Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

Co Na Start? Prawo Jazdy Kat A, Czy Może 125?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
82 odpowiedzi w tym temacie

#1 kabakson

kabakson
  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Imię:kabakson
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 02 czerwiec 2016 - 23:49

Siemka.

 

Chciałbym zacząć przygodę z moto.Tylko zastanawiam się, czy dam radę zdać prawko, skoro nie jeździłem wcześniej  motocyklem, poza paroma przejażdżkami na crossie. . Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to mam zamiar jeździć bardzo ostrożnie, nawet gdybym kupił najpierw 125 i od razu wyjechał na ulicę. Oczywiście mam B i dużo jeżdżę. 

 

Z jednej strony kupno 125 nauczy mnie praktyki i obycia. Z drugiej strony mogę nauczyć się złych nawyków itd... Co sądzicie? Wymarzone moto to CBR'ka 600 :)


Użytkownik kabakson edytował ten post 02 czerwiec 2016 - 23:53


#2 Krzysiek rst1000

Krzysiek rst1000
  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:Aprilia RST 1000
  • Lokalizacja:Rzgów

Napisano 03 czerwiec 2016 - 03:51

Oczywiście mam B i dużo jeżdżę.

 

Pamiętaj, lataj nisko i powoli.



#3 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 476 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 03 czerwiec 2016 - 06:14

Wg mnie najlepiej to połączyć - kupujesz 125 i powoli zaczynasz ogarniać technikę i przyzwyczajasz się do ruchu miejskiego a w między czasie robisz kurs. Gwarantuję, że doświadczenie zdobyte na 125 pomoże ci przy zdobywaniu uprawnień na większe maszyny. Drugi aspekt jest taki, że 125 kupujesz i jeździsz już a jak pójdziesz na sam kurs, to zanim zdobędziesz uprawnienia to pewnie się skończy ten sezon.



#4 Darek_Lodz

Darek_Lodz
  • Dawca
  • 639 postów
  • Imię:Darek
  • Motocykl:Honda Varadero 125 / Suzuki GS 500
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 03 czerwiec 2016 - 06:50

to mam zamiar jeździć bardzo ostrożni

 

i do tego powolutku i bez szaleństw  :riding:

 

ja po 3 miesiącach na vaadero 125 (też na kat. B, zacząłem robić kurs i jeżdżę na 500.

Wydaje mi się, że Tobie 125 też znudzi się  :)

 

moim zdaniem - jazda na 125 pozwala na kursie skupić się już na manewrach na placu. Ja idąc później na egzamin w ogóle nie bałem się miasta (mimo że wyjechałem na nie 1 raz :) ), w końcu jako kierowca b i a od 6 miesięcy miasto trzeba ogarniać.

 

do tego na kursach odrazu siadasz i jedziesz. 

Po kursie możesz znowu iść na motor i ewentualnie przećwiczyć coś nowego. 

 

teraz sobie myślę że cofnąłbym czas i kupił odrazu 500 i kurs.

Ale jeśli planujesz już odrazu więcej, to może przejście przez 125 byłoby ok. 

 

Inna sprawa - 125 są teraz dużo droższe. Pamiętaj że w cenie 125 możesz kupić 500 + kurs (a przynajmniej 50% kursu) :) (mówiąc o porównywalnym stanie). 


Użytkownik Darek_Lodz edytował ten post 03 czerwiec 2016 - 06:51


#5 krzychoslav

krzychoslav
  • Dawca
  • 1610 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:SUZUKI SV1000S
  • Lokalizacja:Łódź - Stare Polesie
  • Karta FŁM:0080

Napisano 03 czerwiec 2016 - 07:51

w dobrej autoszkole Cię nauczą, o to bym się nie martwił :) a jak są chęci z Twojej strony to już w ogóle nie ma co się zastanawiać.

 

a jeśli jednak masz wątpliwości, to jak mówią koledzy. jakaś 125, w tym czasie kurs. 125 możesz sobie ćwiczyć plac samemu :)


"proste drogi są dla szybkich motocykli, kręte dla szybkich motocyklistów"

 

SV1000S

 

icon3.png


#6 Rogal

Rogal
  • Dawca
  • 563 postów
  • Imię:Krzychu

Napisano 03 czerwiec 2016 - 12:13

Tylko zastanawiam się, czy dam radę zdać prawko

Myślę że bez problemu, najgorszy stres i trzeba go opanować.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to mam zamiar jeździć bardzo ostrożnie

Gdzieś to już słyszałem... Czekaj czekaj. WIEM! Sam tak gadałem póki nie poznałem co to 600 w sporcie na zakręcie i banan na mordzie :D

Sądzę żebyś poszedł na kurs i zrobił A
Jeśli chcesz śmigać cebrą to mimo ogólnie przyjętej teorii że trzeba zaczynać od małych pojemności to obawiam się że stracisz czas na 125 cc
Trzaśnij kat A, kup Cebrę, przejedź się parę razy. Następnie zapisz się na kurs doszkalający np Kulikowisko. 
Tam pokażą Ci ergonomię, ustawienie prawidłowe sprzęgła, hamulca itp. Pośmigasz trochę na torze.
Następnie zapisz się na kolejny kurs z pokonywania zakrętów.
No i na koniec zostaje Ci jakieś 1,5 sezonu żeby dobrze wyczuć moto i wykorzystywać jego możliwości w pełni.

A tak to kupisz 125 i będziesz myślał...
Zobacz ile na forum jest dyskusji odnośnie samej techniki hamowanie, temat o hamowaniu tyłem ma już chyba z 5 stron!
Kurs na A => Kurs Doszkalający => Trochę treningu => Banan na gębie a 600 cc między nogami :D


 
...

#7 matthewspl

matthewspl
  • Użytkownik
  • 1321 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Ducati Monster 1200 R
  • Lokalizacja:Lodz

Napisano 03 czerwiec 2016 - 16:46

Problem jest w tym ze nie ma dobrej recepty. Jeden ogarnie wszystko w kilka miesiecy i zacznie np od razu od poj 800 a drugi meczy sie na 125cm 2 lata i jeszcze kiepsko mu idzie. Sam musisz wyczuc na co Cie stac i zdecydowac. Rozsadniej jest wiadomo przejsc wszystkie etapy zaczynajac od mniejszych pojemnosci.
Zreszta prawdziwego motocykliste poznaje sie po tym jak jezdzi po winklach a do tego nie potrzeba miec motocykla 200 KM ktorego nie potrafi sie wykorzystac nawet w polowie jego potencjalu (nie mowie o okdkrecaniu na maksa na prostej) i spokojnie mozna utrzec nos duzym pojemnosciom malym silnikiem typu 125 250 czy 500 (na kretej drodze i miec z tego ogromna satysfakcje) Wszystko zalezy od techniki wiedzy i treningu a na malych motocyklach mozna nabrac od poczatku dobrych nawykow i potem je przeniesc na wieksze maszyny.
  • Spons78, jaszczomb i Piuriel lubią to

#8 adek

adek
  • Użytkownik
  • 183 postów
  • Imię:Adrian
  • Motocykl:Yamaha MT-07
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 czerwiec 2016 - 11:00

Jak dla mnie strata kasy pchać się w 125. Jeśli idziesz na kat.A tuż po zdanym egzaminie nie zechcesz nawet spojrzeć na swoją maszynkę. Od razu pozbędziesz się 125 pewnie ze sporą stratą i kupisz coś właściwego.

Pamiętaj 125 to nie krowa na której siądziesz podczas egzaminu. Jeździ inaczej, skręca inaczej, reaguje inaczej. Twoja nauka na 125 zda się jak psu na budę. Ja na egzamin pojechałem swoją Gilera Runner Black Soul SP 50 kupioną w salonie za prawie 11k. Tuż po egzaminie zmieniła właściciela za 4,7... 

 

Twoja kasa i zrobisz jak zechcesz.



#9 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 476 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 04 czerwiec 2016 - 11:16

d razu pozbędziesz się 125 pewnie ze sporą stratą

 

teraz używane 125 nie tracą mocno na wartości, a nawet zyskały ostatnimi czasy



#10 pawelnext22

pawelnext22
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Imię:Pawel

Napisano 04 czerwiec 2016 - 11:50

Wszystko zależy gdzie i jak będziesz jeździł :)
Mi tak koło domu 10 km do pracy to teraz najbardziej pasuje 125cc 4t wsiadasz w tenisówkach i koszulce i wio.
A duży moto to jest 30 minut ubierania i problem gdzie ciuchy zostawić pod sklepem
No i spalanie 125 to jak kosiarka

Użytkownik pawelnext22 edytował ten post 04 czerwiec 2016 - 11:51


#11 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 476 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 04 czerwiec 2016 - 11:55

Wszystko zależy gdzie i jak będziesz jeździł :)
Mi tak koło domu 10 km do pracy to teraz najbardziej pasuje 125cc 4t wsiadasz w tenisówkach i koszulce i wio.
A duży moto to jest 30 minut ubierania i problem gdzie ciuchy zostawić pod sklepem
No i spalanie 125 to jak kosiarka

hehe, wydaje ci się że istnieje zależność pomiędzy pojemnością silnika a ilością skóry zostawionej na asfalcie? No to muszę cię wyprowadzić z błędu :)



#12 pawelnext22

pawelnext22
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Imię:Pawel

Napisano 04 czerwiec 2016 - 11:57

Wiem wiem ale ja leniuch jestem :)

#13 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 476 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 04 czerwiec 2016 - 12:03

Wiem wiem ale ja leniuch jestem :)

Jak dla mnie to każdy sobie może jeździć na golasa jak mu się podoba niech tylko pamięta, że ściera się tak samo na 50ccm jak i na litrze.


  • RoMek999 lubi to

#14 matthewspl

matthewspl
  • Użytkownik
  • 1321 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Ducati Monster 1200 R
  • Lokalizacja:Lodz

Napisano 04 czerwiec 2016 - 12:05

Jak dla mnie strata kasy pchać się w 125. Jeśli idziesz na kat.A tuż po zdanym egzaminie nie zechcesz nawet spojrzeć na swoją maszynkę. Od razu pozbędziesz się 125 pewnie ze sporą stratą i kupisz coś właściwego.
Pamiętaj 125 to nie krowa na której siądziesz podczas egzaminu. Jeździ inaczej, skręca inaczej, reaguje inaczej. Twoja nauka na 125 zda się jak psu na budę. Ja na egzamin pojechałem swoją Gilera Runner Black Soul SP 50 kupioną w salonie za prawie 11k. Tuż po egzaminie zmieniła właściciela za 4,7... 
 
Twoja kasa i zrobisz jak zechcesz.

Wszystko zależy gdzie i jak będziesz jeździł :)
Mi tak koło domu 10 km do pracy to teraz najbardziej pasuje 125cc 4t wsiadasz w tenisówkach i koszulce i wio.
A duży moto to jest 30 minut ubierania i problem gdzie ciuchy zostawić pod sklepem
No i spalanie 125 to jak kosiarka


125 potrafi rozpedzic sie do ponad 100 km/h i nie uwazam ze mozna sobie odpuscic prawidlowy stroj motocyklisty. Przy 50 km/h i trzac tylkiem i asfalt mozna sobie zrobic niezle kuku.

#15 Kejcior

Kejcior
  • Członek Stowarzyszenia
  • 151 postów
  • Imię:Kasia
  • Motocykl:Fazer Fzs 600
  • Lokalizacja:Aleksandrów/ Łódź Bałuty
  • Karta FŁM:0132

Napisano 04 czerwiec 2016 - 12:54

Prawda taka zrób kurs na A , w większości szkół zaczniesz kręcić ósemki i tak od mniejszej pojemności (125/250) więc zobaczysz w ogóle jak to jest  i dopiero później przesiadasz się na 600 gladiusa.

Jeżeli Ci się nie spodoba jazda na "większym" motocyklu i nie będziesz chciał kupować od razu 600, kup sobie 125/250 dokończ  kurs na A- zdaj go  i zawsze będziesz  miał  kurs już zrobiony za sobą i prawko w kieszeni ;)

Zaoszczędzisz na kupnie 125 i później wydaniem kasy na kurs gdy stwierdzisz, że jednak 125 to za mało.

Nigdzie nie jest przecież powiedziane, że robiąc " A " musisz od razu kupować "litra"

Chociaż, ja jako kobieta kupiłam od razu "600" i nie żałuję swojej decyzji, jadźka mogłaby być trochę lżejsza bo swoje waży no ale sama sobie taką wybrałam :P


Użytkownik Kejcior edytował ten post 04 czerwiec 2016 - 12:59

  • Rogal i matthewspl lubią to
Sklep Metro
Wrocławska 1
91-052 Łódź
42 654 29 68

#16 matthewspl

matthewspl
  • Użytkownik
  • 1321 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Ducati Monster 1200 R
  • Lokalizacja:Lodz

Napisano 04 czerwiec 2016 - 12:59

Prawda taka zrób kurs na A , w większości szkół zaczniesz kręcić ósemki i tak od mniejszej pojemności (125/250) więc zobaczysz w ogóle jak to jest  i dopiero później przesiadasz się na 600 gladiusa.
Jeżeli Ci się nie spodoba jazda na "większym" motocyklu i nie będziesz chciał kupować od razu 600, kup sobie 250 dokończ  kurs na A- zdaj go  i zawsze będziesz  miał  kurs już zrobiony za sobą i prawko w kieszeni ;)
Zaoszczędzisz na kupnie 125 i później wydaniem kasy na kurs gdy stwierdzisz, że jednak 125 to za mało.
Nigdzie nie jest przecież powiedziane, że robiąc " A " musisz od razu kupować "litra"
Chociaż, ja jako kobieta kupiłam od razu "600" i nie żałuję swojej decyzji, jadźka mogłaby być trochę lżejsza bo swoje waży no ale sama sobie taką wybrałam :P


No i bardzo rozsadna rada:)
  • Kejcior lubi to

#17 julian85

julian85
  • Dawca
  • 306 postów
  • Imię:Julian
  • Motocykl:Yamaha YBR 125, Honda NTV 650
  • Lokalizacja:Łódź, Zarzew

Napisano 04 czerwiec 2016 - 21:58

A ja uważam, ze nie ma co się wstydzić jeździć na początek 125. Czasami się dziwię nawet, jak w naszym państwie mogli przyjąć tak rozsądną ustawę. Gdyby nie ta ustawa, szybko bym na moto nie wsiadł, mimo, że zawsze chciałem. NIe wiem ile masz lat, więc nie jestem pewien, czy piszesz o pełnym "A", czy może "A2"?. Moje spostrzeżenia są takie: 125 wcale czasami nie jest gorsza niż większy motor i wcale nie musisz tracić pieniędzy w związku z zakupem 125.

Dlaczego? Piszesz, ze nie będziesz szalał i będziesz jeździł powoli, więc tak nie będziesz w pełni wykorzystywał mocy "normalnego" motoru. A jeżeli będziesz jeździł głownie po mieście, to teoretycznie nie powinieneś przekraczać 50 kmh, ewentualnie 70 kmh, a jadac w korku jedzie Ci się szybciej (łatwiej) między samochodami właśnie takim małym motorkiem niż takim "normalnym".

Co do pieniędzy to ja kupiłem delikatnie uszkodzoną YBR-kę za 3000 pln, parę rzeczy zrobiłem i spokojnie 3500 pln powinienem za nią wziąźć (dodam, że naprawy kosztowały może 100 pln). Jeżeli kupisz nowego chinola, bo się połasisz na gwarancje, to na nim stracisz. Ale używane japońce cenowo stoją w miejscu.

To tak wygląda moja opinia.

 

Tylko, żeby nie było, ze jestem jakimś wielkim fanem minimotorków. Jednak jazda 125 nie jest na dłuższą metę i to nie jest tak, że są same plusy, bo brakuje mocy, hamulce słabe, moto lekkie, mało stabilne i oponki cienkie... Ale na początek w sam raz. Jak mi się wyjaśni parę spraw, głownie zawodowych to też bede robił prawko, ale zakupu 125 nie żałuje.


Użytkownik julian85 edytował ten post 04 czerwiec 2016 - 22:07


#18 AndrzejM

AndrzejM
  • Dawca
  • 354 postów
  • Imię:Andrzej
  • Motocykl:Virago 125, Virago 750, V-Strom DL1000
  • Lokalizacja:Zgierz

Napisano 04 czerwiec 2016 - 22:58

Ja powiem tak.

W marcu kupiłem 125 Virago z ciekawości.

Spodobało mi się więc w czerwcu poszedłem na kurs na A.

Czerwcu sprzedałem malucha teraz mam 750.

Prędkość przelotowa mi się nie zwiększyła zbytnio, ale za cenę 125 mam większy motor i większy komfort.

Kup sensownego malucha, zobacz czy Ci się spodoba i wtedy pomyśl co dalej.

 

Miłej jazy :riding:


  • Spons78 i Magellan lubią to
Nie spieszy mi się, ale lubię jeździć :)

#19 Rogal

Rogal
  • Dawca
  • 563 postów
  • Imię:Krzychu

Napisano 06 czerwiec 2016 - 00:32

A duży moto to jest 30 minut ubierania i problem gdzie ciuchy zostawić pod sklepem

+

Wiem wiem ale ja leniuch jestem

No to dla Ciebie ten link, ogólnie nie moja sprawa ale chociaż ubezpiecz się dobrze dla rodziny, bo podobno przeszczep skory NFZ nie refunduje a tani nie jest.
http://motocykle-lod...468__stopka.jpg


Co do tematu:

Prędkość przelotowa mi się nie zwiększyła zbytnio, ale za cenę 125 mam większy motor i większy komfort.

To jest właśnie konsensus! Większa pojemność, większy komfort bo nie trzeba wachlować biegami, odkrecasz i poprostu jest moc by jechać.

Użytkownik Rogal edytował ten post 06 czerwiec 2016 - 00:34

...

#20 B3DNAR

B3DNAR
  • Dawca
  • 469 postów
  • Imię:Adam
  • Motocykl:KAWA Z1000SX
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 06 czerwiec 2016 - 05:55

Zapytaj punkbustera, jego chińczyk łamie wszystkie stereotypy ;-)

z Nokii 3310
  • krzychoslav, Kejcior i leniuchmichał lubią to





Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!