Jump to content

Gsx750F Problem


WiktoR
 Share

Recommended Posts

witam. Od dwoch tygodni jestem nowym posiadaczem gsxf'a 750 99'. Od samego kupna jest pewien problem, ktorego jeszcze nie zdiagnozowalem. Zimny silnik odpala zawsze od pierwszego, oczywiscie wczesniej zaciągnięte jest ssanie. Silnik chodzi 10-15 sek, ma przy tym obroty 900-1100 i gaśnie. Nie dochodzi nawet do momentu aż ssanie się załączy. Drugi raz go odpalić jest już problem i zazwyczaj kolejne próby zalewają tylko świece. Jak chce danego dnia pojeździć musze poprosu odpalać go tak jak trzeba, na zaciągniętym ssaniu, ale z lekkim gazem i wtedy dopiero ssanie sie załącza i trzyma już 3-4 tyś obr, więc prawidłowo.Bez zaciągniętego ssanie zimny silnik nie odpala, nawet z lekkim dodaniem gazu.Kolejny problem to dziura w mocy w granicach 6.5-9 tyś obr. oraz ogólne odczucie spadku mocy. Problem pojawił się jakis tydzien temu, a więc tydzien po kupnie. Zrobiłem przez ten okres ok 600km i oprócz tego pierwszego problemu nic powaznego się nie działo. Do 6.5 t obr motocykl przyspiesza tak jak powinen, potem do 9-9.5 tys obr nastepuje dziura w mocy, która jest odczuwalna; od 9.5 tys obr motocykl ładnie już ciągnie do odcięcia zapłonu.Sprzedający zapewniał mnie, że robił regulacje gaźnikow w czerwcu 2011 co potwierdził fakturą z serwisu suzuki-wrocław wraz z wymianą filtra powietrza(więc chyba gaźniki się nie rozregulowały) ; świece były wymieniane na początku sezonu 2011.Jeśli chodzi o mechanike to bardzo słabo u mnie z tym, wymieniłem tylko olej zaraz po kupnie ale wydaje mi sie, że to nie ma nic do wsytępującego problemu. Kontaktowałem się z mechanikami motocyklowymi to każdy mi powiedział, że trzeba zacząć od regulacji gaźników, którą wg serwisówki GSXF powinno się robić co 18 000.Z góry dzięki za pomoc !

Link to comment
Share on other sites

Reg robi się najlepiej na początku sezonu razem ze świecami i flitrem powietrza.Na twoim miejscu zrobiłbym Synchro czyszczenie gaźników nowe świece oraz filtr powietrza

Link to comment
Share on other sites

Może silnik masz zatarty ?? jedź do zaprzyjaznionego mechanika moze ci to powie.I szlifa nie zalicz :]

Link to comment
Share on other sites

Może silnik masz zatarty ?? jedź do zaprzyjaznionego mechanika moze ci to powie.I szlifa nie zalicz :]

To by nie miał przerwy przez 3k obrotów brak mocy tylko cały czas.
Link to comment
Share on other sites

Może silnik masz zatarty ?? jedź do zaprzyjaznionego mechanika moze ci to powie.I szlifa nie zalicz :] To by nie miał przerwy przez 3k obrotów brak mocy tylko cały czas.

To była metafora co do założyciela tematu
Link to comment
Share on other sites

świece kupione, środek do czyszczenia filtr pow. również, czekam tylko na mechaniora na regulacji i czyszczenia gaźników. Może po niedzieli suka będzie gotowa :smile: na szczęście ma byc pogoda lipna więc nie bedzie żalu, że nie jeżdże. Oby to bylo to !

Link to comment
Share on other sites

oby to bylo tylko to :smile: a latane jest codziennie, tyle, że sie wku**iam przy odpalaniu i na wyzszych obrotach :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
działkowy emeryt

zrobione? ... jeśli dalej kuleje, zobacz przewód odpowietrznika zbiornika paliwa (czy jest drożny i czy nie jest przyciśnięty zbiornikiem), znajdziesz go pod zbiornikiem, obok przewodów zasilania paliwem, musisz podnieść zbiornik. Jeśli odpowietrzenie jest ok, to szukaj dalej w układzie podciśnienia, a dopiero później sprawdzaj gaźniki. Świece mało prawdopodobne - albo robią albo nie. Nie pamiętam jakie tam masz, ale chyba NGK CR9EK, więc są z rezystorem - te nie padają tak szybko same z siebie, chyba, że zapalałeś sobie zimny silnik, aby zaprezentować jak to się fajnie wkręca, po czym go gasiłeś. Padnięta świeca nie daje iskry - nie paliłby na wszystkich cylindrach.Pisz, co tam wyszło.

Link to comment
Share on other sites

Wtrącę swoje pinć groszy. Znam Wiktora i jechałem tym motorkiem. moto zapala zawsze z gazem, bez gazu nie zapali, tak samo na zimnym z ssaniem czy na ciepłym bez ssania. Pierwsze moje wrażenie po odpaleniu i ruszeniu, moto tak jakby lepiej reagowało na gaz niż moja 600 w dolnych partiach obrotów, ale to co się dzieje powyżej 6-7 tys to jest kaszana. powyżej tych obrotów robi się taki maślany, jakby wykres mocy stał już w miejscu, tzn był płaski i nie ważne czy ma 7 tys czy 10 tys obrotów moc taka sama. A odnośnie

zobacz przewód odpowietrznika zbiornika paliwa (czy jest drożny i czy nie jest przyciśnięty zbiornikiem), znajdziesz go pod zbiornikiem, obok przewodów zasilania paliwem, musisz podnieść zbiornik.

A jesli przełączy się kranik na pozycje PRI to chyba problemy powinny ustać jeżeli problem byłby związany z podciśnieniem? Tez pomyślałem, ze zbiornik licho odpowietrzony i tuz przed jazda próbna otworzyliśmy zbiornik, jednak problem nie ustał.
Link to comment
Share on other sites

Regulator napięcia, myślał ktoś o tym?Regulator napięcia, myślał ktoś o tym?

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

@Krolu: przy właściwie wyregulowanych gaźnikach, drożnym odpowietrzeniu zbiornika paliwa i sprawnym układzie podciśnienia GSXeFa powinna zapalać bez dodawania gazu, a już na odkręconym ssaniu zwłaszcza. PRI ma tu chyba niewiele wspólnego, bo to pozycja tzw. swobodnego przelewu do zalewania suchych gaźników np. po ich demontażu, przed ponownym rozruchem, nie ma nic wspólnego z podciśnieniem. Sprawdźcie spokojnie przewód odpowietrzający pod zbiornikiem (nie może być zagięty, zatkany, przycięty... to w tych motocyklach bardzo ważne). Odpowietrzenie zbiornika poprzez otwarcie korka wlewwu paliwa odpowietrzy układ na ... ile? 300-500m jazdy? a później znów będziesz miał efekt "wsysania baniaka" i moto straci moc. Ja bym zaczął na spokojnie od przeglądnięcia tego układu centymetr po centymetrze, wyeliminujesz tu ewentualną "bubę" a dalej zobaczcie jak wygląda zaworek na kraniku i wreszcie gaźniki (układ zasilania w paliwo) ... popatrzcie jeszcze, czy wszystko podające powietrze jest szczelne, czy nie ma zasysania "lewego" powietrza, bo objawy byłyby podobne, ale stawiam raczej na to wyżej lub gaźniki. Dodawanie gazu wraz z właczonym ssaniem przy rozruchu to "zalewanie" więc jeśli to pomaga, to ewidentnie brakuje mu paliwa w normalnej konfiguracji...a jak nie to dalej po kolei... cewka, moduł tyrystorowy... trzeba szukać punkt po punkcie i eliminować potencjalne "buby"@AndrzejCBRF2: a co wspólnego ma z tym regulator napięcia??? :blink: ... bo ja myślałem, że tylko dba o wysokość napięcia w układzie...

Link to comment
Share on other sites

Przyczyny proponuję zacząć szukać od najprostrzych usterek.1 Sprawdzić zasilanie silnika (dopływ paliwa do gaźników) odpowietrzenie zbiornika, kranik oraz filtr paliwa!2 Sprawdzić dopływ prądu3 Jeżeli wszystko gra to wtedy czyszczenie i synchronizacja gaźników ale na moją ocenę to właśnie tu tkwi przyczyna.Nie kieruj się fakturą za regulację gaźników, ona wcale nie jest stuprocentowym potwierdzeniem wykonanej usługi ;)

Link to comment
Share on other sites

Regulator napięcia, myślał ktoś o tym?

To na bank nie jest regulator napięcia, wiem bo mi kiedyś w mz padł. Wydaje mi się ze gaźniki są synchronizowane(moto po odpaleniu bardzo równo pracuje, jak nowy) i całkiem możliwy jest problem z odpowietrzeniem zbiornika. Raz była taka oto sytuacja, Wiktor zalał do pełna pośmigaliśmy i jak było wachy jeszcze z pół zbiornika to moto zgasło,bez powodu. Poczekaliśmy z 5 min odpalił, przejechaliśmy z 2 km i znów to samo. Wtedy otworzyliśmy zbiornik(bo własnie pomyślałem o braku paliwa) przełączyliśmy kranik na PRI, bo gdzieś wczesniej czytałem, ze pozycja PRI nie jest związana z podciśnieniem, tylko ze spływem grawitacyjnym. Po tych czynnościach silnik odpalił i dokończyliśmy objazd. Wiec nie wiedzieliśmy na dobra sprawę czy pomogło samo otwarcie zbiornika czy pozycja PRI na kraniku, lecz ostatnio w ramach testów Wiktor jeździł na pozycji PRI i faktycznie nic to nie dało. Mam nadzieje Wiktorku, że nie bedziesz miał mi za złe, z powodu mojego angażu w Twoja sprawę.
Link to comment
Share on other sites

haha nie no cos Ty :biggrin: wina na pewno nie stoi po stronie gaźników bo po odpaleniu moto chodzi równo, nie przerywa. Odpowietrzenie tez jest ok, żaden przewód nie jest przytkany przez bak paliwa. Problem jest tylko i wylacznie przy odpalaniu silnika, bez róznicy czy ciepły czy zimny. Na zimnym o tyle jest gorzej, ze silnik dostaje paliwo z dwóch źródeł (ssanie,manetka) i czesto objawia sie to zalaniem świec i....nici z jazdy danego dnia. Nie wiem nadal co moze byc tego przyczyna, moze sie okazac, ze jest to jakas pierdoła. Na pewno jak dojde do tego cóź to moze byc napisze tutaj ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Sory, że dopiero teraz ale dawno mnie nie było na forum... tak jak kolega wyżej napisał, problemem był luz zaworowy. Jedynie Paweł - stuntex doszedł do tego. Od naprawy zrobiłem prawie 1000 km i wszystko chodzi tak jak powinno, bez zadnych zastrzeżen. W koncu motocykl dopracowany :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...