Wino Opublikowano 30 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2015 Jak w temacie, może coś znacie i możecie polecić? Po państwowym z nfz mam tylko złe wspomnienia. Jestem po wypadku motocyklowy. Mam niedowład lewej nogi i ręki. Fajnie by było jakby parę młodych osób tam było a nie jak w poprzednim, gdzie średnia wieku 70lat...nie musi być państwowe, mogę zapłacic 0 Cytuj
X76 Opublikowano 31 Grudnia 2015 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2015 Musi być sanatorium? Może ktoś kto prowadzi rehabilitacje będzie bardziej skuteczny. W Kutnie znam takiego człowieka. I są do niego spore kolejki, to dobrze świadczy. 1 Cytuj
michal_lc4 Opublikowano 1 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2016 (edytowane) Też mi się wydaje że potrzebujesz chyba bardziej dobrego indywidualnego rehabilitanta niż ogólnego sanatorium. Mam podobnie ze swoją kulosą, męczę się od ponad dwóch lat. Edytowane 1 Stycznia 2016 przez michal_lc4 (wyświetl historię edycji) 1 Cytuj Supermoto se kupili... Terrorysty je&ane... SUPERMOTO LDZ Inspekcja Rowów Przydrożnych https://web.facebook.com/MM-Garage-1003360043043536/?ref=aymt_homepage_panel
Wino Opublikowano 1 Stycznia 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2016 Jutro jadę na rehabilitację na basen, podobno z dobrą dziewczyną, zobaczymy... 1 Cytuj
Juśka Opublikowano 1 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2016 ...czekamy na sprawozdanie a koledzy na pewno foteczką instruktorki z basenu nie pogardzą 1 Cytuj
tajnywspółpracownik Opublikowano 1 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2016 W sanatorium dają takie same zagiegi jak na miejscu. Wydasz za 2 tygodnie 2000pln i będziesz miał 2-3 zabiegi dziennie. Na coś lepszego trzeba wydać 4000-5000pln na 3 tygodnie, dają wtedy 4-5 zabiegów. Do tego jeszcze kasa na rozrywkę. Sanatoria dla rolników są dosyć fajne. Życzę powrotu do zdrowia!!! 0 Cytuj
Wino Opublikowano 2 Stycznia 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2016 Własnie tego sie obawiam, towarzystwa. Kase mi może dołoży taka jakaś fundacja dla niepełnosprawnych (babka z niej mi własnie poleciła sie rozejrzeć). W sanatorium jakim byłem w pełni z nfz to zgroza. Budynek w remoncie. koparki za oknem od rana, na dwór zakiaz wyjscia bo gniado pszczół blisko gdzieś :/ chyba po tygodniu zwiałem 0 Cytuj
tajnywspółpracownik Opublikowano 4 Stycznia 2016 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2016 No właśnie, z tym towarzystwem bywa różnie. Miałem okazję być kilka razy, nie narzekam, zawsze trafiałem dobrze i bdobrze, piszę o współlokatorach. Co do zajęć wieczornych, zawsze znalazło się grono ludzi umiejących się bawić. Z nfz nie byłem nigdy ale z porównań innych, nie ciągnie mnie tam. 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.