Jump to content

Bocian@13


Bocian@13
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Obserwuje to forum już od dawna ale w końcu postanowiłem się zarejestrować.

 

Jestem Paweł, mam 25 lat a swoją przygodę z motocyklami zacząłem... no w zasadzie to jeszcze jej nie zacząłem pełną gębą.

Zawsze marzyłem o tym żeby zrobić prawo jazdy na motocykl natomiast dopiero teraz poszedłem  na kurs. Przeszedłem teorie, 20 godzin jazd, egzamin teoretyczny zdałem śpiewająco i dzisiaj nadszedł dzień praktyki. Nie powiem, stresowałem się mocno - nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że manewry mam opanowane i jakoś to będzie. Dostałem kartkę, olej i światła stop - myślę okej znam. Zaprezentowałem wiedze, sprawdziłem naciąg i zacząłem przestawiać motocykl.... no i tu zaczęły się schody. Wstyd przyznać ale nie dałem rady. Kierownica mocno w prawo i co i nie idzie, po prostu się nie zmieścił. Tyle razy wykonywane to było na jazdach ale tutaj jakby inny motocykl :blink:. Wiem, że głupie wytłumaczenia ale wstyd straszny.

Przyznam, że zastanawiam się co dalej, czy podchodzić do egzaminu ile wlezie zostawiając przy tym niemałe pieniądze czy może na razie odpuścić, kupić jakieś moto i spróbować jak już się oblatam . Największym moim problemem jest stres. O ile na jazdach wszystko szło okej o tyle sama myśl o egzaminie wywołuje we mnie raczej nieprzyjemne uczucia - może wspomnienie po kategorii B, może to że nie lubię jak coś mi nie idzie. Nie wiem sam. Póki co jestem po prostu zażenowany.

Link to comment
Share on other sites

Powitac, ja mam podobnie bez papiera tez sie jezdzi

Link to comment
Share on other sites

Cześć, pierwsze podejście największy stres. Dawaj dalej nie poddawaj się :-)

Link to comment
Share on other sites

Czołem!

Jak Ci to trochę pomoże, to ja zdawałem egzamin 3 lata temu mając >50 lat. I też zdawałem dwa razy, dzień po dniu co prawda, ale zdałem!

Jeżeli Ty się stresujesz mając połowę mojego wieku, to pomyśl jak ja się czułem...

Ale warto było! Mam "A" i jeżdżę - na razie "jakoś", ale z bananem!

I tego Tobie życzę - nie pękaj!

Link to comment
Share on other sites

Hejka, atakuj do oporu.  Niedawno przerabiałem temat stresów na egzaminie bo w ciągu dwóch lat dorobiłem się trzech kolejnych kategorii. Jak Ci nie poszło , nie przejmuj się ,   zepnij tyłek i do działania. Musisz mieć w głowie że teraz pójdzie okej. Moto możesz kupować ,ale egzaminu nie odpuszczaj. Powodzenia !

Link to comment
Share on other sites

Guest Marek C

Witam nowego kawalerzystę.

Proszę się nie przejmować. Zawsze jest ten pierwszy raz.Trzeba się pozytywnie zmotywować.Na spokojnie, na luzie.Ja jako młodzian zacząłem jeździć w latach 70-tych.

Z jazd egzaminował mnie znany wszystkim starszym kierowcom Pan inspektor Wilk. Proszę popytać. Wszyscy dzisiejsi egzaminatorzy to mały pikuś. U inspektora Wilka zaliczyłem jazdę za pierwszym razem. Do egzaminu podszedłem z mottem,, co będzie to będzie"   Facet miał awersje do kobiet. Żadna za pierwszym razem nie zdała.

Powodzenia :smile:

 

Edited by Marek C (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim za ciepłe słowa :smile: Mam przy okazji pytanie, chyba najbardziej do OSK Turbo, czy pierwszy manewr tj. przeprowadzenie właśnie motocykla można wykonać bez założonego kasku ?

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim za miłe słowa - pochwalę się zatem, że egzamin w dniu dzisiejszym zakończony wynikiem pozytywnym :smile:

Link to comment
Share on other sites

LuckyDriver

Witam.

No to gratulacje !!!

Pare dni i lejce na A w portfelu ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...