Munga
Temat Polski, jako kraju dojonego z każdej strony spędza mi sen z powiek. Nie rozumiem skąd to się bierze. Przeglądałem sobie internet i tak znalazłem ofertę na KTM Super Duke GT - 82k PLN. Mówię sobie "fajna okazja", tym bardziej, że cena nowego wynosiła 98k. Następnie wpadło mi do rączek info, że w Californi (najbardziej socjalistyczny stan usa!) mogę mieć ten sam motocykl za 15k $. Skąd taka różnica? Cło? Podatki? Akcyza? WTF?! Kto zgarnia całą tę sumę? Co lub kogo sponsoruję kupując moto za ~10k PLN więcej, niż w USA?
@edyta
w ramach dowodu:
https://www.kawasaki.cz/cs/products/Supersport___Sport/2025/Ninja_ZX-6R/overview?Uid=0951CltcDA4NUAxeX11QXFlbDgkMCQxaCgsNWVFZWl9aDA0 = 275900 * nbp = 45780,78 PLN. Nawet doliczając 2% różnicy w VAT, nijak nie wyjdzie 60k
Wychodzi na to, że importerzy w PL mają problem. Jako iż jestem związany z transportem, właśnie czekam na odpowiedź salonów samochodów ciężarowych. Ciekawe jakie tam są różnice w cenie. Z własnego źródła wiem, że DAFy już kupowano w Czechach swego czasu, bo było taniej niż w PL