• Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Irek30

Kupię motocykl
Jaki Motocykl Do 125Ccm?

57 postów w tym temacie

Ale sie tu OffTop zrobił miało być o 125cm do 5 tyś a ja tu widzę rozmowę o 250,chinolach,japońcach i wgl :biggrin:

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale sie tu OffTop zrobił miało być o 125cm do 5 tyś a ja tu widzę rozmowę o 250,chinolach,japońcach i wgl :biggrin:

I jeszcze Rometa obrażają :whip:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, mam 5 tys zł i szukam jakiegoś motocykla na wiosnę do 125 ccm, tak abym mógł nim jeździć legalnie na prawo jazdy kat B.

na kategorie B to chyba musisz mieć prawko  3 lata jak masz to możesz 125 jak nie 3 lata to rób A lub A1 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Salat - potwierdzam, nic tam się nie psuje, silnik pracuje bez zarzutu, a brzmienie wydechu też niczego sobie jak na 250 - tke. Nie mam zamiaru sprzedawać Go za wszelką cenę. Jeżeli nikt nie zaoferuje ceny, jaką jest wart, to będziemy się kochać dalej. Na pewno nie oddam "przyjaciela" za grosze :riding:. Chociaż marzy mi się fazerek albo bandziorek ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ojtam dajcie spokój Chińskiej Myśli technicznej .......... 

Żeby mieć fantazję trzeba mieć miedź albo umiejętności żeby poskładać coś fajnego - Ekonomia Matka Nauk jak się nie ma miedzi to się na Chinolu siedzi .

A poważnie do 3000 tysi chyba nic się fajnego nie kupi mnóstwo jest ogłoszeń typu :

Suzuki gn 125 kupionego od Niemca Który trzymał pod kołdrą i gonił za lawetą jak odjechała  do PL.

Oczywiście do rejestracji - cena 2000-3000 tyś zł ale z tego co zauważyłem części tylko używane i nie zawsze są do tego ( naprawa też nie jest łatwa dla Świeżaka )i nie zawsze idzie rejestracja tak łatwo.

W tym sezonie czeka mnie tylko zmiana silnika na większy i niestety a może dobrze zostaje Router z częściami  o bardzo kiepskiej jakości ale też niskiej cenie i wybitnie łatwej budowie nawet dla Świeżaka .

O wszystkim decydują zasoby :smile: choć oczywiście sam bym się przesiadł na coś fajnego szybkiego ( nie jestem hipokrytą ) :smile:

Edytowano przez boromir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja jestem świeżakiem i myślę nad kupnem Kawasaki klx125 - na dobry początek, opinie ma przyzwoite - do nauki zdaje się jest bardzo dobry. teraz chciałbym sie zapytać, czy jest jakiś poradnik konsumencki z cyklu "czym się kierować, na co zwracac uwagę"? rozpiętość cen jest całkiem spora, ja jednak wolę dać więcej, ale też żeby motocykl nie stracił aż tak na wartości (planuję na nim jeździć jakieś dwa lata i nie utopić 75% kwoty wejściowej :P ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz się wyróżnić i mieć frajdę z jazdy po mieście - to bierz SACHS MADASS 125. :smile:

090-Robert-fot-Sopel-Krzysiek-Sopocko.jp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jeżdżę romkiem  k125  Nie narzekam tylko co jakiś czas trzeba posprawdzać czy jakas srubka się nie odkręciła nie jedną już zgubiłem:) często trzeba łańcuch naciągać i plastiki idą ale tak to oki jezdze nim 3 rok większych napraw nie miałem jeszcze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytam sobie czasem stare wpisy na tym forum i tak zastanawiam się nad jedna kwestią. Mam za sobą parę tysięcy km na Junaku 121. O tym, że nie jest to mój pierwszy kontakt z jednośladem pisałem w powitalni. Sprzęt kupiłem w czerwcu 2015, ale tak naprawdę nie miałem w sezonie za dużo czasu na jego objeżdżanie. Aka praca. Po prostu w domu byłem nieraz 2- 3 dni w tygodniu. Od maja praktycznie w żaden weekend. Często wyjeżdżałem na 2 tygodnie. Mimo tego do przebiegu 13 tysiaków dołożyłem kolejne 3. Janek jest z 2013 roku. Po kupnie zainwestowałem w zmianę tłumika, na krotki przelotowy, i na jesieni w nowy łańcuch i zębatkę tylną. No ale przy takim przebiegu to chyba żaden powód do narzekania? Kiedy byłem w Łodzi jeździłem Jankiem przy każdej pogodzie. Jak sami wiecie deszczu nie brakowało. Owszem opony CTS są jakie są i trzeba było wykazać więcej ostrożności. Ale może to też kwestia mojego wieku i wpisane w to przymykanie przepustnicy przed zakrętem??? :smile: W każdym razie Janek nie grymasił i dzielnie śmigał bez różnicy cy upał czy leje. Silnik w tym modelu Junaka jest jaki jest. Ma spore drgania więc trzeba co jakiś czas sprawdzać czy nie masz czegoś luźnego. Ale tak naprawdę to pogadajcie z właścicielami H-D. Oni tez coś wiedzą na ten temat :smile: Kiedy mnie nie było Janka ujeżdżał mój syn alb cierpliwie czekał na mnie pod blikiem zapięty do latarni :smile: Nie zawsze go nawet przykrywałem pokrowcem. Kiedy po dwóch tygodniach wracałem i budziłem go z gnuśnego snu, gadał bez problemu. Zapalał 10 na 10. Na ogól robiłem to za pomocą rozrusznika, ale ze 2 razy, tak dla zabawy korzystałem z kopki. No opuściłem jeszcze jedno zdarzenia, które spowodowało konieczność „inwestycji” w Janka. Na początku grudnia ubiegłego roku byłem na wyjeździe, kiedy w Łodzi hulała wichura. Żona zadzwoniła, że przykryty tym razem pokrowcem Janek leży na prawym boku. Myślę, że wiatr wpadł pod pokrowiec i go przewalił (pokrowiec po tym poszedł w diabły). Dziwne, bo w tym całym wypadku ułamało się lusterko z lewej strony. Musiałem więc poszukać kompletnej klamki sprzęgła (jest razem z uchwytem lusterka). Inwestycja 22 zł + transport, razem 36 zł. Podczas zimowej przerwy czeka mnie jeszcze wymiana szczęk hamulcowych z tyłu, uszczelek króćca gaźnika i pewnie świecy. Na wiosnę wymienię olej (po raz drugi, po kupnie też to zrobiłem). Po co jednak ten nieco przydługi wywód? Otóż może i jestem „nieuczciwy”, ale ja nie narzekam na chińskiego Junaka. Nawinąłem nim 3k km i za każdym razem bez żadnych problemów wracałem do domu. Jak wspominał jazdę Kawką 440 LTD, to musiałem czekać ze 2 miesiące na naprawę rozrusznika, bo nigdzie nie było można go kupić ani naprawić. Znalazłem w końcu gdzieś w Zgierzu warsztat przewijania silników, który rozwiązał mój problem i śmigałem dalej bezproblemowo kilka lat. Nie wysnuwam jednak wniosków, że chiński Junak jest cacy a japońska Kawka do chrzanu tarcia :smile: Czy Janek spełnia moje oczekiwania i potrzeby? Te pierwsze tak, bo kupując go działem z rozmysłem i wiedziałem co kupuję. Z tym drugim jest już inaczej. Z pewnością lepszym dla mnie byłoby kupić coś większego jeśli idzie o gabaryty. Tu jednak wchodzimy w bezduszną ekonomię. Poza tym mam jednak swoje lata, ważę setkę z garścią a jednak pomykam Jankiem po Łodzi okolicach licznikowych 90-100 km/h ze spalaniem w okolicach 3 litrów na setkę. Fakt, czasem chciałoby się mieć pod manetką z 50 kucyków więcej :smile: Ale jest jak jest. Ja mam wielką radość z tej jazdy i nie mogę się doczekać pogody umożliwiającej jazdę Jankiem (ostania jazda w drugie Święto Bożego Narodzenia jeszcze bez lewego lusterka :smile: )

Czy będą kogoś namawiał na zakup Junaka czy innego chińczyka? Nie. Ale nie będę też odradzał. Z pewnością doradziłbym każdemu szukającemu swojego pierwszego moto opanowania emocji przy zakupie, bo w zasadzie 99,99% kupujących kupuje motocykle sercem nie rozumiem. Dobrze jest więc wcześniej jasno określić swoje oczekiwania, potrzeby i w końcu możliwości. Potem poszukać kogoś bardziej doświadczonego, kto bez emocji pomoże w wyborze i oceni konkretny egzemplarz. A potem to już tylko cieszyć się każdym winklem :smile: Ale się rozpisałem :smile:

Edytowano przez Magellan (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytam sobie czasem stare wpisy na tym forum i tak zastanawiam się nad jedna kwestią. Mam za sobą parę tysięcy km na Junaku 121. O tym, że nie jest to mój pierwszy kontakt z jednośladem pisałem w powitalni. Sprzęt kupiłem w czerwcu 2015, ale tak naprawdę nie miałem w sezonie za dużo czasu na jego objeżdżanie. Aka praca. Po prostu w domu byłem nieraz 2- 3 dni w tygodniu. Od maja praktycznie w żaden weekend. Często wyjeżdżałem na 2 tygodnie. Mimo tego do przebiegu 13 tysiaków dołożyłem kolejne 3. Janek jest z 2013 roku. Po kupnie zainwestowałem w zmianę tłumika, na krotki przelotowy, i na jesieni w nowy łańcuch i zębatkę tylną. No ale przy takim przebiegu to chyba żaden powód do narzekania? Kiedy byłem w Łodzi jeździłem Jankiem przy każdej pogodzie. Jak sami wiecie deszczu nie brakowało. Owszem opony CTS są jakie są i trzeba było wykazać więcej ostrożności. Ale może to też kwestia mojego wieku i wpisane w to przymykanie przepustnicy przed zakrętem??? :smile: W każdym razie Janek nie grymasił i dzielnie śmigał bez różnicy cy upał czy leje. Silnik w tym modelu Junaka jest jaki jest. Ma spore drgania więc trzeba co jakiś czas sprawdzać czy nie masz czegoś luźnego. Ale tak naprawdę to pogadajcie z właścicielami H-D. Oni tez coś wiedzą na ten temat :smile: Kiedy mnie nie było Janka ujeżdżał mój syn alb cierpliwie czekał na mnie pod blikiem zapięty do latarni :smile: Nie zawsze go nawet przykrywałem pokrowcem. Kiedy po dwóch tygodniach wracałem i budziłem go z gnuśnego snu, gadał bez problemu. Zapalał 10 na 10. Na ogól robiłem to za pomocą rozrusznika, ale ze 2 razy, tak dla zabawy korzystałem z kopki. No opuściłem jeszcze jedno zdarzenia, które spowodowało konieczność „inwestycji” w Janka. Na początku grudnia ubiegłego roku byłem na wyjeździe, kiedy w Łodzi hulała wichura. Żona zadzwoniła, że przykryty tym razem pokrowcem Janek leży na prawym boku. Myślę, że wiatr wpadł pod pokrowiec i go przewalił (pokrowiec po tym poszedł w diabły). Dziwne, bo w tym całym wypadku ułamało się lusterko z lewej strony. Musiałem więc poszukać kompletnej klamki sprzęgła (jest razem z uchwytem lusterka). Inwestycja 22 zł + transport, razem 36 zł. Podczas zimowej przerwy czeka mnie jeszcze wymiana szczęk hamulcowych z tyłu, uszczelek króćca gaźnika i pewnie świecy. Na wiosnę wymienię olej (po raz drugi, po kupnie też to zrobiłem). Po co jednak ten nieco przydługi wywód? Otóż może i jestem „nieuczciwy”, ale ja nie narzekam na chińskiego Junaka. Nawinąłem nim 3k km i za każdym razem bez żadnych problemów wracałem do domu. Jak wspominał jazdę Kawką 440 LTD, to musiałem czekać ze 2 miesiące na naprawę rozrusznika, bo nigdzie nie było można go kupić ani naprawić. Znalazłem w końcu gdzieś w Zgierzu warsztat przewijania silników, który rozwiązał mój problem i śmigałem dalej bezproblemowo kilka lat. Nie wysnuwam jednak wniosków, że chiński Junak jest cacy a japońska Kawka do chrzanu tarcia :smile: Czy Janek spełnia moje oczekiwania i potrzeby? Te pierwsze tak, bo kupując go działem z rozmysłem i wiedziałem co kupuję. Z tym drugim jest już inaczej. Z pewnością lepszym dla mnie byłoby kupić coś większego jeśli idzie o gabaryty. Tu jednak wchodzimy w bezduszną ekonomię. Poza tym mam jednak swoje lata, ważę setkę z garścią a jednak pomykam Jankiem po Łodzi okolicach licznikowych 90-100 km/h ze spalaniem w okolicach 3 litrów na setkę. Fakt, czasem chciałoby się mieć pod manetką z 50 kucyków więcej :smile: Ale jest jak jest. Ja mam wielką radość z tej jazdy i nie mogę się doczekać pogody umożliwiającej jazdę Jankiem (ostania jazda w drugie Święto Bożego Narodzenia jeszcze bez lewego lusterka :smile: )

Czy będą kogoś namawiał na zakup Junaka czy innego chińczyka? Nie. Ale nie będę też odradzał. Z pewnością doradziłbym każdemu szukającemu swojego pierwszego moto opanowania emocji przy zakupie, bo w zasadzie 99,99% kupujących kupuje motocykle sercem nie rozumiem. Dobrze jest więc wcześniej jasno określić swoje oczekiwania, potrzeby i w końcu możliwości. Potem poszukać kogoś bardziej doświadczonego, kto bez emocji pomoże w wyborze i oceni konkretny egzemplarz. A potem to już tylko cieszyć się każdym winklem :smile: Ale się rozpisałem :smile:

Prawda, cała prawda ja też nie narzekam. Cały sezon bez problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, chętnie się wypowiem w temacie ponieważ w tym roku zakupiłem junaka 126, na razie mam przejechane nieco ponad 1000 km. I ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony. Kupując motocykl chińskiej produkcji w niskiej cenie trzeba się liczyć z tym że niektórych spraw trzeba pilnować i że jakość ich wykonania nie jest perfekcyjna. To że wszystko się odkreca to nie prawda aczkolwiek w moim przypadku odkrecily sie dwie nakretki szpilek wydechu. Trzeba sprawdzać stan dokrecenia śrub, ale do tej pory nie stwierdziłem luzow. Trzeba też byc przygotowanym na wibracje w pewnym zakresie obrotów i dźwięki które przez to są wydawane. Nie ma się co oszukiwać że za 5 tys kupimy idealny nowy motocykl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pany, jak dobrze niektórzy zauważyli wszystko zależy od dostępnych środków.

Masz fundusz bierz markę, nie masz bierz co ci się spodoba w osiągalnym pułapie cenowym.

Sam zdecydowałem się na Yamahę i się cieszę, ale była parę złoty droższa.

Junak też da frajdę tylko wymaga czułości.

A co do osobistych wycieczek po swoimi adresami to chyba kiepski pomysł, po co się denerwować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pany, jak dobrze niektórzy zauważyli wszystko zależy od dostępnych środków.

Masz fundusz bierz markę, nie masz bierz co ci się spodoba w osiągalnym pułapie cenowym.

Sam zdecydowałem się na Yamahę i się cieszę, ale była parę złoty droższa.

Junak też da frajdę tylko wymaga czułości.

A co do osobistych wycieczek po swoimi adresami to chyba kiepski pomysł, po co się denerwować.

 

I jak się maszyna spisuje? I mogę dowiedzieć się jaki przedział cenowy? Bo wygląda zacnie i chyba na początek jest idealna? :smile: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

I jak się maszyna spisuje?

 

Kuba, 125 sprzedałem po 3 miesiącach, ale w tym czasie nie robiłem przy niej nic, a jak sam zauważyłeś wyglądała zacnie.

Mankamentem był jej rozmiar, mam ponad 180 cm wzrostu i kolana mi lekko odstały :smile:

Ale faktem jest że przekonała mnie do przygody z motocyklami.

W międzyczasie zrobiłem prawko i zmieniłem 125 na 750 (też Virago) i nadal jestem z marki zadowolony.

 

Co do ceny, 125 kosztowała 6,5k i za tyle ją też sprzedałem, te motorki nie tracą na wartości, ale warto poszukać ubranej i zadbanej.

 

Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Andrzej! Będę musiał się przyłożyć do prawka i szybko zdać. Ciągnie do jazdy strasznie ;) A cena nie odstrasza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Andrzej! Będę musiał się przyłożyć do prawka i szybko zdać. Ciągnie do jazdy strasznie ;) A cena nie odstrasza. 

Jeśli masz możliwość to uderzaj jak najszybciej na prawko :smile:, nie baw się w 125 bo apetyt wzrośnie bardzo bardzo szybko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adam, najpóźniej w sierpniu będę już na prawku ;) Czuję, że szybko będę chciał coś, mocniejszego, ale też trochę się boję, że na początek może być ciężko opanowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adam, najpóźniej w sierpniu będę już na prawku ;) Czuję, że szybko będę chciał coś, mocniejszego, ale też trochę się boję, że na początek może być ciężko opanowac.

Polecam wlasnie najpierw 125 i dobra szkole techniki jazdy, cwiczyc,cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Mniejszy motocykl pozwoli Ci nabrac od razu poprawnych nawykow,odruchow i techniki. Dopiero jak bedziesz w 100% wykorzystywal mozliwosci motocykla i opon ( nie mowie o odkrecaniu na prostej) to wtedy zmien i zrob to samo juz z duzym motocyklem czujac sie pewnie i majac swietna technike pokonywania zakretow, ostrego hamowania itp. Nie sztuka jest miec mocny motocykl, sztuka jest go wykorzystac w taki sposob do jakiego zostal stworzony w pelni jego mozliwosci.

3 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Polecam wlasnie najpierw 125 i dobra szkole techniki jazdy, cwiczyc,cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc.

 

Dokładnie tak zamierzam. Nie rajcuje mnie prędkość sama w sobie. Wiadomo, że adrenalinka pociąga, ale chciałbym miec jak najlepszą technikę jazdy. Tym bardziej, że planuję jeździć chopperem i może kiedyś enduro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak zamierzam. Nie rajcuje mnie prędkość sama w sobie. Wiadomo, że adrenalinka pociąga, ale chciałbym miec jak najlepszą technikę jazdy. Tym bardziej, że planuję jeździć chopperem i może kiedyś enduro.

 

Chodzi o to zebys latal po zakretach swobodnie, wykorzystujac potencjal motocykla, ktory jest maszyna do pokonywania winkli bo tylko po tym poznaje sie prawdziwego dobrego motocykliste. To tez sie wiaze z duza predkoscia:). Proste drogi sa dla szybkich motocykli, krete drogi sa dla szybkich motocyklistow!
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Proste drogi sa dla szybkich motocykli, krete drogi sa dla szybkich motocyklistow!

 

Idealnie ujęte ;) Oby wszystko poszło po mojej myśli. Marzy mi się już jeździć! Na pewno będę z Waszych rad korzystać :smile: 

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Proste drogi sa dla szybkich motocykli, krete drogi sa dla szybkich motocyklistow!

 

Fajny teks, sam wpadłeś czy gdzieś znalazłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajny teks, sam wpadłeś czy gdzieś znalazłeś?

Gdzies kiedys go przeczytalem zreszta to motto najwiekszych winklowych wyjadaczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paulo Coelho - na motocyklu jeżdżą motocykliści :biggrin: Sorry, nie mogłem się powstrzymać ;) W ogóle przechodziłem wczoraj obok salonu Rometa. Za 125 życzą sobie od 6,5 tys wzwyż. Zastanawiam się czy jednak nie spróbować od razu od czegoś większego w tej samej cenie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to dobry kierunek :smile: Prawko i tak robisz na dużym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się