Jump to content

Jak Czyścić Łańcuch?


siwutek
 Share

Recommended Posts

Ze względu na gorącą dyskusję którą zapoczątkowała Julka w stosunku do mojego ufajdanego łańcucha macie okazję wypowiedzieć się dla potomnych - jak czyścicie swój łańcuch, jak należy to robić albo jakie czynności i środki są zabronione, a także o ile km można przedłużyć żywot łańcucha o niego dbając??Dla wstępu do dyskusji podaję link do tematu :smile:http://www.motogen.pl/artykuly/porady/czyszczenie-i-smarowanie-lancucha-motocyklowego,art3.html

Link to comment
Share on other sites

http://didsunstar.pl/?page_id=16

Łańcuch motocyklowy musi być regularnie smarowany, aby zapobiec przedwczesnemu zużyciu. Zawsze przed smarowaniem łańcuch napędowy powinien być myty naftą lub innym środkiem przeznaczonym do tego celu.Nie wolno myć łańcuch O-ringowego lub X-ringowego za pomocą myjek ciśnieniowych, rozpuszczalnikami lub benzyną.

u mnie przy olejarce nie ma problemu z brudnym łańcuchem, ew przetrę go szmatką.Raz, dwa razy w sezonie czyszczę go mimo wszystko nafta i smaruje dokładnie hipolem
Link to comment
Share on other sites

Ja uzywam specjalnego narzedzia do czysczenia lancucha cos takiego jak w tej aukcj i dziala to naprawde fajnie pozniej po czysczeniu szmatka zbieram nadmiar nafty i zostawiam najlepiej na noc zeby odparowala i pozniej ladnie smaruje smarem do lancuchow BEL-RAY i jest miod malina :smile: Lancuch czyszcze co 1000km ;) a smaruje jak tylko rolki sie zaczynaja blyszczec :smile:http://allegro.pl/przyrzad-do-czyszczenia-lancucha-jonnesway-i2209292130.html

Link to comment
Share on other sites

Podczas normalnej eksploatacji smaruję łańcuch co 500km - chyba że jechałem w deszczu i widać że go nie ma...Po trzech smarowaniach czyli po ok 1500km myje go specjalnym środkiem do czyszczenia układów hamulcowych, nazwy nie pamiętam ale jak będę w garażu to sprawdzę i napiszę. Samo czyszczenie odbywa się poprzez namaczanie grubej bawełnianej ścierki i ręczne czyszczenie. Po wszystkim trzeba mocno czyścić ręce... ;)Smaruje i czyszczę również częściej jak zdarza się po bezdrożach jeździć i łańcuch jest mocno brudny od piachu itd.Do samego smarowania podobnie jak kolega Crosiak używam smaru marki BEL-RAY. Jego cechą charakterystyczną jest to że jest biały i dokładnie widać gdzie jest a gdzie już nie... :riding: Polecam :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Nigdy więcej sprayów i czyszczenia łańcucha co 1000km - Olejarka, łańcuch smarowany caly czas podczas jazdy a syf usuwany odsrodkowo:]minus-osra.... felga

Link to comment
Share on other sites

Mnie akurat ten temat zupelnie nie dotyczyale z ciekawosci porozmawialem sobie dzisiaj o tym z kumplem w fabrycektory porusza sie Varadero i jest identycznego zdania.Only olejarka.Stwierdzil, ze wszystkie te szpraje mozna o kant d**y potluc.

Link to comment
Share on other sites

nafta 5zł / 0,5l a nie wiem jak cena srodkow do czyszczenia. a lancuch smaruje s100 ktory wygral test na smar do lancuchow 2011roku

Link to comment
Share on other sites

Po trzech smarowaniach czyli po ok 1500km myje go specjalnym środkiem do czyszczenia układów hamulcowych, nazwy nie pamiętam ale jak będę w garażu to sprawdzę i napiszę

byłem i oto wynik...Używam środka o nazwie "Zmywacz ZBC" - polecam :decayed:
Link to comment
Share on other sites

Ja właśnie jestem po tym zabiegu, załatwiłem sprawę tanim kosztem 5zł nafta 3zł pędzelek kawałek szmaty pól godziny spokojnej roboty i świeci się pięknie :smile: ale jeśli ktoś bardziej wygodny są różnego rodzaju zmywacze w sprayu za ok30-40zł jak wdać nic to skomplikowanego i drogiego pozdrawiam http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

załatwiłem sprawę tanim kosztem 5zł nafta 3zł pędzelek kawałek szmaty pól godziny spokojnej roboty

Albo ja jestem jakiś pendatyczny i dokładny albo mnie schodzi z tym dłużej. Ja standardowo za waszymi poradami: nafta + ściera ale ok 2 godz mi schodzi na wypicowanie łańcucha.Później spray: u mnie akurat BelRay ten biały - ogromna zaleta, ze dobrze go widać.Tak właśnie myślę, że ta sobota + niedziela = ponad 500 km więc chyba czeka mnie mycie i smarowanie... niech się tylko przestanie padać.
Link to comment
Share on other sites

Ja standardowo za waszymi poradami: nafta + ściera ale ok 2 godz mi schodzi na wypicowanie łańcucha.

po jednym wymyciu juz jest spokoj na dluugi czas o ile nie taplasz sie w blocie. nie ma sensu go myc przed kazdym smarowaniem. i nie myj go sciera tylko jakims pedzlem bo szmata tylko rozmazujesz a polewając nafta brud splywa http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gif
Link to comment
Share on other sites

motooilerem najłatwiej ;) a potem wystarczy po deszczu zakręcić kołem 5 razy trzymając szmatę na łańcuchu :smile:

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

tak, jak większość z Was - nafta świetlna i smar w spray'u co ca. 500km po suchym, albo po każdym deszczu / myciu motocykla. Mam jeszcze jeden dziadkowy zwyczaj, po smarowaniu, po paru minutach, wycieram łańcuch do czysta i sucha, tak, że płytki ogniw i rolki dosłownie się świecą. Smar ma być tylko tam gdzie pracuje uszczelniacz. Zaletą tegoż jest czysty łańcuch, bez oblepiania się kurzem / pyłem / piaskiem. Do tego czysta jak lustro felga, wahacz i okolice. Raczej odradzam wszelkie rozpuszczalniki i benzyny: o/x-ringi rozpuszczają się w nich pięknie. I jeszcze jeden trick - smarowanie zaraz po jeździe - na ciepły łańcuch, pozwala na szybsze odparowanie solwentu ze spray'u i lepsze przyleganie filmu smarnego do podłoża. Po jeździe w deszczu / myciu motocykla staram się smarować jak najszybciej się da - na drugi, trzeci lub e-nty dzień niesmarowany łańcuch potrafi zmienić kolor na rudy, nie wspominając o "strzelaniu" jakie z siebie wydaje ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Smar ma być tylko tam gdzie pracuje uszczelniacz. Zaletą tegoż jest czysty łańcuch, bez oblepiania się kurzem / pyłem / piaskiem.

to wspolczuje Twoim suchym zębatkom
Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

a dziękuję! przekażę im Twoje współczucia ;) te akurat od 18kkm mają się wyśmienicie, inne z wielu motocykli przez jakieś ostatnie 200kkm włączając cross i enduro tyż nie stękały... ale... smaruj zębatki, rolki, smaruj co tam chcesz ;) zdejmij później osłonę zębatki zdawczej i zobacz co tam masz w środku ;) każdy robi jak lubi, film olejowy naniesiony na sam uszczelniacz i tak siłą odśrodkową i ciśnieniem trafia na powierzchnię rolki... zresztą, jako serwisant automatyki przynajmniej powinieneś wiedzieć o co kaman.

Link to comment
Share on other sites

Dzialkowy zgodze sie z Toba prawie we wszystkim,ale z wycieraniem juz nie do konca.Wg mnie smar na rolkach tez powiniem byc,ma przeciez styk z zebatka i tam tez jest tarcie.Choc masz racje z rozprowadzaniem oleju,widac to jak ktos ma scotoilera.Tam leci olej tylko na krawwdz,ale lancuch caly jest nasmarowany.Chyba,ze mowisz o scieraniu nadmiaru smaru z bocznych powierzchni ogniw,to masz racje.Mam zloty lancuch i tez tak robie,by ladniej wygladal :-).Co do czyszczenia uzywam tez nafty swietlnej i szczoteczki do zebow , ktora rewelacyjnie czysci caly syf.

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

no jasne, że tak - powierzchnia rolki będzie pokryta warstwą smaru czy oleju, ale nie smaruję jej celowo. Scotoiler nasmarka sowicie na cały łańcuch, nie masz wyboru, ja akurat osobiście nie przepadam za obsmarkaną obręczą, wahaczem i wszystkiego innego dookoła ;) a w przypadku olejarki tak się generalnie dzieje, choćbyś dyszę ustawiał jakkolwiek...Moja recepta jest taka jak parę postów powyżej, każdy ma swoją, wypracowaną doświadczalnie. Wycieram łańcuch zaraz bezpośrednio po smarowaniu, usuwając nadmiar smaru - boki, czyli płytki ogniw to podstawa, ale i rolki, tak, żeby się świeciły. Smar zostawiam przy uszczelniaczach na sworzniach ogniw. Tylko pozornie rolka będzie sucha. Jak pisałem, siła odśrodkowa i ciśnienie wytworzone przez uszczelniacz na sworzeń i płytkę ogniwa wyciśnie smar na powierzchnię rolki - to pewne. I oczywiście cały wieniec koła zębatego będzie nasmarowany, również na powierzchni styku rolki łańcucha i powierzchni międzyzębnej wieńca - czyli tam gdzie występuje tarcie. Moje łańcuchy, smarowane, czyszczone i wycierane w ten sposób od lat wytrzymują spokojnie po - dzieści tys. kilometrów, wymieniam je w razie "W" razem z zębatkami oczywiście (inaczej to zupełnie bez sensu...).Jeśli masz wątpliwości, przy następnym smarowaniu spróbuj - wyczyść, nasmaruj, wytrzyj, również rolki i przekonasz się, że po paru kilometrach powierzchnia rolek bedzie ciemna, pokryta tłuszczem. Wszystko będzie nasmarowane jak należy - a wrażenia z nieobsmarkanego motocykla - bezcenne ;)żeby rozwiać jeszcze dalsze spekulacje i wątpliwości, dopiszę do końca, a co mi tam ;)... zarówno powierzchnia rolki łańcucha jak i wieńce kół zębatych są wykonane ze stali utwardzanej cieplnie (indukcyjnie, zdawcze zawsze a napędzane w większości, zdarza się też utwardzane aluminium)... i tak naprawdę obie powierzchnie są przystosowane do pracy na sucho, bez filmu smarnego. Teoretycznie nałożenie smaru pomiędzy powierzchnię rolki a wieniec zębatki może wydłużych żywotność tych elementów - ale tylko bardzo teoretycznie. Dlaczego? ... ciśnienie powierzchniowe, występujące na styku rolki z wieńcem zębatym działa na powierzchnię zaledwie kilku mm kwardatowych. Przenosząc moce rzędu kilkudzisięciu KM i momenty rzędu kilkudzisięciu Nm, przyłożone do tak małej powierzchni dają okromne wartości ciśnień powierzchniowych - śmiało można mówić o MPa (megapascalach - jak ktoś baraaaardzo chce, to policzę to w wolnej chwili). Motocykl, pokonując setki/tysiące kilometrów wykonuje kilkaset tysięcy cyklów styku rolka/zębatka. Nie wytrzyma tego ŻADEN smar znany we współczesnej technice. Przy tak ograniczonej powierzchni, zostanie wyciśnięty spomiędzy powierzchni styku. Dlatego film smarny nie jest konieczny na styku rolka - zębatka. Te jak już pisałem, mogą pracować na sucho.Film smarny i cały proces czyszczenia i smarowania łańcucha jest konieczny dla zapewnienia żywotności i smarowania uszczelniaczy (czy to X/W/O ringów, typ jest bez znaczenia). To tu smar jest potrzebny, do smarowania powierzchni styku uszczelniacza z powierzchnią sworznia, płytki czy wreszcie rolki. Współczesne łańcuchy motocyklowe są smarowane smarem stałym - naniesionym fabrycznie przez producenta łańcucha pomiędzy sworzeń a wewnętrzną powierzchnię rolki - od środka - i zamknięte/uszczelnione właśnie uszczelniaczami. Rolka układając się na przestrzeni międzyzębnej wieńca koła zębatego wykonuje obrót na sworzniu, jest smarowana - od środka - smarem stałym. Nasze smarowanie ma zapewnić dbałość o uszczelniacz, nie o rolkę czy zębatkę. uffff ... to chyba tyle... z pozdrowieniami dla jednak mimowolnie smarowanych zębatek ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...