Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -
Kupię motocykl

Jaki Motocykl Do 125Ccm?



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#21 Aidekk

Aidekk
  • Członek Stowarzyszenia
  • 3689 postów
  • Imię:Maciek
  • Motocykl:Hyosung GT650R
  • Lokalizacja:Łódź-RTK
  • Karta FŁM:0006

Napisano 19 luty 2015 - 22:32

chcesz mieć kłopoty pchaj się w tej klasy sprzęt a to, że chińczyki nie jadą w deszczu to już plaga widzę nie tylko mój był w tym mistrzem ha ha

A to dziwne, bo na Zippie jechałem w ulewie ok 3 godzin i nic nie siadło. Sprzęt odpalał, robiliśmy nawet przerwę na przystanku licząc, że przestanie lać ale nie przestało i po 30 min jechaliśmy znów. Odpalił na strzała. Może faktycznie Junaki takie złe... ale co do Zippa mam dobre wspomnienia. Niezawodny sprzęt :)


  • krzychoslav lubi to

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...


#22 hubert

hubert
  • Użytkownik
  • 52 postów
  • Imię:Hubert
  • Motocykl:VFR 800
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 20 luty 2015 - 11:24

Witam serdecznie

Również zalogowałem się niedawno na forum i jestem posiadaczem nowego rometa division 249.

Na dzień dzisiejszy (niecałe 400 km przebiegu) nie mogę na jego temat powiedzieć złego słowa poza tym, że jest przeraźliwie słaby.

Co do jakości wykonania - sprawa prosta - 1/3 ceny - 1/3 jakości. Do tego kupiony na wyprzedaży rocznika 2012 w listopadzie 2014, co dąło bardzo fajną cenę.

Na dzień jego zakupu nie miałem zbyt wiele kasy, więc się zdecydowałem, ale chyba pospieszyłem się z zakupem. 

Motorek jest na sprzedaż z tego względu, że potrzebuję mocniejszy. Na motocyklach jeździłem kilkanaście lat temu (MZ-tki) i wydaje mi się, że moja obecna maszyna osiągami odstaje nawet od starych MZ z lat dziewięćdziesiątych.

Ewentualne niedostatki może rekompensować jego bardzo fajny wygląd.

Co do stanu technicznego, żadna usterka jeszcze się nie ujawniła.


Użytkownik hubert edytował ten post 20 luty 2015 - 11:35

  • Rogal lubi to

#23 adek

adek
  • Użytkownik
  • 182 postów
  • Imię:Adrian
  • Motocykl:Yamaha MT-07
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 20 luty 2015 - 18:00

Najlepszym potwierdzeniem tego o czym cały czas pisze jest wypowiedz kolegi powyżej...

 

Czy się psuje czy też nie... sprzedaje po 400km przebiegu !!!

 

Cały czas walczę o to aby nikt inny nie musiał sprzedawać swojej maszyny tuz po zakupie ;-)

 

Szkoda czasu, pieniędzy i jak to mówią " prądu " :-)

 

Kończę moje " dojeżdżanie " uważam, że jak ktoś po tym co tu zostało już napisane kupi Romka ;-) to opcje są dwie: brak kasy na coś innego lub chęć sprawdzenia się w roli mechanika/cudotwórcy !



#24 Jaro1975

Jaro1975
  • Dawca
  • 345 postów
  • Imię:Jarek
  • Motocykl:CBR 600 F3
  • Lokalizacja:Teofilów, Kolonia Brużyca

Napisano 20 luty 2015 - 18:07

Najpierw byłem nieuczciwy a teraz jestem biedota z kręgu codotwórców.... o ja niegodzien wypowiadania się i korzystania z zasobów forum :decayed: :hihi:

 

Junak to jest potęga! :riding: :moto:



#25 salat

salat
  • Członek Stowarzyszenia
  • 737 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:FLHRCi Road King
  • Lokalizacja:Łódź Górna
  • Karta FŁM:0061

Napisano 20 luty 2015 - 19:02

Adrian czy ty qrna czytać nie umiesz, chłopak rometa sprzedaje bo to 250 i nie ma dla niego mocy tyle ile by chciał, a nie dla tego że mu się psuje. Czy naprawde nie widzisz że kilka osób piszących w tym wątku było lub są całkiem zadowolone z chińskich produkcji.
Natomiast co do braku pieniędzy to powiem ci że parę osób na forum jeździ japońcami co to tańsze w zakupie są od niektórych nowych chińczyków

#26 Nico

Nico
  • Zbanowany
  • 334 postów
  • Imię:Nicola
  • Motocykl:Kawasaki ZX-10R/Husqvarna 610 SM/Suzuki V-Strom 650/ Kawasaki 636/ Yamaha YZ 250
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 21 luty 2015 - 02:45

Ale sie tu OffTop zrobił miało być o 125cm do 5 tyś a ja tu widzę rozmowę o 250,chinolach,japońcach i wgl :D


  • Olo lubi to

#27 Olo

Olo
  • Użytkownik
  • 898 postów
  • Imię:Aleksander (Olek)
  • Motocykl:kawa ER-5 i jawa kaczka
  • Lokalizacja:Łódź RTK

Napisano 21 luty 2015 - 09:40

Ale sie tu OffTop zrobił miało być o 125cm do 5 tyś a ja tu widzę rozmowę o 250,chinolach,japońcach i wgl :biggrin:

I jeszcze Rometa obrażają :whip:



#28 TytaN'97

TytaN'97
  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Imię:Artur
  • Motocykl:w drodze :)
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 21 luty 2015 - 10:05

Hej, mam 5 tys zł i szukam jakiegoś motocykla na wiosnę do 125 ccm, tak abym mógł nim jeździć legalnie na prawo jazdy kat B.

na kategorie B to chyba musisz mieć prawko  3 lata jak masz to możesz 125 jak nie 3 lata to rób A lub A1 



#29 hubert

hubert
  • Użytkownik
  • 52 postów
  • Imię:Hubert
  • Motocykl:VFR 800
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 23 luty 2015 - 08:37

Salat - potwierdzam, nic tam się nie psuje, silnik pracuje bez zarzutu, a brzmienie wydechu też niczego sobie jak na 250 - tke. Nie mam zamiaru sprzedawać Go za wszelką cenę. Jeżeli nikt nie zaoferuje ceny, jaką jest wart, to będziemy się kochać dalej. Na pewno nie oddam "przyjaciela" za grosze :riding:. Chociaż marzy mi się fazerek albo bandziorek ....



#30 boromir

boromir
  • Użytkownik
  • 135 postów
  • Imię:Rafał
  • Motocykl:JUNAK 122
  • Lokalizacja:Łódź - górna

Napisano 23 luty 2015 - 21:32

Ojtam dajcie spokój Chińskiej Myśli technicznej .......... 

Żeby mieć fantazję trzeba mieć miedź albo umiejętności żeby poskładać coś fajnego - Ekonomia Matka Nauk jak się nie ma miedzi to się na Chinolu siedzi .

A poważnie do 3000 tysi chyba nic się fajnego nie kupi mnóstwo jest ogłoszeń typu :

Suzuki gn 125 kupionego od Niemca Który trzymał pod kołdrą i gonił za lawetą jak odjechała  do PL.

Oczywiście do rejestracji - cena 2000-3000 tyś zł ale z tego co zauważyłem części tylko używane i nie zawsze są do tego ( naprawa też nie jest łatwa dla Świeżaka )i nie zawsze idzie rejestracja tak łatwo.

W tym sezonie czeka mnie tylko zmiana silnika na większy i niestety a może dobrze zostaje Router z częściami  o bardzo kiepskiej jakości ale też niskiej cenie i wybitnie łatwej budowie nawet dla Świeżaka .

O wszystkim decydują zasoby :) choć oczywiście sam bym się przesiadł na coś fajnego szybkiego ( nie jestem hipokrytą ) :)


Użytkownik boromir edytował ten post 23 luty 2015 - 21:34

Moja pasja i mój cel , jeżdżę chinolkiem bo tak chcę


#31 Dobryk

Dobryk
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:Dobryk

Napisano 17 marzec 2015 - 16:39

ja jestem świeżakiem i myślę nad kupnem Kawasaki klx125 - na dobry początek, opinie ma przyzwoite - do nauki zdaje się jest bardzo dobry. teraz chciałbym sie zapytać, czy jest jakiś poradnik konsumencki z cyklu "czym się kierować, na co zwracac uwagę"? rozpiętość cen jest całkiem spora, ja jednak wolę dać więcej, ale też żeby motocykl nie stracił aż tak na wartości (planuję na nim jeździć jakieś dwa lata i nie utopić 75% kwoty wejściowej :P ).



#32 yoshi

yoshi
  • Użytkownik
  • 91 postów
  • Imię:Robert
  • Motocykl:Sachs Madass 125 / Yamaha MT-03 660
  • Lokalizacja:Zgierz

Napisano 30 wrzesień 2015 - 18:37

Chcesz się wyróżnić i mieć frajdę z jazdy po mieście - to bierz SACHS MADASS 125. :)

090-Robert-fot-Sopel-Krzysiek-Sopocko.jp



#33 cygan79

cygan79
  • Użytkownik
  • 27 postów
  • Imię:Łukasz
  • Motocykl:Romet k-125
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 wrzesień 2015 - 19:07

Ja jeżdżę romkiem  k125  Nie narzekam tylko co jakiś czas trzeba posprawdzać czy jakas srubka się nie odkręciła nie jedną już zgubiłem:) często trzeba łańcuch naciągać i plastiki idą ale tak to oki jezdze nim 3 rok większych napraw nie miałem jeszcze:)



#34 Magellan

Magellan
  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Imię:Sławek
  • Motocykl:Junak 121, Hyosung Aquila GV 125
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 15 styczeń 2016 - 19:00

Czytam sobie czasem stare wpisy na tym forum i tak zastanawiam się nad jedna kwestią. Mam za sobą parę tysięcy km na Junaku 121. O tym, że nie jest to mój pierwszy kontakt z jednośladem pisałem w powitalni. Sprzęt kupiłem w czerwcu 2015, ale tak naprawdę nie miałem w sezonie za dużo czasu na jego objeżdżanie. Aka praca. Po prostu w domu byłem nieraz 2- 3 dni w tygodniu. Od maja praktycznie w żaden weekend. Często wyjeżdżałem na 2 tygodnie. Mimo tego do przebiegu 13 tysiaków dołożyłem kolejne 3. Janek jest z 2013 roku. Po kupnie zainwestowałem w zmianę tłumika, na krotki przelotowy, i na jesieni w nowy łańcuch i zębatkę tylną. No ale przy takim przebiegu to chyba żaden powód do narzekania? Kiedy byłem w Łodzi jeździłem Jankiem przy każdej pogodzie. Jak sami wiecie deszczu nie brakowało. Owszem opony CTS są jakie są i trzeba było wykazać więcej ostrożności. Ale może to też kwestia mojego wieku i wpisane w to przymykanie przepustnicy przed zakrętem??? :) W każdym razie Janek nie grymasił i dzielnie śmigał bez różnicy cy upał czy leje. Silnik w tym modelu Junaka jest jaki jest. Ma spore drgania więc trzeba co jakiś czas sprawdzać czy nie masz czegoś luźnego. Ale tak naprawdę to pogadajcie z właścicielami H-D. Oni tez coś wiedzą na ten temat :) Kiedy mnie nie było Janka ujeżdżał mój syn alb cierpliwie czekał na mnie pod blikiem zapięty do latarni :) Nie zawsze go nawet przykrywałem pokrowcem. Kiedy po dwóch tygodniach wracałem i budziłem go z gnuśnego snu, gadał bez problemu. Zapalał 10 na 10. Na ogól robiłem to za pomocą rozrusznika, ale ze 2 razy, tak dla zabawy korzystałem z kopki. No opuściłem jeszcze jedno zdarzenia, które spowodowało konieczność „inwestycji” w Janka. Na początku grudnia ubiegłego roku byłem na wyjeździe, kiedy w Łodzi hulała wichura. Żona zadzwoniła, że przykryty tym razem pokrowcem Janek leży na prawym boku. Myślę, że wiatr wpadł pod pokrowiec i go przewalił (pokrowiec po tym poszedł w diabły). Dziwne, bo w tym całym wypadku ułamało się lusterko z lewej strony. Musiałem więc poszukać kompletnej klamki sprzęgła (jest razem z uchwytem lusterka). Inwestycja 22 zł + transport, razem 36 zł. Podczas zimowej przerwy czeka mnie jeszcze wymiana szczęk hamulcowych z tyłu, uszczelek króćca gaźnika i pewnie świecy. Na wiosnę wymienię olej (po raz drugi, po kupnie też to zrobiłem). Po co jednak ten nieco przydługi wywód? Otóż może i jestem „nieuczciwy”, ale ja nie narzekam na chińskiego Junaka. Nawinąłem nim 3k km i za każdym razem bez żadnych problemów wracałem do domu. Jak wspominał jazdę Kawką 440 LTD, to musiałem czekać ze 2 miesiące na naprawę rozrusznika, bo nigdzie nie było można go kupić ani naprawić. Znalazłem w końcu gdzieś w Zgierzu warsztat przewijania silników, który rozwiązał mój problem i śmigałem dalej bezproblemowo kilka lat. Nie wysnuwam jednak wniosków, że chiński Junak jest cacy a japońska Kawka do chrzanu tarcia :) Czy Janek spełnia moje oczekiwania i potrzeby? Te pierwsze tak, bo kupując go działem z rozmysłem i wiedziałem co kupuję. Z tym drugim jest już inaczej. Z pewnością lepszym dla mnie byłoby kupić coś większego jeśli idzie o gabaryty. Tu jednak wchodzimy w bezduszną ekonomię. Poza tym mam jednak swoje lata, ważę setkę z garścią a jednak pomykam Jankiem po Łodzi okolicach licznikowych 90-100 km/h ze spalaniem w okolicach 3 litrów na setkę. Fakt, czasem chciałoby się mieć pod manetką z 50 kucyków więcej :) Ale jest jak jest. Ja mam wielką radość z tej jazdy i nie mogę się doczekać pogody umożliwiającej jazdę Jankiem (ostania jazda w drugie Święto Bożego Narodzenia jeszcze bez lewego lusterka :) )

Czy będą kogoś namawiał na zakup Junaka czy innego chińczyka? Nie. Ale nie będę też odradzał. Z pewnością doradziłbym każdemu szukającemu swojego pierwszego moto opanowania emocji przy zakupie, bo w zasadzie 99,99% kupujących kupuje motocykle sercem nie rozumiem. Dobrze jest więc wcześniej jasno określić swoje oczekiwania, potrzeby i w końcu możliwości. Potem poszukać kogoś bardziej doświadczonego, kto bez emocji pomoże w wyborze i oceni konkretny egzemplarz. A potem to już tylko cieszyć się każdym winklem :) Ale się rozpisałem :)


Użytkownik Magellan edytował ten post 15 styczeń 2016 - 19:00


#35 Yaro

Yaro
  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Imię:Jarek
  • Motocykl:Zipp VZ-2/Junak 123
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 26 styczeń 2016 - 21:17

Czytam sobie czasem stare wpisy na tym forum i tak zastanawiam się nad jedna kwestią. Mam za sobą parę tysięcy km na Junaku 121. O tym, że nie jest to mój pierwszy kontakt z jednośladem pisałem w powitalni. Sprzęt kupiłem w czerwcu 2015, ale tak naprawdę nie miałem w sezonie za dużo czasu na jego objeżdżanie. Aka praca. Po prostu w domu byłem nieraz 2- 3 dni w tygodniu. Od maja praktycznie w żaden weekend. Często wyjeżdżałem na 2 tygodnie. Mimo tego do przebiegu 13 tysiaków dołożyłem kolejne 3. Janek jest z 2013 roku. Po kupnie zainwestowałem w zmianę tłumika, na krotki przelotowy, i na jesieni w nowy łańcuch i zębatkę tylną. No ale przy takim przebiegu to chyba żaden powód do narzekania? Kiedy byłem w Łodzi jeździłem Jankiem przy każdej pogodzie. Jak sami wiecie deszczu nie brakowało. Owszem opony CTS są jakie są i trzeba było wykazać więcej ostrożności. Ale może to też kwestia mojego wieku i wpisane w to przymykanie przepustnicy przed zakrętem??? :) W każdym razie Janek nie grymasił i dzielnie śmigał bez różnicy cy upał czy leje. Silnik w tym modelu Junaka jest jaki jest. Ma spore drgania więc trzeba co jakiś czas sprawdzać czy nie masz czegoś luźnego. Ale tak naprawdę to pogadajcie z właścicielami H-D. Oni tez coś wiedzą na ten temat :) Kiedy mnie nie było Janka ujeżdżał mój syn alb cierpliwie czekał na mnie pod blikiem zapięty do latarni :) Nie zawsze go nawet przykrywałem pokrowcem. Kiedy po dwóch tygodniach wracałem i budziłem go z gnuśnego snu, gadał bez problemu. Zapalał 10 na 10. Na ogól robiłem to za pomocą rozrusznika, ale ze 2 razy, tak dla zabawy korzystałem z kopki. No opuściłem jeszcze jedno zdarzenia, które spowodowało konieczność „inwestycji” w Janka. Na początku grudnia ubiegłego roku byłem na wyjeździe, kiedy w Łodzi hulała wichura. Żona zadzwoniła, że przykryty tym razem pokrowcem Janek leży na prawym boku. Myślę, że wiatr wpadł pod pokrowiec i go przewalił (pokrowiec po tym poszedł w diabły). Dziwne, bo w tym całym wypadku ułamało się lusterko z lewej strony. Musiałem więc poszukać kompletnej klamki sprzęgła (jest razem z uchwytem lusterka). Inwestycja 22 zł + transport, razem 36 zł. Podczas zimowej przerwy czeka mnie jeszcze wymiana szczęk hamulcowych z tyłu, uszczelek króćca gaźnika i pewnie świecy. Na wiosnę wymienię olej (po raz drugi, po kupnie też to zrobiłem). Po co jednak ten nieco przydługi wywód? Otóż może i jestem „nieuczciwy”, ale ja nie narzekam na chińskiego Junaka. Nawinąłem nim 3k km i za każdym razem bez żadnych problemów wracałem do domu. Jak wspominał jazdę Kawką 440 LTD, to musiałem czekać ze 2 miesiące na naprawę rozrusznika, bo nigdzie nie było można go kupić ani naprawić. Znalazłem w końcu gdzieś w Zgierzu warsztat przewijania silników, który rozwiązał mój problem i śmigałem dalej bezproblemowo kilka lat. Nie wysnuwam jednak wniosków, że chiński Junak jest cacy a japońska Kawka do chrzanu tarcia :) Czy Janek spełnia moje oczekiwania i potrzeby? Te pierwsze tak, bo kupując go działem z rozmysłem i wiedziałem co kupuję. Z tym drugim jest już inaczej. Z pewnością lepszym dla mnie byłoby kupić coś większego jeśli idzie o gabaryty. Tu jednak wchodzimy w bezduszną ekonomię. Poza tym mam jednak swoje lata, ważę setkę z garścią a jednak pomykam Jankiem po Łodzi okolicach licznikowych 90-100 km/h ze spalaniem w okolicach 3 litrów na setkę. Fakt, czasem chciałoby się mieć pod manetką z 50 kucyków więcej :) Ale jest jak jest. Ja mam wielką radość z tej jazdy i nie mogę się doczekać pogody umożliwiającej jazdę Jankiem (ostania jazda w drugie Święto Bożego Narodzenia jeszcze bez lewego lusterka :) )

Czy będą kogoś namawiał na zakup Junaka czy innego chińczyka? Nie. Ale nie będę też odradzał. Z pewnością doradziłbym każdemu szukającemu swojego pierwszego moto opanowania emocji przy zakupie, bo w zasadzie 99,99% kupujących kupuje motocykle sercem nie rozumiem. Dobrze jest więc wcześniej jasno określić swoje oczekiwania, potrzeby i w końcu możliwości. Potem poszukać kogoś bardziej doświadczonego, kto bez emocji pomoże w wyborze i oceni konkretny egzemplarz. A potem to już tylko cieszyć się każdym winklem :) Ale się rozpisałem :)


Prawda, cała prawda ja też nie narzekam. Cały sezon bez problemów.



#36 Marcinxyz

Marcinxyz
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Marcin

Napisano 23 kwiecień 2016 - 19:31

Hej, chętnie się wypowiem w temacie ponieważ w tym roku zakupiłem junaka 126, na razie mam przejechane nieco ponad 1000 km. I ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony. Kupując motocykl chińskiej produkcji w niskiej cenie trzeba się liczyć z tym że niektórych spraw trzeba pilnować i że jakość ich wykonania nie jest perfekcyjna. To że wszystko się odkreca to nie prawda aczkolwiek w moim przypadku odkrecily sie dwie nakretki szpilek wydechu. Trzeba sprawdzać stan dokrecenia śrub, ale do tej pory nie stwierdziłem luzow. Trzeba też byc przygotowanym na wibracje w pewnym zakresie obrotów i dźwięki które przez to są wydawane. Nie ma się co oszukiwać że za 5 tys kupimy idealny nowy motocykl.

#37 AndrzejM

AndrzejM
  • Dawca
  • 340 postów
  • Imię:Andrzej
  • Motocykl:Virago 125, Virago 750, V-Strom DL1000
  • Lokalizacja:Zgierz

Napisano 23 kwiecień 2016 - 21:00

Pany, jak dobrze niektórzy zauważyli wszystko zależy od dostępnych środków.

Masz fundusz bierz markę, nie masz bierz co ci się spodoba w osiągalnym pułapie cenowym.

Sam zdecydowałem się na Yamahę i się cieszę, ale była parę złoty droższa.

Junak też da frajdę tylko wymaga czułości.

A co do osobistych wycieczek po swoimi adresami to chyba kiepski pomysł, po co się denerwować.


Nie spieszy mi się, ale lubię jeździć :)

#38 Żółtodziub_Z_Łodzi

Żółtodziub_Z_Łodzi
  • Użytkownik
  • 71 postów
  • Imię:Kuba
  • Motocykl:Nie posiadam
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 14 czerwiec 2016 - 11:22

Pany, jak dobrze niektórzy zauważyli wszystko zależy od dostępnych środków.

Masz fundusz bierz markę, nie masz bierz co ci się spodoba w osiągalnym pułapie cenowym.

Sam zdecydowałem się na Yamahę i się cieszę, ale była parę złoty droższa.

Junak też da frajdę tylko wymaga czułości.

A co do osobistych wycieczek po swoimi adresami to chyba kiepski pomysł, po co się denerwować.

 

I jak się maszyna spisuje? I mogę dowiedzieć się jaki przedział cenowy? Bo wygląda zacnie i chyba na początek jest idealna? :) 



#39 AndrzejM

AndrzejM
  • Dawca
  • 340 postów
  • Imię:Andrzej
  • Motocykl:Virago 125, Virago 750, V-Strom DL1000
  • Lokalizacja:Zgierz

Napisano 15 czerwiec 2016 - 08:00

I jak się maszyna spisuje?

 

Kuba, 125 sprzedałem po 3 miesiącach, ale w tym czasie nie robiłem przy niej nic, a jak sam zauważyłeś wyglądała zacnie.

Mankamentem był jej rozmiar, mam ponad 180 cm wzrostu i kolana mi lekko odstały :)

Ale faktem jest że przekonała mnie do przygody z motocyklami.

W międzyczasie zrobiłem prawko i zmieniłem 125 na 750 (też Virago) i nadal jestem z marki zadowolony.

 

Co do ceny, 125 kosztowała 6,5k i za tyle ją też sprzedałem, te motorki nie tracą na wartości, ale warto poszukać ubranej i zadbanej.

 

Powodzenia.


Nie spieszy mi się, ale lubię jeździć :)

#40 Żółtodziub_Z_Łodzi

Żółtodziub_Z_Łodzi
  • Użytkownik
  • 71 postów
  • Imię:Kuba
  • Motocykl:Nie posiadam
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 15 czerwiec 2016 - 10:39

Dzięki Andrzej! Będę musiał się przyłożyć do prawka i szybko zdać. Ciągnie do jazdy strasznie ;) A cena nie odstrasza. 







Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Kupię motocykl

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!