elfeti Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2013 co do SV to mamy forumowicza co zawsze ma coś z tego modelu na stanie wiadomo, że ma na handel i trzeba jechać sprawdzić, pogadać itp ale w okolicach Łodzi http://otomoto.pl/autokomisy/lodzkie/konstantynow-lodzki/firma-hies 0 Cytuj
Wesoly Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2013 SV to super moto na początek i zresztą nie tylko Ja też zaczynałem od SV i uważam że to była trafna decyzja co do początku. Co do uślizgów to wpływ duży ma oponka jaką posiadasz i cuda zaczynają się dziać jak siodło na amorku jest na maxa rozkręcone. To akurat przerabiałem bo chciałem ją wyżej posadzić i rozkręciłem to fakcior zaczynała troszę łapać uslizg i wróciłem do pierwotnego ustawienia. Staje na gumie na 2 i to bez strzału ze sprzęgła Ale osobiście gorąco polecam . No i fakt uciekaj z myślą co do anglika. Mawer co do tej co podałeś linka to ja osobiście bym się wstrzymał Śmierdzi lekką rzeźbą i to nie za małą kaskę. Pozdro 1 Cytuj
Majka11 Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2013 (edytowane) obrócona czy zatarta panewka : stukot nasilający się wraz ze wzrostem obrotów w oczku nic nie było oleju ale na zimnym silniku ? bo jak chwilę po zgaszeniu to zawsze tak jest bo olej musi zdąrzyć zlecieć jak zajeżdrzasz oglądać moto to oględziny muszą odbyć się na zimnym silniku ( macasz kolektory czy koleś Cię w h*ja nie chce zrobic ) , lepiej jak się nie znasz weź kogoś z doświadczeniem zresztą nie jestem za tym żeby samemu sobie ( bez nikogo ) jechać oglądać moto , trzeba wykazać się doświadczeniem żeby nie ponieść sie emocją i nie napalić na szpeja , zimna głowa to podstawa ale to przychodzi z czasem wbij może na svforum i tam może znajdzieszs coś godnego jeśli już mowa o samym sv jako moto to moje zdanie zawias faktycznie miękki ale to moje odczucia pewnie dla tego że ganiam na sporcie i mam dość sztytwno skręcony zawias do winklowania heble to w każdym Suzuki padaka totalna ( jeśli chodzi o gixy dopiero bodajże L1 dostało teraz zaciski Brembo ) , i oplot nie zaszkodzi a w sv jest pewnie podobnie Edytowane 27 Kwietnia 2013 przez Majka11 (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
Kamil2 Opublikowano 1 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2013 I jak, kupiłeś już moto? Przeglądałem teraz tablice i wpadła mi w oko ta sv: http://tablica.pl/oferta/suzuki-sv650s-CID5-ID2wH4b.html Jest w takich samych pieniądzach jak ta którą pokazywałeś wcześniej, a jest świeższa. Widziałem tą Suze pare razy w Aleksandrowie, zdawało mi się że właściciel o nią dbał. Zadzwoń do faceta, zapytaj się co i jak i najwyżej podjedź zobaczyć, daleko niemasz 0 Cytuj
awariant Opublikowano 19 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2013 posiadam sv i powiem szczerze na pierwszy motor na początku zdziwisz sie jak rwie potem sie przyzwyczaisz i będziesz zadowolony że nie kupiłeś nic poniżej to jest taki racjonalny kompromis Ja posiadam wersje po lifcie nie da sie narzekać jest to motocykl do zabawy 0 Cytuj
Arpe Opublikowano 3 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2013 (edytowane) napiszę cos jako początkujący, to co mówią o SV się zdarza , redukujesz, puszczas sprzęgło i wychodzisz spod moto (uwaga na strój, mocno dociska kostkę i kolano do asfaltu) wcześniej miałem ostrzeżenie (zamiotło tył na szczęście przed zakrętem) jeśli się nie jest takim beztalenciem jak ja, to pewnie można sobie poradzić od początku, ja na razie mam mało przyjemności z jazdy i zastanawiam się nad zmianą moto Edytowane 3 Czerwca 2013 przez Arpe (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj Lepiej na bitumice niż w botanice.
ridrick Opublikowano 3 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2013 napiszę cos jako początkujący, to co mówią o SV się zdarza , redukujesz, puszczas sprzęgło i wychodzisz spod moto Było się uczyć na mniejszym 0 Cytuj Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!
michal_lc4 Opublikowano 3 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2013 (edytowane) I jak, kupiłeś? Ja powiem tak, prawda jest taka że jak się nie wyje$#@sz to się nie nauczysz. Wszystkie swoje "hamulce" typu "będę jeździł ostrożnie..." możesz wsadzić między bajki Nie mając jakiegoś większego doświadczenia i w pełni opanowanej jakiejś mniejszej, łagodniejszej pojemności po prostu nie jesteś w stanie wyczuć kiedy jedziesz ostrożnie jak na swoje umiejętności a kiedy nie i kiedyś nadchodzi taki moment... "o kur$#@, jednak za szybko wszedłem w zakręt..." Nie zrozum mnie źle bo życzę Ci jak najlepiej w opanowywaniu motocykla. Nie chcę Cię odwodzić i zniechęcać do SV 650 bo jak sam piszesz jesteś NAPALONY (w/g mnie to najgorsze w uprawianiu motocyklizmu) Niestety pewnych etapów jednak nie da się przeskoczyć, w tym przypadku doświadczenia. Masz "olej w głowie" jak wspomniałeś, pomyśl czy jednak nie warto kupić czegoś łagodniejszego, lżejszego na czym będziesz się czuł w pełni bezpiecznie i stabilnie. Tak żebyś to Ty prowadził motocyklem, a nie motocykl Tobą w każdej sytuacji. Żeby nie było wszystkie swoje te prawdziwe, wchodzące w krew doświadczenia i nauki uważam że wyniosłem (mam kilka ładnych sezonów za sobą ) właśnie ze szlifów na tyłku przez skrzyżowania lub małego paciaka, dopiero wtedy wchodzi Ci w "mózg" jak zachować się w danej sytuacji. Więc może lepiej kupić coś wolniejszego,lżejszego w czym nie będzie szkoda chociażby w razie "W" zgiąć kierownicy, ani podrapać podnóżków lub na czym zdążysz się podeprzeć nogą albo wyhamować. Przemyśl/cie sprawę, SV zawsze zdążysz kupić, a znam kilka osób którym większe piękne moto wręcz obrzydziło motocyklizm własnie z tego względu że nie mogli moto opanować do końca i nie czuli się jednak pewnie. Tak czy siak, powodzenia w pierwszych sezonach i w pełni zadowolenia w wyborze pierwszego moto Edytowane 3 Czerwca 2013 przez michal_lc4 (wyświetl historię edycji) 2 Cytuj Supermoto se kupili... Terrorysty je&ane... SUPERMOTO LDZ Inspekcja Rowów Przydrożnych https://web.facebook.com/MM-Garage-1003360043043536/?ref=aymt_homepage_panel
Arpe Opublikowano 3 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2013 Było się uczyć na mniejszym pewnie masz rację, chodziło mi tylko o to, że ci co ostrzegają początkujących przed SV mogą mieć trochę racji, może takie info o glebie równie początkującego sie przyda przy wyborze Sprzętu 0 Cytuj Lepiej na bitumice niż w botanice.
Mavver Opublikowano 16 Czerwca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2013 Przepraszam za moja nieobecność, ale tak wyszło Sorki, też, że odkopuję temat, ale jakiś czasu temu kupiłem fzs600, trafił się w niezłym stanie, w dobrej cenie i na nim stanęło jestem bardzo zadowolony. 0 Cytuj „Żeby być motocyklistą nie wystarczy benzyna w żyłach, potrzebny także olej w głowie” Zapraszam na mojego bloga: www.mankut.blog.pl
Marti Opublikowano 26 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2013 ja też się przymierzam do sv-ki ale znając życie wyjdzie coś innego 0 Cytuj "Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz jaką można robić w ubraniu"
paki79 Opublikowano 26 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2013 Myślę ze sv trochę za mocny na pierwszy moto jak to bywa z v trzeba uważać bo maja bardzo dużo mocy z dołu i lubią wstawać na gumę proponuje jakaś rzędówkę one maja największy moment obrotowy od 7 do 10 tys bardziej do ogarnięcia a poza tym jeśli byś się zdecydował zwróć uwagę na silnik większość ma zarżnięte panewki i warto sprawdzić czy nie kopci moja koleżeńska opina ale każdy ma swoje zdanie 0 Cytuj
Jorima Opublikowano 27 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2013 Więc musisz się z tym pogodzić, że twoje zapewnienia i olej w głowie szybko znikną Niestety ale taka prawda. SV są fajne brzmi ta maszyna bosko ... jak niemal każdy dwucylindrowiec 0 Cytuj
Soltys Opublikowano 10 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2013 SV są fajne brzmi ta maszyna bosko ... jak niemal każdy dwucylindrowiec SV + sportowy tłumik = idealne połączenie 0 Cytuj
Trzonek Opublikowano 10 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2013 Ja jestem szczęśliwym posiadaczem SV650S i uczę się na nim. Nie żałuję zakupu. Ogólnie sprzęt do ogarnięcia tylko trzeba uważać przy redukcji... wolniej puszczać sprzęgło lub między-gaz. ;-) 0 Cytuj
Arpe Opublikowano 10 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2013 przestań po prostu używać sprzęgła, a problemy znikną ! P.S. Autor tematu już od dawna jeździ fazerem, a nas tu ciagnie, żeby o SV pogadać... 0 Cytuj Lepiej na bitumice niż w botanice.
żyszk Opublikowano 10 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2013 troszkę niewygodna pozycja na dalsze eskapady 0 Cytuj
3voQ Opublikowano 12 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2013 (edytowane) Edytowane 12 Października 2013 przez Suchy-wolk link (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.