Matik Opublikowano 30 Sierpnia 2015 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2015 (edytowane) Jeśli chodzi o ocene ludzi wyznaję jedną zasadę. Nie znasz, nie ocenaj tyle w temacie. Co do okazji... nie ma czegoś takiego jak pół darmo każdy chce być jak najmniej stratny to oczywiste. Z drugiej zaś strony ciężko komuś zarzucić praktyki o których tu mówimy znając go tylko z inernetu. A co do nawijania 30k km rocznie - jeśli tak jest nie mogę się nazwać nawet pseudo motocyklistą. Touno1000 chyba miał na myśli, że jako motocyklista, który uczestniczy w community tej grupy nie odwala takich numerów jak picowanie złomu, który może przyczynić się do zgonu podczas jazdy. ( tak ja to zrozumiałem kiedy mówił o wypadach i spotkaniach z motocyklistami). Oczywiście możliwe, że nadinterpretuje i jest tak jak zrozumiał to Jaro czy Krzychoslav. Edytowane 30 Sierpnia 2015 przez Matik (wyświetl historię edycji) 2 Cytuj
B3DNAR Opublikowano 5 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2015 Życzę chociaż 1000 km nawiniętych realnie poza internetem na moto z pozdrowieniami kris Co maja kilometry, parady i ogniska do moto, okrelania jego stanu albo sporowadzania i sprzedawania? 0 Cytuj Bednar Moto: https://www.youtube.com/channel/UCQm5eRSQ6IGDfC-RD3k62Ow
Homiczak Opublikowano 6 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2015 Oglądałem kiedyś reportaż o sprowadzanych furach i "korekcie" liczników. Ekipa jeździła po komisach, oglądała fury sprowadzone z Niemiec. Potem dzwonili do kolesia z Niemiec i porównywali informacje z ogłoszenia z rzeczywistością. Ile prawdy było w większości ogłoszeń, można się domyśleć. Jeden z handlarzy uznał, że przebieg musi "poprawiać", bo jak wystawiał furę z oryginalnym, to ludzie nie zwracali na nią uwagi. Sami sobie zepsuli rynek. Z drugiej strony część kupujących albo uznaje, że auto ZAWSZE ma kręcony przebieg, albo woli być "oszukanym". Ludzie szukają perełek za cenę szrotu. Stąd w prawie każde moto ma przebieg 30-40 tyś a auta zawsze poniżej 200 tyś (: Osoby które próbują coś uczciwie sprzedać mają przez nich przesrane. 1 Cytuj
Lancet Opublikowano 8 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2015 Tak sobie myślę, że dyskusja toczy się "równolegle" i dotyczy dwóch różnych rzeczy - zgadzam się z @Matikiem. Czym innym jest próba wciśnięcia złomu "frajerowi" przez różnych sprzedawców, często nie do końca uczciwych - i z tym nie ma co dyskutować, bo sami wiemy, jak bywa, a czym innym IMHO jest niegrzeczne traktowanie sprzedającego przez kupującego - czyli zakładanie z góry, że sprzedający jest oszustem. Może to ma być taki "zaskakujący strzał" w sprzedającego, żeby się od razu przyznał, że coś kręci - tyle że nie najwyższych lotów. Jeżeli zaś dotyczy to uczciwego sprzedawcy, to jest to wielce nie na miejscu i obraźliwe... To tak, jakbyście kogoś zaprosili na obiad, a ten ktoś już w drzwiach rzekłby, że obiad jest zamówiony w barze i to tym najtańszym, wódka ciepła i chrzczona, a gospodyni to k...wa. Dopóki informacje nie są sprawdzone i potwierdzone, to takie jednoznaczne sugestie, teksty i osądy opowiadane "na wejściu" są chamstwem. 3 Cytuj "Be yourself, no matter what they say!" Sting
PIT Opublikowano 8 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2015 Niestety w naszym dumnym narodzie pokutuje jeszcze hasło "Polak potrafi" ... wszystko i powoli uczymy się doceniać specjalizację i fachowców. Myślę, że z powyższego wynika fakt wspierania się w ocenie osobami z nieco większą wiedzą niż sami zainteresowani (teść bo kiedyś jeździł, szwagier bo coś tam widział, kolega bo kiedyś mieszkał blisko warsztatu ). Kiedyś w spornej sytuacji klient przyprowadził mi "fachowca" jako rzeczoznawcę tematu. Widząc jego coraz większe oczy kiedy tłumaczyłem z czego wynika problem i że jest to wina użytkownika spytałem czy rozumie i wtedy dowiedziałem się że jest mechanikiem samochodowym - elektromechanikiem, a sprawa dotyczyła urządzeń automatyki elektroinstalacji ale w budownictwie. Prawie blisko . Kupując moją Kawę poprosiłem Was o podpowiedzi i kontakt do mechanika i dzięki temu pojechałem z fachowcem (choć sam przecież remont w maluch robiłem kiedyś - to już się znam ). Mimo że na zdjęciach moto wzbudzało pewne podejrzenia i odradzano mi wycieczkę, a kiedy wjechaliśmy do tej wioski to nie będę cytował co Wojtek (mechanik) pomyślał na głos. Jednak do oceny podszedł rzeczowo i w zasadzie nie było się co czepiać, a przed sezonowy serwis potwierdził, że zakup był udany choć oczywiście kilka rzeczy trzeba było zrobić. Także doceniajmy fachowców i sami bądźmy nimi w swojej dziedzinie, a szwagra z kumplem to zaprośmy na oblewanie zakupu 2 Cytuj
fincher Opublikowano 8 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2015 Dobry majster zawsze w cenie. Ale jeżeli ktoś wymyśla bajki żeby zbić cenę to ręce opadają 0 Cytuj Kupię "użytkowe sm"
tuono1000 Opublikowano 9 Września 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2015 (edytowane) Jeżeli zaś dotyczy to uczciwego sprzedawcy, to jest to wielce nie na miejscu i obraźliwe... To tak, jakbyście kogoś zaprosili na obiad, a ten ktoś już w drzwiach rzekłby, że obiad jest zamówiony w barze i to tym najtańszym, wódka ciepła i chrzczona, a gospodyni to k...wa. Dopóki informacje nie są sprawdzone i potwierdzone, to takie jednoznaczne sugestie, teksty i osądy opowiadane "na wejściu" są chamstwem. Krótko , zwięźle i na temat - dlatego napisałem ten temat Dzięki serdeczne LANCET - brawo , streściłeś mój temat na maxa pozdro LWG Edytowane 9 Września 2015 przez tuono1000 (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
Lancet Opublikowano 9 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2015 Również! LwG! 0 Cytuj "Be yourself, no matter what they say!" Sting
szerszung Opublikowano 10 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2015 Wysuwając takie tezy może ktoś ma nadzieję, że z czymś trafi a sprzedający się przyzna Szczerze mówiąc to wątpię żeby każdy sprzedający mówił na wejściu co jest popsute i co należy zrobić (zawsze wychodzą później jakieś "kwiatki ") Co do nawinietych kilometrów bez komentarza ... 0 Cytuj
fincher Opublikowano 10 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2015 (edytowane) Ja chyba muszę swój przebieg skręcić, dla ludzi 60kkm w 14 letnim moto to za dużo... Ponoć koniec życia już Wielu rzeczy można się o swoim sprzęcie dowiedzieć od takich ludzi Ciężko tutaj coś sprzedać będąc uczciwym. Edytowane 10 Września 2015 przez fincher (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj Kupię "użytkowe sm"
Dawid Xrv Opublikowano 11 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2015 U mnie licznik za 2 tysiące się wyzeruje sam Paaaanie nówka sprzęt w stodole trzymałem 0 Cytuj
pafcio Opublikowano 11 Września 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2015 Na dywanie i pod kocem a na imię mam kurt 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.