Arpe Opublikowano 27 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2014 ten zaznaczony na mapie jest wyremontowany od Strykowa gdzieś tak do zjazdu na Stare Skoszewy, reszta w stronę Brzezin jest w bardzo kiepskim stanie, średnia frajda na moto zrobiony jest ten przez Tadzin 0 Cytuj Lepiej na bitumice niż w botanice.
barteklodz Opublikowano 27 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2014 czyli innymi słowy jazda maks 60 tym odcinkiem 0 Cytuj Bus, bagażówka stała trasa Łódź-Paryż(F)-Łódź 663-231-860
nowicjuszka Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 przejedziemy zobaczymy :_) pozdr:_) 0 Cytuj speed means freedom of your soul :-)
tomahouk Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Proszę osoby które planują wybrać się w wyznaczona traskę aby ustaliły teraz lub pod halą osobę prowadzącą oraz zamykająca grupę ja niestety nie jadę mam kilka spraw do załatwienia na miejscu. 0 Cytuj
AgaJaga Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 U mnie leje więc dziś odpuszczam 1 Cytuj
MaRRcin Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 leje przelotnie, zaraz słońce wyjdzie 1 Cytuj
Ramona Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Ale wszystko idzie wlasnie na Koluszki, wiec albo zmiana trasy albo w deszcz wjedzie sie... 0 Cytuj „Choćbym pędził ciemną doliną, zła się nie ulęknę – bo halogen w motórze mym tkwi”
boroś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Do 19 to już będzie za koluszkami 1 Cytuj boroś LwG!
Zdunek22 Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 A ja dziś grzecznie w pracy dzień spędziłem 0 Cytuj
Logan Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Dzięki za pojeżdżawkę. A koledze od Fazerka- do szybkiego zobaczenia na trasie 0 Cytuj Konfucjusz: Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem. 2010-2012: BMW F650 '95 48KM; 2014-2018: Suzuki GSF Bandit S 600 '96 78KM "Smokey"; 2017-: AJP PR3 240 Supermoto '17 23KM "Rowerek"
boroś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2014 Do bolącej ręki i żeber doszła jeszcze obolała noga. Szybkiego powroru do pełni sił, oby to były tylko potłuczenia 0 Cytuj boroś LwG!
dorka Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 (edytowane) Rowniez zycze do Szybkiego:) Edytowane 29 Sierpnia 2014 przez dorka (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
PIT Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Dzięki za dawkę wspólnych wrażeń oby jak najmniej takich ekstremalnych . Życzenia szybkiej rekonwalescencji dla kolegi z Fazera. Niedużo brakowało a bym przejechał kolegę albo jego moto ale udało się wymanewrować mimo, że też lekką glebę zaliczyłem. Ku pamięci : 1 Cytuj
MaRRcin Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 A kolega poleciał przez kamienie, piach? Co się stało jeżeli można wiedzieć? 0 Cytuj
PIT Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 (edytowane) Z tego co mówił kierownik to sam nie wiedział jak/dlaczego tak się stało (każdy byłby w szoku) Wszystko zdarzyło się na łagodnym zakręcie na którego łuku jest wjazd/wyjazd do utwardzonej piaskowej zatoczki parkingowej. Kierownik jechał bardziej z przodu więc nie widziałem dokładnie ale być może było na jezdni naniesione kruszywo z tego parkingu i na tym opona uciekła. W sumie z tego co mówili jadący za nim to mieli wrażenie, że wjedzie w rów więc może za szeroko obrał promień skrętu nie jechali specjalnie szybko. Na zdjęciach widać te kamyczki tylko nie wiadomo czy to efekt gleby czy już tam były. Miałem kamerkę (zdjęcia są z filmu) coś tam widać ale daleko jak obrobię to podepnę link. BTW: Chyba czas wrócić do 18:00 jako godziny zbiórki bo nocne jazdy nie wszystkim służą. Warto przemyśleć sposób komunikacji w grupie bo na podstawie wczorajszego przykładu widać, że peleton się rozpiął nie mając świadomości co dzieje się z tyłu, co prawda nie było sensu abyśmy wszyscy tam stali zostało nas wystarczająco dużo aby pomóc. Edytowane 29 Sierpnia 2014 przez PIT (wyświetl historię edycji) 1 Cytuj
Hosel Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Tez tak mysle, o zmianie czasu na 18 1 Cytuj
MaRRcin Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 W ogóle wyjazd przed 20tą jest delikatnie mówiąc chybiony i niebezpieczny. W nocy nie dość, że nie widać co znajduje się na drodze, to dodatkow pełno zwierząt wychodzi żerować. 0 Cytuj
Hosel Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Bylo dzwonic po ta karetke, kolega po operacji miednica nie wytrzymala. Na przyszlosc odwiedziles komende policji w Rzgowie i policja nie byla by wezwana na miejsce jezeli w zachowaniu poszkodowanego nie widac oznak agresji, spozycia alkoholu czy uczestnictwa drugiego pojazdu przypadek kolicji nie zdarzenia drogowego jak w tym przypadku. Pozdrawia 0 Cytuj
Martucha Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Czyli nie był tylko poobijany. Zdrówka 0 Cytuj
Ramona Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 o kurcze to jednak poważna sprawa a nie zwykła wywrotka!!! trzymam kciuki za szybki powrót do formy!!! 0 Cytuj „Choćbym pędził ciemną doliną, zła się nie ulęknę – bo halogen w motórze mym tkwi”
PIT Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Też jestem zdziwiony bo staliśmy tam dobrych kilkadziesiąt minut i czuł się stosunkowo dobrze, narzekał tylko na rękę. Jednak szok pourazowy trwa dość długo zanim człowiek odczuwa wszystkie skutki kontuzji. Zdrowia!!! i opieki dobrych lekarzy specjalistów. 1 Cytuj
Hosel Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Z tego co wiem kolega lezy w Kopernik, z uwagi na to ze mam cos do zalatwienia w Lodzi postaram sie go odwiedzic 0 Cytuj
nowicjuszka Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 no faktycznie popieram pomysł spotkań o 18. może to uchroni w jakimś stopniu przed wypadkami i kolizjami. Andrzejowi życzymy dużo zdrowia i oby szybko wsiadł na swojego nowo wyremontowanego fazerka i nie miał urazu do jazdy !!! co do pomykania w grupie to musimy robić większe odstępy między moto , bo o kolizję w takiej licznej grupie to moment..szczególnie na łukach przy ciut większych prędkościach a wyjeżdżając poza miasto proponuję unikać skrzyżowań i miejsc korkujących się, bo wczorajsza jazda w korku ...hm sami widzieliście co się działo ... pozdrowionka i podziękować za wspólną przejażdżkę pełną emocji :_) i nocne latanie :_) LwG :_))) Też jestem zdziwiony bo staliśmy tam dobrych kilkadziesiąt minut i czuł się stosunkowo dobrze, narzekał tylko na rękę. Jednak szok pourazowy trwa dość długo zanim człowiek odczuwa wszystkie skutki kontuzji. Zdrowia!!! i opieki dobrych lekarzy specjalistów. no i nawet dobrze się czuł, bo schylał się, kucał itp poważnie aż tak to nie wyglądało, ale pozory mylą.. miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy :_) Z tego co wiem kolega lezy w Kopernik, z uwagi na to ze mam cos do zalatwienia w Lodzi postaram sie go odwiedzic dziś też postaram się podjechać, ale wieczorkiem ..nie wiem do której są odwiedziny , ale przetrzymają go pewnie trochę i w weekend będzie okazja 0 Cytuj speed means freedom of your soul :-)
Ramona Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 a kiedy to się w ogóle stało? bo my w brzezinach odbiliśmy na łódź już. fakt, że trasa na Stryków była strasznie zawalona i nie jest to dobry kierunek na przejażdżkę. 0 Cytuj „Choćbym pędził ciemną doliną, zła się nie ulęknę – bo halogen w motórze mym tkwi”
PIT Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Z tego co wiem kolega lezy w Kopernik, z uwagi na to ze mam cos do zalatwienia w Lodzi postaram sie go odwiedzic To może podpytaj jak sytuacja czy ewentualnie urozmaicili byśmy mu pobyt jakąś delegacją z forum (albo tłumną grupą ). Nie zawsze człowiek chce i ma siły żeby przyjmować odwiedziny w takim stanie. 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.