dan-erłan Opublikowano 16 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 Chcesz sobie pozwiedzac okolice to zaloz skore i kup chopera..ja majac litra wprost mecze sie jezdzac ponizej 150.poprostu nadgarstki wysiadaja..ale kolega za skuterka chyba tego nie obczaja:) dlatego ja nie przyjezdzam na spoty bo jak juz sie wyrwe na moto to mam ochote poczuc adrenaline..po to kupilem scigacza! 1 Cytuj
Jaro1975 Opublikowano 16 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 Odzew z d*py i nie na temat faktycznie mogłem to przewidzieć. A czego się spodziewałeś? Piszesz o idiotach, kierujesz wyzwiska pod czyimś adresem, zachowujesz się jakbyś był pępkiem świata, choć nim nie jesteś i ów świat nie kręci się wokół siebie. Piszesz, że "masz jaja" choć na prawdę jesteś zwykłym tchórzem, bo gdybyś rzeczywiście je miał, to podjechałbyś do owego "idioty" podczas jazdy i powiedział mu to prosto w twarz zamiast uzewnętrzniać się tutaj i robić niepotrzebną "gównoburzę w szklance wody". 1 Cytuj
adek Opublikowano 16 Maja 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 Więc trzeba mieć jaja aby ganiać nieznajomego czlowieka pędzącego w ruchu miejskim 120km/h lawirującego między poruszającymi się autami... ufff cieszę się że nie mam jaj tylko mózg i zmniejszyłem prędkość włączyłem kierunkowskaz i wróciłem do domu. Do kolegi jeszcze wyżej. Każdy nabywa maszynę pod swoje oczekiwania. Jednak gdy zbiera się grupa która ustala warunki przejazdu obowiązujące wszystkich to nikt nie zwraca uwagi na "litry" . Ja się tylko na forum zapytałem grupy o ustalenia ogólne. Pasowały mi więc dołączyłem. Nie przyjechałem na krzywy ryj aby opóźniać grupę. Czy to tak trudno zrozumieć. Ile razy mam to jeszcze napisać... ? 1 Cytuj
kwinto Opublikowano 16 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 (edytowane) Z wypowiedzi adka zrozumiałem ze "dzielimy motocyklistów" na z prawkiem i bez prawka. Nie każdy motocyklista ma prawko a umiejętności jakie oni maja każdy by chciał a ci z prawkiem czasem nie umia nawet użyć przeciwskretu wiec o czym my tu rozmawiamy? O tym ze ktoś nie ma kwity czy o umiejętnościach osoby która ryzykuje? Z mojej strony powiem tyle wiele razy byłem na spocie ostatnio na wypady nie jadę bo albo czas albo hajs się nie zgadza... ale przez długi czas jechałem na spoty moja r125 i nwm o co wam chodzi ZAWSZE i powtarzam ZAWSZE nadazalem może czasem Aidekk ze mną siedział z tyłu i se gadaliśmy ale dla mnie to frajda zobaczyć ze tylu ludzi z pasją nie wyklucza młodych napalencow jak również nie było mi smutno jak odkrecali na chwile wtedy mogłem powiedzieć że oni też mają frajdę z tego wyjazdu a nie tylko ja ich spowalnia. Teraz Adek po prostu wszystko jedną WYPOWIEDZIĄ zjebales prawie cały sens czwartkowych spotów i wiesz co najlepsze? Przez ostatnie 3 tygodnie cie na nich nie widziałem, wiec o jakich ty wypadać mówisz? Czwartek to nie spontan ty wybrałeś grupę pozdro Bardzo fajne i dla mnie jedyne słuszne podejście, bez spiny i dziwnych zawistnych/absurdalnych komentarzy. LWG reszty nawet nie chce mi się komentować Edytowane 16 Maja 2015 przez kwinto (wyświetl historię edycji) 2 Cytuj
Rogal Opublikowano 16 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 Adek, ja tam cie za***iscie rozumiem! Tak naprawdę wszyscy Cie rozumieją. Tylko nie wszyscy popierają i to jedyna różnica Masz racje ze skoro jest grupa, skoro sie umawiamy to nie po to żeby tego nie przestrzegać. Ale jak ktoś wcześniej stwierdził... No nie poto kupiłem określony sprzęt żeby sie z niego nie cieszyć i może mnie ponieść. Dlatego konkluzja jest taka ze to wolny kraj i jak niechcesz to nie musisz uczestniczyć w spotach (czwartkowych, piątkowych i każdych innych). Dlatego tez próba pokazania co jest nie tak i upieranie sie by to udowodnić mija sie z celem bo motocykle to stan umysłu i pewnych rzeczy nie zmienisz. Jedyne rozwiazanie to albo znalezienie odpowiadającej grupy, lub własne organizowanie spotów albo bycie "samotnym wilkiem" Nie trać czasu by coś udowadniać zwłaszcza na forach lub w dyskusjach przez internet... Fragment mojej ulubionej fraszki... Dlaczego dzwon taki głośny? Bo w środku pusty... 1 Cytuj ...
adek Opublikowano 16 Maja 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2015 Czyli wychodząc z tego założenia ktoś ustali trasę wszyscy jadą nią a on ot tak sobie nagle jedzie gdzieś wszyscy za nim a on jak się okazuje wpada do Cioci na rosół bo mu w trasie się zachciało jeść i ma w d*pie resztę bo zasady są po to aby je łamać. Genialne ;-) Zrozumiałem wszystko jest jasne. Decyzje odnośnie czwartków i trasek mam już podjęte więc spoko nie martwcie się. 0 Cytuj
Mur67 Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 (edytowane) Może jednak do meritum bez osobistych wycieczek. Skoro wasze czwartkowe wyjazdy mają charakter wyjazdów GRUPOWYCH i zapraszani są na nie wszyscy - litry; 125 doświadczenie ; świerzaki to warto chyba aby trzymać się (jeśli nie przepisów ruch drogowego) to choćby zasad ustalonych przez motocyklistów dotyczących wyjazdów GRUPOWYCH wrzucanych tu już klika razy na forum? I biorąc do GRUPY świerzaka na 125 to prowadzący/grupa powinna się dosotosować do niego albo powiedzieć wprost sorry stary - będzie za szybko jedź sam/ do domu Jak np - grupa rusza jedzie i wraca jako grupa - dalej można doczytać: Prowadzący zwykle zajmuje pozycję na środku drogi (pasa ruchu) Dobry prowadzący rusza z postoju powoli i jedzie wolno, aż do momentu w którym ostatni motocykl nie włączy się do ruchu... Należy pamiętać, aby wolniejsze pojazdy i mniej doświadczeni motocykliści jechali zawsze na początku grupy, zaraz za ZABEZPIECZAJĄCYMI... Niedopuszczalne jest: - zmienianie miejsca w grupie w czasie jazdy bez ewidentnego powodu. - ....- wyprzedzanie PROWADZĄCEGO.... - wyprzedzanie (wyścigi) pomiędzy jadącymi motocyklistami.... Jeżeli nie wszystkim uda się przejechać skrzyżowanie i cześć motocykli zatrzyma się np. na świetle czerwonym, część grupy, która przejechała skrzyżowanie zdecydowanie zwalnia, lub zatrzymuje się w bezpiecznym miejscu i czeka na resztę grupy.... itp itd - a są to zasdy które ustalali sami motocykliści Kiedyś byłęm na tzw dwóch wyjazdach "grupowych" i dałem sobie spokój. Bo to co było wtedy można określić jako "każdy jedzie/za***rdala jak chce, da rade to dobrze, nie to nie - trase miał powiedzianą punkty kontrolne zna - sorry ale z wyjazdem grupowym ma to tyle wspólnego.... Dwa moje najfajniejsze wyjazdy (Czechy; Słowacja; Węgry i drugi Alpy) były w fajnym składzie "luidzkim" ale zróżnicowanymi moto był i GS1200 był i drag star był i vulcan 500, hornet 600 i okazało się zę można przejechać cała trasę grupą czerpiąc z tego sporą radochę. Chcieliśmy polatać szybciej - robiliśmy dodatkową rundkę - albo ustalaliśmy to przed ruszeniem w trasę z resztą grupy ustalając jednocześnie gdzie czekamy na resztę i jak się komunikujemy w razie zgubienia Edytowane 17 Maja 2015 przez Mur67 (wyświetl historię edycji) 2 Cytuj
chylon Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 Czyli wychodząc z tego założenia ktoś ustali trasę wszyscy jadą nią a on ot tak sobie nagle jedzie gdzieś wszyscy za nim a on jak się okazuje wpada do Cioci na rosół bo mu w trasie się zachciało jeść i ma w d*pie resztę bo zasady są po to aby je łamać. Genialne ;-) Zrozumiałem wszystko jest jasne. Decyzje odnośnie czwartków i trasek mam już podjęte więc spoko nie martwcie się. Chłopie nikt Cię do niczego nie zmusza , a jeśli jesteś takim bardzo przestrzegającym przepisy ruchu drogowego , to po zapoznaniu się z mapką przejazdu mogłeś dojechać z małym poślizgiem i się nie spinać . 1 Cytuj Auto Szkoła - Girls School - Łódź - Nauka jazdy dla kobiet biuro@girlsschool.pl tel.: 666-033-039
Jaro1975 Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 (edytowane) Skoro wasze czwartkowe wyjazdy mają charakter wyjazdów GRUPOWYCH i zapraszani są na nie wszyscy - litry; 125 doświadczenie ; świerzaki to warto chyba aby trzymać się (jeśli nie przepisów ruch drogowego) to choćby zasad ustalonych przez motocyklistów dotyczących wyjazdów GRUPOWYCH wrzucanych tu już klika razy na forum? I biorąć do GHRUPY świerzaka na 125 to prowadzący/grupa powinna się dosotosować do niego albo powiedzieć wprost sorry stary - będzie za szybko jedź sam/ do domu Jak np - grupa rusza jedzie i wraca jako grupa - dalej można doczytać: Prowadzący zwykle zajmuje pozycję na środku drogi (pasa ruchu) Dobry prowadzący rusza z postoju powoli i jedzie wolno, aż do momentu w którym ostatni motocykl nie włączy się do ruchu... Należy pamiętać, aby wolniejsze pojazdy i mniej doświadczeni motocykliści jechali zawsze na początku grupy, zaraz za ZABEZPIECZAJĄCYMI... Mur, ale jestem doskonałym przykładem świeżaka na 125, który pojechał pierwszy raz na czwartkowy spot a potem w trasę i który doświadczył dokładnie tego, o czym napisałeś. Był prowadzący, z którym ustaliliśmy, że poruszamy się prędkością odpowiadającą mojemu bzykowi, był Nico, który nie pozwolił by ktokolwiek został na czerwonym świetle, który umożliwiał włączanie się do ruchu, był również PIT, który zachowywał się jak mój anioł stróż nie pozwalając mi zostać w tyle. Adek rozpętał wojnę, która nijak ma się do rzeczywistości czwartkowych spotkań. Edytowane 17 Maja 2015 przez Jaro1975 (wyświetl historię edycji) 3 Cytuj
Nico Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 (edytowane) Jak dla mnie ten temat w ogóle nie ma sensu! Adek zaczął na początku dzielić motocyklistów na DAWCÓW bez prawka i na PORZĄDNYCH motocyklistów z prawkiem, po czym zaczął temat na czwartkowe spoty a przez ta sytuacja w ogóle nie miała miejsce na SPOCIE*Pragnę Przypomnieć* już ominę wyzwiska i wszystkie "Bóle d*py" na temat spotkań bo jak dla mnie to wszystko mija się z prawdą. Na spoty dawałem rade na 125 to jak za przeproszeniem k**wa mać nie może inna osoba dać? Nie byłem pierwszy i nie ostatni który na 125 jeździł. Chcesz przykłady? Proszę: dyzio81,kazik96 widzę ich co tydzień i na wypad albo robią z forum albo robimy inną trasą bo nam np. nie pasuje godzina albo hajs się nie zgadza. Ja nie wiem gdzie sens tej rozmowy w ogóle bo zaczęło się od tego że PRZYPADKOWA GRUPA ZE SPONTANÓW zaprosiła Adka i dała trochę w palnik i to jest czwartkowy spot? K**wa ludzie ogarnijcie się! Dla spragnionych: Edytowane 17 Maja 2015 przez Nico (wyświetl historię edycji) 4 Cytuj
Pan Bombel Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 Chłopie ja zaistnieć zastanów się dobrze nim znów coś błyskotliwego napiszesz. Sorry ale takie wnioski można wyciągnąć z tego tematu... 0 Cytuj
szerszung Opublikowano 17 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 Proponuję już wyluzować i się nie nakręcać ... LWG 0 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. kosmaty Opublikowano 17 Maja 2015 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2015 szczerze to dla mnie cały temat powinien iść do zamknięcia, każdy powiedział co wiedział i tyle. 5 Cytuj https://www.hondapark.pl/pl/motocykle.html
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Nie mogę już tego czytać, sorry. Pisałem raz i napiszę ponownie do wszystkich, którzy czytają temat: 1. Adek nie jechał ze mną ani razu w Czwartkową wycieczkę (nie pamiętam takowego przypadku - proszę mnie poprawić jeśli się mylę!). 2. Zaistniała sytuacja nie miała miejsce w czwartek a w inny dzień tygodnia. 3. Zasad nie ustalało Stowarzyszenia a luźna grupa ludzi, którzy zebrali się żeby pojeździć. 4. Nie czuję się (ani pewnie żaden członek Stowarzyszenia) w żaden sposób odpowiedzialny za sytuację bo nie była ona moją winą. Zacytuję tutaj jednego z kolegów: Skoro wasze czwartkowe wyjazdy mają charakter wyjazdów GRUPOWYCH i zapraszani są na nie wszyscy - litry; 125 doświadczenie ; świerzaki to warto chyba aby trzymać się (jeśli nie przepisów ruch drogowego) to choćby zasad ustalonych przez motocyklistów dotyczących wyjazdów GRUPOWYCH wrzucanych tu już klika razy na forum? Stało się dokładnie tak jak pisałem wcześniej w temacie że się stanie. Ludzie czytają to co Adek pisze i odnoszą to do czwartkowych wypadów! Czwartkowe spotkania to już tradycja i sorry ale nie pozwolę sobie na niszczenie tej tradycji. Miej człowieku jaja, przyjedź w najbliższy czwartek i przeproś publicznie za swoje nawiązania. Wyjaśnij też, że nie miałeś na myśli czwartkowych wypadów tylko jakiś inny wypad. Psujesz opinię ludziom, którzy nic Ci nie zawinili bo "jakaś grupa" Ci uciekła. To nie był Czwartkowy spot i sam widzisz, że ludzie odnoszą Twoje wypociny do czwartków. Robisz szkody w naszej reputacji, na którą niektórzy z nas długo pracowali. Miej na tyle godności by wyprostować to co psujesz albo daję Ci słowo, że na to forum nie wejdziesz nawet z kafejki internetowej w Tadżykistanie! Admina proszę o zamknięcie tematu ( który wielu przerasta jak widać ) Na przekór nie zamknę tematu. Skoro odkręciłeś zawór w szambiarce to teraz musisz złapać wylewające się g**no na klatę. Albo w myśl ładniejszej zasady - wypij piwo, którego naważyłeś 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
adek Opublikowano 16 Czerwca 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Miej na tyle godności by wyprostować to co psujesz albo daję Ci słowo, że na to forum nie wejdziesz nawet z kafejki internetowej w Tadżykistanie! chyba czegoś nie złapałem temat umarł na forum bo nie było sensu ciągnąć czegoś co jest z góry skazane na zaszczekanie przez większość czyli Was temat żyje i to bardzo na privie w gronie ludzi wyznających moje poglądy Skąd nagle Twój wyskok skoro nic nie było pisane i jak mam się odnosić do pogróżek pisanych pod moim adresem przez Członka Forum... ? 1 Cytuj
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Skąd nagle Twój wyskok skoro nic nie było pisane i jak mam się odnosić do pogróżek pisanych pod moim adresem przez Członka Forum... ? Przeczytałem na spokojnie jeszcze raz cały temat i wyłapałem post, który zacytowałem. Pisałem wcześniej, że szkodzisz słusznej i fajnej inicjatywie, przeniosłem post w inny temat ale ludzie i tak kojarzą to co piszesz z czwartkami. A co do rzekomych "pogróżek", to dopóki nie wyrażam gróźb pod adresem zdrowia czy mienia to nie są to pogróżki. Lepiej dobieraj słownictwo. Ja miałem jedynie na myśli, że jeśli nie wyprostujesz tego co napisałeś i będziesz dalej praktykował sugestie pod adresem naszych wycieczek to zwyczajnie nie będziesz więcej z forum korzystał. temat żyje i to bardzo na privie w gronie ludzi wyznających moje poglądy Fajnie, że zbierasz grupę sympatyków. Mnie na prawdę nic do tego - nawet cieszę się bardzo. Proponuję też zrobić sobie nowe forum i tam pisać. 1 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Mur67 Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 (edytowane) Nie mogę już tego czytać, sorry. Pisałem raz i napiszę ponownie do wszystkich, którzy czytają temat: 1. Adek nie jechał ze mną ani razu w Czwartkową wycieczkę (nie pamiętam takowego przypadku - proszę mnie poprawić jeśli się mylę!). 2. Zaistniała sytuacja nie miała miejsce w czwartek a w inny dzień tygodnia. 3. Zasad nie ustalało Stowarzyszenia a luźna grupa ludzi, którzy zebrali się żeby pojeździć. 4. Nie czuję się (ani pewnie żaden członek Stowarzyszenia) w żaden sposób odpowiedzialny za sytuację bo nie była ona moją winą. Zacytuję tutaj jednego z kolegów: Stało się dokładnie tak jak pisałem wcześniej w temacie że się stanie. Ludzie czytają to co Adek pisze i odnoszą to do czwartkowych wypadów! Czwartkowe spotkania to już tradycja i sorry ale nie pozwolę sobie na niszczenie tej tradycji. Miej człowieku jaja, przyjedź w najbliższy czwartek i przeproś publicznie za swoje nawiązania. Wyjaśnij też, że nie miałeś na myśli czwartkowych wypadów tylko jakiś inny wypad. Psujesz opinię ludziom, którzy nic Ci nie zawinili bo "jakaś grupa" Ci uciekła. To nie był Czwartkowy spot i sam widzisz, że ludzie odnoszą Twoje wypociny do czwartków. Robisz szkody w naszej reputacji, na którą niektórzy z nas długo pracowali. Miej na tyle godności by wyprostować to co psujesz albo daję Ci słowo, że na to forum nie wejdziesz nawet z kafejki internetowej w Tadżykistanie! Na przekór nie zamknę tematu. Skoro odkręciłeś zawór w szambiarce to teraz musisz złapać wylewające się g**no na klatę. Albo w myśl ładniejszej zasady - wypij piwo, którego naważyłeś Długo to w sobie trawiłeś , pod dalsze rozważanie zacytuje pewien wpis: Na wstępie chciałbym powiedzieć, że organizacja w ten czwartek była taka, że nikt nie deklarował się na zamykającego. Prowadziłem grupę, nie było skrzydłowego (a jeśli był to o tym nie wiedziałem) i nic mi nie wiadomo o zamykającym. Ruch był dość duży i przyznaję, że sprawnie przemykałem między autkami prowadząc ale co jakiś czas zwalniałem do 70-80, nawet 50 km/h żeby grupa mogła dogonić. Ci, którzy jechali za mną mogą potwierdzić, że zwolniłem tak w Konstantynowie oraz przed Zgierzem, 50-60 km/h w niezabudowanym. Patrzę w lusterka i jak widzę, że tyły peletonu wzbogacają się o więcej motków to zwyczajnie zwiększam tempo. Proszę wziąć pod uwagę, że ogarniałem też GPS, patrzyłem na drogę, patrzyłem czy zostawiam miejsce ludziom wyprzedzającym za mną. Nawet wpatrując się w lusterko nie jestem w stanie ocenić czy jest za mną 13 czy 17 motocykli. Przy takiej grupie musiałbym nie robić nic tylko patrzeć w lusterko. Niestety, jak już pisałem, ruch był spory, nie było ludzi do pomocy oraz była wyjątkowo liczna grupa więc ktoś musiał zostać na czerwonym. Nie jechałem szybko a podział peleton i resztę grupy wyniknął z wielu przyczyn i nie chce tego wszystkiego tutaj opisywać. Chciałbym też napisać parę słów do kolegi, który został na stacji w Aleksandrowie. Cały czas piszemy, że przyjeżdżamy zatankowani. Trąbimy o byciu zatankowanym co czwartek, także proszę uprzejmie tak przyjeżdżać. Prosimy się dostosować. Przyznaję, że sam tankowałem przed Brzezinami ale tylko dlatego, że z nie mojej winy zmieniła się trasa wycieczki (znacznie się wydłużyła). Wyjeżdżając miałem paliwo na ok. 100 km co spokojnie starczyłoby na planowaną trasę. Chłopie coś Ci się myli w zeznaniach - jak sam piszesz prowadzisz w czwartek wyjazd grupowy - jako przewodnik stada - i jak chętnych brak to jest to za przeproszeniem zasrany obowiązek prowadzącego jeśli chętnych brak WYZNACZYĆ skrzydłowych i zamykającego grupę. Jeśli tego nie zrobiłeś to jest to tylko i wyłącznie Twoja wina jako PROWADZĄCEGO wyjazd grupowy. Sorry chłopie jeśli jeśli nie chcesz niszczyć jak to nazwałeś tradycji "czwartkowych wyjazdów grupowych" jako prowadzący sam ogarnij w pierwszej kolejności zasady organizacji takich wyjazdów - bo pretensje jak widzę masz do wszystkich wkoło - ten się zgubił, tamten przyjechał nie zatankowany, a o tym że jako prowadzący "zważyłeś" kilka podstawowych zasad prowadzącego grupę ani słowa. Gratuluje dobrego samopoczucia Edytowane 16 Czerwca 2015 przez Mur67 (wyświetl historię edycji) 1 Cytuj
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Sorry chłopie jeśli jeśli nie chcesz niszczyć jak to nazwałeś tradycji "czwartkowych wyjazdów grupowych" jako prowadzący sam ogarnij w pierwszej kolejności zasady organizacji takich wyjazdów - bo pretensje jak widzę masz do wszystkich wkoło - ten się zgubił, tamten przyjechał nie zatankowany, a o tym że jako prowadzący "zważyłeś" kilka podstawowych zasad prowadzącego grupę ani słowa. Nie zawsze wychodzi idealnie, zgadzam się. Wtedy nie wyszło. Nie było to jednak ten wyjazd, o którym pisze Adek więc nie łączmy tego w jedno. Nikt też nie zapier**lał wtedy na złamanie karku. Grupa zwyczajnie rozbiła się na światłach w gęstym ruchu i część zgubiła nas w oczu. Odnaleźliśmy ich po 15 min później więc wypad zakończyliśmy wspólnie. Zresztą, już wtedy opisałem sytuację i przyznałem się do błędu, czego widocznie druga strona dyskusji nie potrafi. A na temat przyjeżdżaniu zatankowanym piszemy w każdy czwartek! Jest to dobra zasada i staramy się jej trzymać. Co w tym złego? To już przynajmniej wiadomo kto jest w kółku wzajemnej adoracji Adeka 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
adek Opublikowano 16 Czerwca 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Sprostowanie skoro tego chcesz... Sytuacja nie miała miejsca na oficjalnym wyjeździe czwartkowym FŁM. Było to spotkanie tych samych ludzi lecz nie w czwartek ;-) Skoro tak dbasz o "czwartki" cofam się troszkę pamięcią jak jeszcze bywałem w ten dzień z Wami. Miała być trasa oficjalnie ogłoszona na forum zatwierdzona i wszystko bajka. Wszyscy czekają na ów wyjazd pod halą... mija 1 , 5 , 10 fajka po czym pada stwierdzenie: " jest zbyt późno już na trasę więc jedziemy na jedzonko pizzeria na Chojnach" oczywiście prowadzący itp itd Start... czoło rusza spod hali skręt w prawo w stronę Mickiewicza. Kilku odcinających blokuje auta jadące Politechniki aby grupa mogła w całości wyjechać. Grupa wyjeżdża nadal wyjeżdża... a prowadzący z ziomkami już nas mija na jednym kole lecąc Politechniki w przeciwnym kierunku ( szpital Kopernika) i mijamy się wzrokiem czoło grupy i ogon przez torowisko. Ogon dociera do pierwszych świateł na których chce zawrócić i czeka na czerwonym. Oczywiście prowadzącego z ziomkami już dawno nie widać ba nawet nie ma wspomnienia. Zawracamy na zielonym i jedziemy Politechniki szukać reszty " motocyklistów" Światła i ryk silników gdzieś przed nami. Część grupy wpada w szał i manetka i sru leci na złamanie karku przed siebie bez zwracania uwagi na kolor świateł aby dogonić tych najlepszych na przodzie. Sam widziałem jak nowy kolega który wtedy był na 125ccm przeleciał z resztą grupy przez rondo a następnie przez światła które już były czerwone goniąc przed siebie a autko przejechało mu metr za d*pą. Z tego wyjazdu wyszło w ostateczności to, że kilka osób dojechało pod pizzerię a następnie zbierali resztę grupy dzwoniąc do znajomych na telefony komórkowe kierując gdzie mają jechać. Nikt nie zaprzeczy zbyt wiele osób znajomych mi tam było wtedy. Chcesz mi zamknąć usta proszę bardzo zablokuj mnie za opisywanie tego co widziałem. Ja nikogo nie będę przepraszać bo nie mam za co. Ja nadal jeżdżę i jeździć będę. Nie po rowach i drzewach... 1 Cytuj
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Skoro tak dbasz o "czwartki" cofam się troszkę pamięcią jak jeszcze bywałem w ten dzień z Wami. Miała być trasa oficjalnie ogłoszona na forum zatwierdzona i wszystko bajka. Wszyscy czekają na ów wyjazd pod halą... mija 1 , 5 , 10 fajka po czym pada stwierdzenie: " jest zbyt późno już na trasę więc jedziemy na jedzonko pizzeria na Chojnach" oczywiście prowadzący itp itd Nie kojarzę sytuacji i nie wydaje mi się, żebym wtedy był. Nie pamiętam wypadu do pizzerii na Chojach, pamiętam jak zamiast traski wyszedł Kruszów i Dell - często tak bywa jak pogoda niepewna albo jak nie ma chętnych na wycieczkę. Wtedy dostosowuję się do grupy. Napisz mi na priv kiedy to było, data lub chociaż orientacyjnie i kto prowadził grupę. Nie pamiętam takowego zdarzenia. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Mur67 Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 (edytowane) Nie zawsze wychodzi idealnie, zgadzam się. Wtedy nie wyszło. Nie było to jednak ten wyjazd, o którym pisze Adek więc nie łączmy tego w jedno. Nikt też nie zapier**lał wtedy na złamanie karku. Grupa zwyczajnie rozbiła się na światłach w gęstym ruchu i część zgubiła nas w oczu. Odnaleźliśmy ich po 15 min później więc wypad zakończyliśmy wspólnie. Zresztą, już wtedy opisałem sytuację i przyznałem się do błędu, czego widocznie druga strona dyskusji nie potrafi. A na temat przyjeżdżaniu zatankowanym piszemy w każdy czwartek! Jest to dobra zasada i staramy się jej trzymać. Co w tym złego? To już przynajmniej wiadomo kto jest w kółku wzajemnej adoracji Adeka Rozumiem że Ty byłeś zatankowany... na 100km... Ale takie posty utwierdzają mnie w słuszności decyzji -jeżdżę sam bo użerać z opornymi to się czasami muszę w pracy i nie widzę powodów aby się wnerwiać podczas jazdy która ma sprawiać mi fun. Więc jeszcze raz - pojechałeś po chłopaku po całości - padały takie słowa i deklaracje "takie rzeczy nigdy w czwartek", "to musiał być inny dzień" i kilkanaście dni później w czwartek, podczas czwartkowego wyjazdu grupowego pod Twoim przewodnictwem - dzieje się tak samo. Ale tu piszesz nie zawsze wychodzi idealnie. Z mojej strony kładąc "przewiny" adka podczas jego wyjazdu i Twoje jako prowadzącego grupę - poległeś na całej linii. I end of topic - daruj sobie personalne wycieczki - są szczaniackie a nie śmieszne Edytowane 16 Czerwca 2015 przez Mur67 (wyświetl historię edycji) 1 Cytuj
adek Opublikowano 16 Czerwca 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Napisz mi na priv kiedy to było, data lub chociaż orientacyjnie i kto prowadził grupę. posłużę się Twoim podejściem i napiszę Jak mają jaja niech się zgłoszą sami tu w wątku a nie będę podp.....ć nikogo na priv. Było wtedy duuuuużo osób i to był CZWARTEK tak k woli ścisłości abym nie musiał robić znów sprostowania. 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Rozumiem że Ty byłeś zatankowany... na 100km... Długość zaplanowanej wycieczki wynosiła 55 km. Paliwa miałem na 100 km, więc tak, byłem zatankowany. A to, że trasa uległa zmianie za namowa kilku osób to jest spontan i tego nie zaplanujesz. Czasem po prostu tak wychodzi. To jakbyś zarzucał mi, że jechaliśmy na 100 km, zatankowałem cały bak i brakło mi bo wydłużyło się do 250 km. Przecież baku by mi brakło 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
floyd Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 Nie kojarzę sytuacji i nie wydaje mi się, żebym wtedy był. Nie pamiętam wypadu do pizzerii na Chojach, pamiętam jak zamiast traski wyszedł Kruszów i Dell - często tak bywa jak pogoda niepewna albo jak nie ma chętnych na wycieczkę. Wtedy dostosowuję się do grupy. Napisz mi na priv kiedy to było, data lub chociaż orientacyjnie i kto prowadził grupę. Nie pamiętam takowego zdarzenia. 19.03 miała być trasa na Brzeziny, wyszło inaczej. Nie pamiętam kto prowadził, ale faktycznie było chaotycznie. 3 Cytuj
Aidekk Opublikowano 16 Czerwca 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2015 19.03 miała być trasa na Brzeziny, wyszło inaczej. Nie pamiętam kto prowadził, ale faktycznie było chaotycznie. Odkopałem stare posty i okazuje się, że tego dnia latałem rano (popołudniowa zmiana) razem z @krzychoslav - kolega może potwierdzić. Byliśmy w Arkadii i później już nie latałem z wami co potwierdza mój wpis z tego dnia. Nie odpowiadam za to co robią inni. Przykro mi słyszeć, że takie wypadki się zdarzają. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.