ro6ert Opublikowano 13 Lutego 2025 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2025 Dla mnie temat nowy, może ktoś już zakup u sąsiadów przerabiał? 2 Cytuj
Munga Opublikowano 17 Lutego 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2025 (edytowane) Temat Polski, jako kraju dojonego z każdej strony spędza mi sen z powiek. Nie rozumiem skąd to się bierze. Przeglądałem sobie internet i tak znalazłem ofertę na KTM Super Duke GT - 82k PLN. Mówię sobie "fajna okazja", tym bardziej, że cena nowego wynosiła 98k. Następnie wpadło mi do rączek info, że w Californi (najbardziej socjalistyczny stan usa!) mogę mieć ten sam motocykl za 15k $. Skąd taka różnica? Cło? Podatki? Akcyza? WTF?! Kto zgarnia całą tę sumę? Co lub kogo sponsoruję kupując moto za ~10k PLN więcej, niż w USA? @edyta w ramach dowodu: https://www.kawasaki.pl/pl/products/Supersport/2025/Ninja_ZX-6R/overview?Uid=08ADXlxRDFBcXg5QCVpeXF8NC1EMUFEJDV9YWApcWw0OX1w = 60500pln https://www.kawasaki.cz/cs/products/Supersport___Sport/2025/Ninja_ZX-6R/overview?Uid=0951CltcDA4NUAxeX11QXFlbDgkMCQxaCgsNWVFZWl9aDA0 = 275900 * nbp = 45780,78 PLN. Nawet doliczając 2% różnicy w VAT, nijak nie wyjdzie 60k Wychodzi na to, że importerzy w PL mają problem. Jako iż jestem związany z transportem, właśnie czekam na odpowiedź salonów samochodów ciężarowych. Ciekawe jakie tam są różnice w cenie. Z własnego źródła wiem, że DAFy już kupowano w Czechach swego czasu, bo było taniej niż w PL Edytowane 17 Lutego 2025 przez Munga (wyświetl historię edycji) 1 Cytuj
Suchy-wolk Opublikowano 29 Stycznia Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia Moi Drodzy, wątek mi umknął, więc odpowiem po czasie, ale merytorycznie z własnego doświadczenia i obserwacji (pracowałem i mam nadzieję będę pracował w branży). Skąd wynika różnica w cenie pomiędzy krajami? Powodów jest wiele, wszędzie znajdziemy ziarno prawdy w tych filmikach o motocyklach z Czech, Słowacji i innych krajów. Natomiast moim zdaniem głównym czynnikiem jest fakt, że importerzy pojazdów w danym kraju muszą zakupić z produkcji np. X motocykli danego modelu, Y motocykli danego koloru, Z motocykli w danym wyposażeniu i wszędzie są równe szanse prawie.. prawie, bo zamówi więcej ten kto więcej sprzedaje w danym kraju i ma potencjał gospodarka na wchłonięcie. No i zasadniczo każdy kupuje te jednoślady w tej samej cenie, więc w tej samej cenie powinny być w Polsce, Słowacji czy Francji, ale.. Francja czy Niemcy kupują z europejskich fabryk (np. BMW) w walucie EUR, ale Polacy już w EUR płacąc muszą wymienić PLN w danym kursie i on jest wyznaczony w większości przypadków tylko JEDEN RAZ na CAŁY ROK. Co to oznacza w praktyce? Importerzy danych krajów, aby nie robić dla dealerów co miesiąc innego cennika z pojazdami przyjmują zazwyczaj w styczniu, że w bieżącym roku kalendarzowym motocykl marki X będzie kosztował katalogowo daną kwotę. Muszą przy tym określić kurs EUR na podstawie jakiego przeliczają ceny więc zazwyczaj zawyżają ten kurs, aby być bezpiecznym = przyjmują, że kurs EUR może wskoczyć w ciągu roku na 4,75 bo historycznie miał tyle kiedyś, więc to że realnie kupili jednoślad po liczniku 4,3 nie oznacza, że za tyle zrobili cennik dla dealerów. Czy to oznacza, że importerzy danych krajów zarabiają nie tylko na motocyklach, ale jeszcze na przewalutowaniach? I tak i nie. Jeśli zarabiają to dobrze i jest sukces, ale jeśli mieliby nie zarobić powstają promocje, wyprzedaże, aby upłynnić stock i wtedy często są obniżki cen do jakiegoś poziomu czasem bardzo wysokiego, ponieważ nadal się to może im nadal opłacać, ale dealer bez zgody importera, czyli oficjalnego cennika rabatowego, flotowego, VIP czy innych cudów wianków nic nie zrobi i ma związane ręce więc ostateczni to, że chcecie coś ugrać u dealera na nic się zda bo on kupuje w starej cenie. Dlatego czasem dziwne jest, że jedna marka ma super wyprzedaż, druga trzyma ceny na pniu. No, ale to jest właśnie to, czyli kto jaki kurs przyjął w styczniu i czy robił później korektę. Być może Czesi robią korektę 4x w roku, a Polacy 1x i stąd różnice. Trzeba by obserwować ceny co kwartał, aby faktycznie powiedzieć jak jest, gdyż większość tych sytuacji z różnicą w cenie mam wrażenie była w jednym okresie, a to by oznaczało, że nie była stała ta sytuacja, ale odbiła się szerokim echem. Co ważne na sam koniec. Jeśli myślimy jako Polacy, że Polscy importerzy nas doją, okradają to tutaj się zatrzymajmy z refleksją czy bierzemy na pewno szeroki kontekst rynkowy. Otóż każdy z importerów, dystrybutorów i dealerów aby mieć motocykle na salonie musi pojazd kupić lub wziąć w depozyt. Bez względu jaką formę wybierze, korzysta z tzw. linii kredytowej i opłaca x% za każdy miesiąc przestoju pojazdu, aż w końcu musi zapłacić za niego w całości + prowizja za linię kredytową. Przypomnę, że w Polsce są jedne z droższych w regionie kredyty i leasingi, ponieważ to Banki biorą potężne prowizje - tak samo jak w nieruchomościach trąbili przez ostatnie 2 lata, że trzeba pracować 5 lat dłużej średnio, aby spłacić pożyczkę na mieszkanie. No i w przypadku jednośladów mamy to samo, czyli ukryte koszta, których nie widać na pierwszy rzut oka. 0 Cytuj Masylant – Marketing dla Motoryzacji Tworzymy skuteczne kampanie dla branży motoryzacyjnej – od strategii po realizację.📍 Cała Polska | 📧 biuro@masylant.pl | 🌐 www.masylant.pl
Munga Opublikowano 30 Stycznia Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 15 godzin temu, Suchy-wolk napisał(a): Moi Drodzy, (...) Ostatnio na Kawasaki H2 SX była "mega promocja" i sprzedawali motocykl bodajże o 20k taniej [na OLX] co zrównało się z ceną w Czechach, czyli jest możliwość "normalnych" cen, tylko ktoś po prostu chce na tym zarobić więcej. To jest przepompowane przez różne mechanizmy, ale ostatecznie, to ja jako klient mam się wykrwawiać. Podziękuję. To samo jest w grach [dystrybucja cyfrowa] - gry w USA kosztują 70$, a jak odpalisz polski sklep na XBOX, po przeliczeniu kosztują 86$. Dlaczego? Przecież planeta miała być globalną wioską, a jakoś tak u nas zawsze jest najdrożej Sprawa nie dotyczy tylko XBOXa, ale jest to problem rozsiany na wszystkie dostępne platformy: https://www.google.com/search?q=uokik+sprawa+cen+gier&rlz=1C1GCEU_plPL1042PL1042&oq=uokik+sprawa+cen+gier+&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUyBggAEEUYOdIBCDMwNTBqMGo3qAIAsAIA&sourceid=chrome&ie=UTF-8 Co ciekawe, w Brazylii jest odwrotny mechanizm. Nie radzili sobie z piractwem, więc gry są tam po prostu tańsze, aby trafiły do większej ilości odbiorców, co powoduje, że twórcy wychodzą na swoje. Jeszcze do niedawna w PL za pomocą VPN kupowało się Tureckie gry, bo były dużo tańsze, nie wiem czy ten proceder zniknął czy nadal jest kontynuowany. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.