Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Suchy-wolk

Za którym razem zdaliście prawko kat.A, A1?

Polecane posty

Scyzer

A w 2009. za 1 a B 2004 za no nie 1 :decayed:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sowa

Wszyscy narzekają na egzaminatorów, Ja Kat.A zdawałem w 2010 roku na Smutnej i zdałem za 1 razem. Tylko że na 8 podparłem 2 razy. Egzaminator zauważył że raz podparłem ale udał że nie widzi, a później już samo poszło. Kat.B 1998r zaczęła się od tego że egzaminator musiał przypomnieć mi o zapięciu pasów. Kat B zadawałem jeszcze na Maratońskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sasza

"A" za 3cim razem. 2razy według egzaminatora wymusiłem pierwszeństwo./Sieradz"B" za 2gim. Za pierwszym przechodnia bym rozjechał na pasach już przy końcu egzaminu./Sieradz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ridrick

No to i ja sie pochwale.B w 2006r za drugim podejściem. Za pierwszym razem 300m przed końcem jak egzaminator już wypełnił papiery że zdałem to wymusiłem pierwszeństwo na Toyocie LandCruiser i mnie wysadzono (Upssss )A zdałem w tym roku na Maratońskiej. Wcześniej latałem bez papierów ale postanowiłem sie ogarnąć. Poszło na miękko wiec nie ma co się rozpisywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RyjekOcw

Ja za A zdałem za 2 razem przy pieRwszym podejściu nawet nie wsiadlem na motor. Za to na B za pierwszym -zero błędów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robert_GPZ500

Mi udało się zdać katagorię A i B za pierwszym razem. A- 11 sierpnia 2010, B- 16 sierpnia 2010. Kurs miałem błyskawiczny (dwie katagorie w niecały miesiąc). Wszystko odbyło się bez większych problemów, miałem tylko kłopot z zapięciem kasku na podwójne D. W dniu egzaminu było tak gorąco, że egzaminator skrócił mi trasę, zdawałem na smutnej. Jeździłem Yamaha która była strasznie styrana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marol

Kat. B wieki temu, rok 1996, Fiat 126p, Maratońska, za 1-szym razem. Uprawnienia instruktora kat. B rok 2000, Smutna, za 1-szym razem. Ten kurs wspominam najgorzej pn. - pt. do 15 w robocie wt. śr. pt. biegusiem na Smutną od 16-19 wykłady. Co drugi weekend robota i co drugi wykłady. I tak do zaje....nia, tj. cztery miesiące. MASAKRA chodziłem na rzęsach. I mój najprzyjemniejszy kurs kat. A ul. Smutna, przesympatyczna pani egzaminator lipiec 2011 za 1-szym razem. Calutki kurs cieplutko i suchutko. Oprócz ostatniej godz. kursu i egzaminu. W ostatnia godz. kursu na Pl. Zwycięstwa zastała nas nawałnica, ośrodek szkolenia Chojny Broniewskiego, czyli prawie cała Łódź do przebycia :riding: Cała Łódź sparaliżowana. Jazda przedłużyła się z godz. do dwóch ( na kosza auto szkoły oczywiście:) ). Nauczyłem się najwięcej, jazda po błocie, trawnikach, chodnikach i korkach zalanych ulic http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/pout.png . Bilans: przemoczona kurtka z membraną, buty do wyrzucenia, przeziębienie, ale jakie wspomnienia http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/strong.gif http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif . Pozdrowienia dla przyszłych i obecnych kierowców:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gutek

A i B za pierwszym razem :)Przy B nie było żadnych problemów (marzec 2010).Natomiast dojeżdżając do "bazy" na moto byłem przekonany, że oblałem, ponieważ w połowie trasy egzaminator zaczął mnie poganiać, dlatego pomyślałem, że coś wcześniej zrobiłem źle i teraz już nie ma znaczenia jak jadę. Na szczęście okazało się, że się myliłem :smile: (sierpień 2011)Oba egzaminy na Smutnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MaRRcin

siemanko, ja również za 1-szym razem A i B w 2001r. Zdawałem w październiku a temp była koło "0" i zmarzłem jak cholera. Później wsiadłem do auta (stara fiesta). Nie wiem czemu ale noga skakała mi jak cholera i nie mogłem skręcać kierownicą (pewnie dlatego że zmarzłem do kości i luz był na sprzegle). Zdawałem u takiej wielkiej baby, która podobna w tym dniu wszystkich oblała :biggrin: Nie pamiętam jej imienia ale pewnie niektórzy ją kojarzą z tamtych czasów. Oczywiście w Łodzi na smutnej. Jakie to było wtedy przeżycie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Micek1968

Zdawałem wiosną 2010.. Teoria była niesamowita bo się okazało że sieć komputerowa padła i będziemy zdawać na testach w wersji papierowej... Potem się okazało że gość ma za mało długopisów (latał po biurach i zbierał), potem się okazało że ma mniej testów na A niż zdających... rozdał te co miał, ale się okazało że w niektórych nie ma obrazków więc w sumie ... Egzamin zamiast godziny trwał prawie dwie ale zdałem za pierwszym razem...Praktykę na A zdawałem jako jedyny w tym czasie więc poszło sprawnie nie licząc małej wpadki podczas ósemek... trochę za mocno odkręciłem gaz (moto inaczej chodziło niż te na kursie) i mnie wywaliło zdrowo poza linie... Ale gość był spoko i mogłem jeszcze raz spóbować. Na początku nawet przypomniał mi że o przeprowadzeniu moto 5m bo od razu chciałem siadać... :smile: Miasto poszło dobrze (choć parę razy miałem stracha bo wiadomo że tam to już loteria)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adany_76

kat b za drugim ,c i e za pierwszym . Teoria na a zdana w piątek za pierwszym na praktykę czekam do 5 grudnia . Pwenie zaj.....ie zmarznę , ale pozwolę sobie napisać jak poszło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stanany

ja zdałem za pierwszym razem ale było to kilka lat temu :riding: Adam trzymam za ciebie kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arash

U mnie było bardzo podobnie tylko ja zdawałem w Sieradzu jednego dna miałem testy i jazdę na placyku zdawałem jako trzeci moich dwóch poprzedników oblał na obsłudze motocykla i ósemkach do mnie się nie czepiał. Ale jak wyjechaliśmy na miasto zrobił mi 3 hamowania awaryjne a w ogóle to gdzieś na rondzie ich zgubiłem tzn egzaminatora i kierowce. http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/disgusted.gif . Jak wróciliśmy na ośrodek to już widziałem że minę ma nietęgą . i się zaczęło że nie potrafię wyprzedzać , gdzie było ograniczenie do 40 km/h to niby 50 jechałem a gdzie można było 50 to że niby za wolno bo 40km/h. itp.ale ja nic myślę sobie tylko spokojnie, wielka skrucha... i może dobrze że mu nie pyskowałem bo mi zaliczył :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurasldz

kat b za drugim ,c i e za pierwszym . Teoria na a zdana w piątek za pierwszym na praktykę czekam do 5 grudnia . Pwenie zaj.....ie zmarznę , ale pozwolę sobie napisać jak poszło .

Ja zdałem za 1 razem 28 listopada. Stres mniejszy niż na teori . Umiesz jeździć to zdasz , zawsze z wiekszego motocykla na mniejszy łatwiej wsiąść. Zdałem na Smutnej. Egzaminator dziad , nie należał do miłych . Co ci moge podpowiedźeć jesli trafisz na Janusza D. Licz sobie sam ósemki, bedzię ci kazał wziąć ich kask, mało mówny sam musisz wszystko robić, a na górke nawet nie podszeł żeby zobaczyć czy dobrze podjadę .Z jednej strony dobrze na niego trafić bo ma wywalone jaja na to wszystko, ale z drugiej strony może troche zdenerwować, ale jak już mówiłem umiesz jeździć to sie nie zdenerwujesz, mnie kazał robić 2 próby ósemek bo sobie nie liczyłem pierwszych i chyba z 10 przejechałem;] a w drugiej probie wjechałem slalomem , ósemki zrobiłem i wyjechałem slalomem , powiedział że mi zaliczy ale nie powinien ponieważ najpierw sie robi ósemki a później slalom. W czasie jazdy zrobi Ci hamowanie awaryjne oraz zatrzymanie sie. Utrzymuj prędkość maksymalna dopuszczalna w miare możliwości jeśli sa spełnione warunki do jazdy, przepuszczaj pieszych, zatrzymuj sie przed strzałkami(zielonymi) i tym podobne głupoty których na codzień nie zawsze sie robi. w każdym razie powodzenia i jestem pewien . że zdasz . Daj znać jak poszło !!! Aha i jeszcze jedno, nie ma co pyskować tak jak napisał "Arash". Egzaminator jak policjant , zawsze ma racje i trzeba być w porządku , bo cwaniakowanie na dobre nigdy nie wychodzi :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stanany

kat b za drugim ,c i e za pierwszym . Teoria na a zdana w piątek za pierwszym na praktykę czekam do 5 grudnia . Pwenie zaj.....ie zmarznę , ale pozwolę sobie napisać jak poszło .

Synu gratulacje zdanego egzaminu i to w taką pogodę , teraz spotkamy się na trasie :riding:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adany_76

egzamin zaliczony pozytywnie . Zaj.....cie zimno , deszcz jak cholera , ale udało się . Teraz rozgrzewka przy gorącej kawie . Polecam ul. maratońską motocykl chodzi jak lalka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nogger

adany_76 to albo zmienili motor na maratońskiej albo ja jestem jakiś lewy. Zdawałem 24 listopada, sprzęgło mi łapało może na centymetrze pod sam koniec, na placyku kręcąc ósemke tak sie kolebałem że sam sie na głos zacząłem śmiać. Egzaminatorzy też mieli polewe. No ale udało się, zdane za 1 razem. Jak wracałem do ośrodka to kolanami z zimna dudniłem o bak :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adany_76

wiem że mają tam dwie hondy . albo trafiłem na tę lepszą , albo doczekała się wreszcie jakiejś naprawy . fakt faktem że przemokłem , przemarzłem , ale udało się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pagbat

Hmm, to ja zdawałem na yamaszce : o bordowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rado

Zdałem za pierwszym razem. Egzaminowała jakaś kobieta- super babka. Żadnego dopieprzania się do absurdów, samo "gęste". Jeden błąd na mieście (zapomniany migacz) i to w sumie tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stanany

a ja zdawałem egzamin na motocyklu m-ki WSK-125 to był dopiero motocykl :riding:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravw

Ja zdawalem najpierw B w 1989r na żuku, A chyba w 2002r na hyosungu taki koreanski chopper, oba za pierwszym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martini

Ja mojego egzaminu nie mogłam sobie nawet wymarzyć. Coś pięknego, tylko Pana Boga za nogi całować! Wchodzę wyczytana na plac, a tam 3 panów, którzy informują mnie, że właśnie uczą się na egzaminatorów i będą jechać za mną w aucie, ale egzamin będzie prowadził ten główny. Czekamy na tego właściwego, gadka szmatka, uśmiechnięci, na luziku :whistling: , od razu załapałam plusa za pełny ubiór, pytali czym będę jeździć itd. Egzamin poszedł jak z płatka, żadnych błędów, zdane za pierwszym http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/ohyea.gif . Byłam w szoku, że egzamin może być taki przyjemny, po wcześniejszych przykrych doświadczeniach i na kat. B (łącznie z odwoływaniem się od decyzji egzaminatora http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif ).

Dodam, że zdawałam na Smutnej w 2009r. Co do kasku to sam zapinał mi go egzaminator, w słuchawkach dobrze było słychać, chociaż powiedział może 1-2 słowa przez cała drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muodyv6

wow. 2 słowa , do mnie tyylko się spytał na wejśćiu znasz trasę ? tak . no to jedziemy , myślałem że z samego początku nie zdałem ;Pi do samego końca nic nie mówił pod koniec kierowca wyszedł powiedział idź do tego pana pasażera ;) i 0 błędów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×