• Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
matthewspl

Ducatisci

137 postów w tym temacie

Czesc, szukam wlascicieli i fanow marki Ducati z Lodzi i okolic. Chetnych do wymiany doswiadczen zapraszam do pogawedek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, witaj:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podrzucam Ci jednego, którego znam (@Bambrys) :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc dzieki odezwe sie do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc dzieki odezwe sie do niego

Bambrys monstera nie ma już od dwóch lat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sorry za odkop. Powiedzcie mi proszę na ile ciężkim w serwisie są ducaty? Mam na myśli Ducati 999 z okolic 2005. Cholernie mi się podobały zawsze jednak znajomi mi odradzają ze względu na koszty serwisu i "nie wiadomo kiedy się zepsuje"... 
Czy to faktycznie prawda? 

Przykładowy model: http://olx.pl/oferta/ducati-999-idealny-moto-sport-CID5-IDavXw9.html#a92e879438

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem nigdy Ducati, więc powiem Ci tylko, jak to wygląda w teorii z mojej perspektywy. Otóż najwięcej mają do powiedzenia o innej marce tacy, którzy w życiu na niej nie jeździli, nie odkręcali żadnej śrubki w owiewce, a tym bardziej nie widzieli w życiu rozłożonego silnika włoskiej maszyny czy innej "egzotycznej".

 

Na wszelkich forach można wyczytać opinie, że motocykle takie jak Ducati czy Aprilia to na stos powinni dawać, bo tego w ogóle nie można naprawić, nie ma części itd. Słyszałem od niejednego mechanika, gdy szukałem Triumpha "Oj niee kupuj tego, części nie dostaniesz, drogi serwis, kluczy nie ma i trzeba specjalne kupować, po 20 tysiącach będziesz szukał nowego silnika" i inne bajki. Jak kupiłem, okazało się, że jednostka właściwie niczym nie różni się od japońskich produkcji - klucze rozmiarowo, wielkościowo wszystko według znanych wszystkim standardom, nie trzeba pożyczać torxów czy specjalnych kluczy, aby wymienić filtry. Części zamiennych od ch*ja w Internecie - na allegro są owszem drogie, bo w Polsce nie jest to popularna marka, ale na Ebay tyle gratów, że nie wiadomo co kupić. Każda śrubka, każdy filterek czy crash-pady - powszechnie są dostępne. 

 

Wychodzę z założenia, że jak dbasz tak masz. Jeśli kupisz paździocha to i nowy silnik nie pomoże, ale to nie ma znaczenia czy kupisz Yamahe, Honde czy Ducati. Większość napraw i eksploatacyjnych serwisów dokonasz w każdym serwisie. Jak coś ma się spierdzielić na grubo, to bez względu na markę musisz zainwestować gruby pieniądz. 

 

Może tu bardziej się rozchodzi o to, że jest mało mechaników, którzy potrafią sobie poradzić z "włoskimi" rozwiązaniami technicznymi i nie posiadają zaplecza narzędzi? Każdy najlepiej by tylko wymieniał napęd, filtr i olej, korzystając z imbusów i kluczy typu 10'tką, 13'tka czy 17'tka, ale jak trzeba trochę pogłówkować to łatwiej powiedzieć klientowi, że kupił włoski motocykl i tego się nie da naprawić  B)

 

W Polsce nawet autoryzowany serwis nie potrafi czasem rozwiązać najprostszych czynności. W ubiegłym roku kolega z tego forum (bez nazwisk i ksywek hehe) mi uświadomił, że wgranie nowej mapy do komputera w jego Ducati przerosło mechanika ASO. Musiał oddać maszynę do innego miasta, a tam nikt problemu nie widział. Brak kompetencji to główny powód marudzenia w moim odczuciu, ale mogę pieprzyć głupoty bo jestem laikiem mechanicznym  :riding:

 

Edit: Jak słyszę, gdy mechanik mówi, że w Ducati czy BMW elektryka jest tak pochrzaniona i nie da się jej naprawić bez pomocy ASO to mnie skręca... Zamiast rozgryźć tą elektrykę, dojść do epicentrum usterki, to rozkładać ręce najłatwiej :smile: Ale to temat rzeka, bo w wielu przypadkach dobry mechanik uczył się od lat na japońcach, które zalewały Europę z każdym rokiem. KTM, Aprilia, Ducati, MV Augsta i pochodne są mniej popularne na naszych ulicach więc i nie ma, gdzie się uczyć. Chyba, że ktoś jest zawzięty i po godzinach się "szkoli", ale nie za to mu płacą :biggrin:

4 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sorry dopiero zobaczylem ze ten watek odżył. Znam kilku wlascicieli Ducati i nikt nie narzeka. Po pierwsze te motocykle nie psuja sie pod warunkiem ze wszystko wymieniasz/serwisujesz na czas. W Polsce krazy opinia ze Ducaty psuja sie, to jest mit rozsiany przez tych, ktorzy w zyciu nie siedzieli na takim motocyklu. Silniki sa faktycznie bardzo zaawansowane technologicznie i trzeba sie na nich znac. Czesto trzeba (u mnie co 30 tys km) wymieniac desmodroniczny rozrzad i to jest spory nie ukrywam koszt ale ta marka nie jest tania i trzeba to zaakceptowac. W tym motocyklu nie mozna grzebac samemu bez wiedzy sprzetu i umiejetnosci. Niestety Polak potrafi wszystko i nie jeden juz poległ niszczac podzespoly. Z dostepem do czesci nie ma problemow, wszystko mozna sprowadzic z Wloch w kilka dni jesli lokalny serwis tego nie ma. Paradoksalnie czesci jeszcze gwarancyjne trudniej dostac bo Ducati ma skomplikowana procedure reklamacyjna i na bzdurne gumowe tulejki od ogona rejestracji czekalem chyba 2 miesiace tylko przez długie procedury. Samo zamowienie i tranport poszly w kilka dni. Swoim przejechalem 14 tys km (kupilem nowy w pazdzierniku 2014) i jak dotad wszystko gra, tylko jakies drobne rzeczy z naturalnego zuzycia po naszych drogach poszly do wymiany jak np te gumowe tulejki. Ducati robi swietne, bezawaryjne motocykle, ktore potrafia zawstydzic inne topowe w Polsce marki. Swietne osiagi, rewelacyjne hamulce, szybki czerwony kolor i spojrzenia przechodniow, kierowcow puszek bezcenne. Jesli chcesz wiedziec wiecej albo przysiasc sie do mojego to pisz. Pzdr

2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z natury jestem pedantem w kwestii motoryzacji i jak to mój tata powtarza nawet jak kupię nowe z salonu to będę szukał powodu by wymienić jakieś części na lepsze.
Wiem, że z pod mojej ręki wszytko co ma silnik zawsze było sprawne i zawsze działało a kolejni właściciele z wdzięczności za zięcia chcieli ;)

Wiem, że dbać potrafię i nie żałuję na to. Czy zatem jest ktoś kto jest w sytuacji ewentualnej awarii pomóc? W łodzi z modelem, który podałem w linku? Nie mam zdolności mechanicznych, ale jazda na serwis do "stolycy" byłaby upierdliwa. To samo tyczy się ewentualnych części...
Czy mamy w łodzi znawce Ducati?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Lodzi tylko w Liberty serwisuja Ducati. Kraza o nich rozne opinie ale od niedawna maja nowych dedykowanych mechanikow i obiegowa opinia pewnie niedlugo sie zmieni.

Wydaje mi sie ze ten egzemplarz z ogłoszenia (jesli tylko ma taki przebieg) mial dwa przeglady. Sprawdzisz wszystko w ksiazce albo w salonie Ducati. Ktos bardzo malo tym jezdzil i to moze byc okazja. Proponuje najpierw potwierdzic daty przegladow (pierwszy po ok 1 tys km a drugi pewnie w tych starszych modelach byl po 12 tys przebiegu). Tylko ze przy takich malych rocznych przebiegach drugi byl zrobiony juz po gwarancji i ciekawe czy w Ducati czy u jakiegos pseudo specjalisty.

Bedziesz mógl latwo potwierdzic przebieg jesli wszystko bylo odnotowywane w Ducati.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Podziękował :smile:

edit.
Ps. Nie znalazłem kosztu wymiany takowego desmo.. 
Możesz podać górną kwotę matthewspl

Edytowano przez Piuriel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do mojego np to koszt ok 2500-3000 pln, w starszych modelach pewnie troszke taniej.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak obstawiałem. 
Będę polował zatem na 999 i mam nadzieję, że trafię dobrze :smile:

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. 

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w dziewiątkach i 749 pasek robi sie co 20 000, moto jest świetne... no i nie lubi na gumie, bo przelewa się olej z odpowietrzenia silnika i wylewa dość niebezpiecznie na tylną oponę;) ale jak by co, da się to obejść;) ogólnie, ma super styl, fantastycznie jeździ, i absolutnie wyjątkowo brzmi..co chcieć więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat już sobie obadałem. Póki co latam na RR, ale jakieś Ducati na pewno trafi do garażu z czasem :smile:

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat już sobie obadałem. Póki co latam na RR, ale jakieś Ducati na pewno trafi do garażu z czasem :smile:

W nowym Motocyklu w dziale motocykl używany jest o 999. Rozebrany na części po 50 000 km. Polecam przeczytać przed zakupem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

W nowym Motocyklu w dziale motocykl używany jest o 999. Rozebrany na części po 50 000 km. Polecam przeczytać przed zakupem.

Ale 999 nie jest już produkowany więc go nie kupię :smile: 
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak obstawiałem. 

Będę polował zatem na 999 i mam nadzieję, że trafię dobrze :smile:

 

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. 

Pisałeś, że będziesz polował na 999, dlatego napisałem, że jest jego test. Chyba czegoś nie zrozumiałem, albo wcześniej ominąłem. Chciałem dobrze ;)

LWG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fakt. Taki był początkowy plan. Stary temat. 

Ducati jak będę kupował to raczej jako nowe :smile: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A no chyba, że tak :smile:! W takim razie udanego zakupu!!

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W nowym Motocyklu w dziale motocykl używany jest o 999. Rozebrany na części po 50 000 km. Polecam przeczytać przed zakupem.

Kupiłem gazetę i faktycznie zmęczony życiem ten ducat po tym przebiegu. Nowe jednak są chyba poprawione pod tym względem no i zanim nakrece 50kkm to pewnie juz ze 3 razy sprzedam.

Sporta mam i zaczynam się zastanawiać nad monster lub hypermotard.

Muszę przejechać się i tyle.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemka.

 

23-24 września są dwni otwarte Ducati w Libertymotors na Dąbrowskiego.

Kaucja zwrotna 300zł jazda na Ducacie 50zł 1h.

Do wyboru Scrambler, Monster 12R, Multistrada i coś tam jeszcze.

Zapisałem się i planuje potestować trochę. Jeżeli ktoś rozważa to kontakt na stronce.

Edytowano przez Piuriel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś z Mateuszem i Robertem upalaliśmy Ducati, kolejno Monster 1200R, Scrambler 800 (chyba) i Diavela.

Monster na początku jakoś tak bez fajerwerków, owszem moc i moment obrotowy lokomotywy, ale sądziłem, że będzię łeb urywał, że będzie walka, że powerslide ciągle (mówię o mocno dynamicznej jeździe) a tu miło i kontrola pełna. Moto prowadzi się za***iście lekko i łatwo. Opony lepią jak na dragstripie i no nie chciała puścić za cholerę.
Scrambler to nie wiem do czego służy więc pojechałem do rodziców pogadać chwilę i przejechał po scieżce leśnej, bo opony pozwalały na to jednak bez fajerwerków.. Nie wiem do czego mógłbym go używać i po co go mieć..

Diavelem Robert jeździł.

Do domu wracałem już swoim i wtedy zacząłem dopiero układać w głowie co się z czym je.
Monster 1200R ma wszystko czego trzeba, poza ochroną przed wiatrem, ale to jest do ogarnięcia akcesoryjną szybką :biggrin:
System ride by wire wydaje się na początku dziwny, bo maneta nie reaguje tak jak by się wydawało, że powinna, ale nie koniecznie to źle, bo łatwiej ogarnąć moc.
Polecam :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do tej pory mam usmiech na twarzy po zejsciu Monstera 1200R. :smile::) Nie moge dojsc do siebie. Po kolei: silnik mocny, ciagnie jak oszalaly od samego dolu i nie przestaje w gornych partiach obrotow. Piekielnie mocny Diavel zostaje w tyle. Amortyzator skretu robi robote bo przy tak ogromnym momencio obrotowym bez tego bylaby katorga. Czasami jednak wpadnie w shimme ale to przyjemne i amor to wszystko lagodzi. Dla nie wprawnej reki moze wyrywac sie na opone i poprostu stawac deba przy ostrym ruszaniu spod swiatel. Reakcja na gaz na plus bardzo wygladzona w porownaniu z moim. Hamulce po prostu wywalaja oczy na wierzch a galki oczne dostaja takich przeciazen przy ostrym heblowaniu ze myslalem ze mi pekna. Jutro bede mial zakwasy na nogach od sciskania baku przy bardzo ostrym dohamowywwaniu:). Zawieszenie Ohlinsa jest perfekcyjne. Czulem wszystko asfalcie ale jednoczesnie jazda jest komfortowa. W zakretach jest pewnie i stabilnie, opony swietne.To maszyna do szybkich winkli ale dla wprawnego ridera. Mniej doswiadczeni w jezdzie moga sie na nim meczyc i szkoda jego ogromnego potencjalu. Motocykl kladzie sie w zakretach swietnie a wyzej ulozone podnozki niz w 821 pozwalaja na glebsze zlozenie. Ducati znowu zrobilo swietna robote. Motocykl wart swoich pieniedzy pod kazdym wzgledem.

Edytowano przez matthewspl (zobacz historię edycji)
3 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A widzisz! Shimme nie występowało z powodu mojego błędu tylko on tak sobie robić lubi przy odwijaniu.

 

Zabawa przednia. Podoba mi się.

Chce 😀

 

Edit. No i widzę, że scrambler też zrobił takie wrażenie na Tobie, że nie wiesz co napisać o nim. [emoji23]

Edytowano przez Piuriel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się