Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Rebel

Taka Sytuacja - Tor W Łodzi...

Polecane posty

Rebel

Cześć,

 

Nie wiem czy to jest właściwe podforum na ten temat ale lepszego nie znalazłem. Jak uważacie, że porywam sie z motyką na słońce i pomysł nie ma sensu, to napiszcie to...:-)

Chciałbym dowiedzieć się, czy byłaby grupa zainteresowanych ludzi - czy  to ze Stowarzyszenia czy spoza, która jest/będzie zainteresowana włożeniem nieco wysiłku w inicjatywę budowy toru motocyklowo/samochodowego w  Łodzi. Oczywiście jest to w tej chwili jak najbardziej luźny pomysł, wymagający licznych konsultacji i poznania uwarunkowań. Oto jakie założenia przyszły mi do głowy.

Tor wielkości tego w Miedzianej Górze (Kielce) z minimalną infrastrukturą (na początek), tor mógłby być miejsce rozgrywania zawodów rangi krajowej, ale przede wszystkim jego użytkownikami byliby motocykliści, szkoły nauki jazdy, kluby etc...

Tor pod zarządem miasta - czyli MOSIR inaczej ciężko będzie o teren, a tego miasto ma dużo a mało chętnych na zakup.

Kiedyś był projekt budowy toru F1 na Brusie ale pomysł od samego początku wydawał się co najmniej pojebany, patrząc jak wyglądają takie miejsca np, Abu Dhabi. i ile miliardów USD tam poszło, słowo pojebany jest jak najbardziej na miejscu.

W promieniu 200 km nie ma żadnego toru, nawet Warszawa nie ma toru, moglibyśmy gościć warszawiaków u nas... :-) A myślę, że chętnych byłoby wielu.

Zbliżają się wybory samorządowe (za rok) IMO nie ma lepszego czasu na takie inicjatywy. Można jeszcze (bo już niedługo nie będzie można)sięgnąć po kasę z unii.

Jedyne co nam będzie potrzebne to grupa ludzi, którzy będą za tym chodzić i urabiać samorządowców. Media branżowe, motocyklowe czy puszkarskie też się da wciągnąć. jakieś kluby netowe w stylu "pełnoletnie BMW funklub" czy Fiat sejczęsto forum, pewnie tez by ideę poparły.

Nie posądzajcie mnie o jakąkolwiek prywatę... nie mam w tym żadnego ekonomicznego interesu. Po prostu czasem fajnie jest coś zrobić dla innych i przy okazji dla swojej pasji.

 

Pozdrawiam

AK

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massi

Z tego co pamiętam to już padł taki pomysł i o ile mnie pamięć nie myli to umarł śmiercią naturalną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rebel

Może ten nie umrze, ale sam mimo dużej determinacji nie dam rady... będę potrzebował pomocy. Mam taką pracę, że jestem w stanie wygospodarować kilka godzin przed południem w tygodniu na "łażenie" po różnych instytucjach i politykach samorządowych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotreklodz

Nie zniechecam Cie, ale sa organizacje ktore juz probowaly.

Ludzie ktorzy wiedzieli jak sie za to zabrac, gdzie udezyc dali sobie spokoj bo potrzeba na to duuuuuuzo kasy, a tej w naszym cudownym kraju nikt nie da jesli na tym nie zarobi.

 

Instytucja ktora realnie moglaby cos zdzialac w tym kierunku jest Pzm-lot, ale gdybys wiedzial jak ta instytucja dziala i kto nia dowodzi to wiedzialbys ze nic z tego nie wyjdzie.

 

Zycze Ci zeby wszystko co napisalem bylo bzdura i zeby sie udalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominikf6

Zobaczcie ile drifterów jest z naszego województwa. Na driftforum było pełno takich inicjatyw. Każda upadała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
salat

Pomysł mi się bardzo podoba, napewno bardziej niż stwierdzenia że innym się nie udało to znaczy że to niemożliwe.

Powiedz czy narazie to tylko taka idea czy wiesz już gdzie trzeba iść czy może już gdzieś byłeś, z kimś rozmawiałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koper

Sytuacja jest taka, że my, jako prywatni ludzie bez żadnego (realnego) kapitału, możemy taką akcję rozpocząć i zakończyć na forum. Problem polega na tym, że to jest inwestycja, która wymaga bardzo dużych nakładów finansowych i ma bardzo długi okres zwrotu kosztów inwestycji, nie mówiąc już o bieżacych kosztach utrzymania, czy wreszcie (co najważniejsze) zyskach. Dodatkowy problem to "uciążliwe sąsiedztwo", czyli tor musiałby być zlokalizowany na wyjątkowym zadupiu, żeby nie było konfliktów z mieszkańcami (więc Brus odpada). 

 

Aspekt "wyborczy" w moim mniemaniu (świeżo upieczony mgr politologii) wygląda tak, że prędzej sobie politycy jajka utną, niż powiedzą wyborcom, że w ciężkich czasach popierają i wspierają finansowo budowę toru, na którym garstka szaleńców będzie hałasować, a później mordować na ulicach, za pieniądze podatników, z ich emerytur im odebrane, a w szpitalu do lekarza dostać się nie można. (w lakonicznym skrócie łańcuch przyczynowo-skutkowy dużej części aktywnego elektoratu).

 

Aspekt potrzeby społecznej: jedyny sensowny i rokujący pomysł to połączenie Toru Poznań z Torem Jastrząb, czyli z jednej strony obiektu, na którym można organizować zawody na jakimś tam szczeblu profesjonalizmu, a z drugiej prowadzić szkolenia dla kierowców jak największej ilości różnorodnych pojazdów. Przy czym ta druga opcja wydaje się nam zbawienna, z punktu widzenia motocyklistów, którzy marzą o podnoszeniu kwalifikacji i szlifowaniu techniki, ale obawiam się, że jesteśmy marnym ułamkiem kierowców, których zdecydowana większość jest w pełni usatysfakcjonowana swoimi zdolnościami i jest w pełni przekonana, że wielu mogłoby się od nich uczyć. 

Tak więc, podsumowując, budowa toru w naszej okolicy nikomu się nie opłaca i dlatego go nie ma. :sad2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panfillo

Ja wiem, że budowa toru to nie spacer po bułki do sklepu. Ale gdzie się nie obejrzę to wszyscy z góry skreślają ten pomysł jak tylko usłyszą o nim. Podejrzewam, że nikt tak naprawdę nie spróbował zrobić czegoś konstruktywnego więc nie możemy się wypowiadać, że się nie da. Na pewno się da tylko trzeba to rozkminić na poziomie pro! Powstania fejsbukowe i forumowe faktycznie nie prowadzą do niczego bo zazwyczaj ludzie siedzą przed kompem i se klikają, że pomysł dobry ale ch*jowy kraj i ch*jowy prezydent i że gdzie indziej to maja pięć a u nas to się nie da. Wk*rwia mnie do bólu takie gadanie.

Istotnie, żeby to zrobić trzeba poświęcić paręnaście miesięcy żeby cokolwiek ugrać w urzędach i znaleźć sponsorów i inwestorów, trzeba ponadto się wykazać inicjatywą i kreatywnością ale to nie jest pomysł przegrany. Nie będzie to Silverstone Circuit, tor poznań ale taki Wyrazów na pewno dałoby się ugrać. Oczywiście trzeba też mieć na to wszystko czas albo pieniądze bo praca 8-16 i rodzina ogranicza zapędy. Jednakże wciąż powtarzam: chcieć to móc bo nie ma rzeczy niemożliwych a ogranicza nas jedynie wyobraźnia!\

Pozdrawiam pseudooptymistów i rodowitych polaków z nastawieniem "Panie to się nie da"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KrzysztoFu

panfillo cieszy mnie Twój zapał ale wierz mi proszę, że Łódź i jego samorządowcy mają w głębokim poważaniu motocyklistów i różnego rodzaju motomaniaków.

Od wielu lat nic się nie działo i dziać się nie będzie w tym kierunku. Projekt toru F1 na brusie to była jakaś fantazja architekta po wyjaraniu kilograma trawki.

Nie chce się rozpisywać czemu tak się dzieje bo to po prostu nie ma sensu po raz kolejny bić piany. Skoro cała Polska z rzeszą zwolenników nie potrafiła obronić toru w Lublinie to My (łodzianie) możemy zapomnieć o budowie czegokolwiek co będzie miało status toru.

Na dziś jeśli jakimś cudem tor miałby powstać to tylko z prywatnej inicjatywy.

Przecież w Łodzi nie ma nawet porządnego Automobilklubu, który mógłby nas wesprzeć wiec o czym my rozmawiamy??? Takie to smutne realia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotreklodz

Panfillo, a wiesz czemu tor w Wyrazowie i Lublinie zostal zamkniety? Czemu w Kielcach nie ma juz zadnych powaznych zawodow? Czemu w Polsce wielki problem z legalnym otworzeniem chociazby toru motocrosowego ktory kosztuje ulamek tego co tor utwardzony? Znasz historie toru na technicznej i motodromu na drewnowskiej?

 

Wiec jak juz sie dowiesz to bedziesz mogl pisac ze nikomu nie chcialo sie, nikt nie potrafil profesjonalnie sie za to zabrac :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zyygy

na wszystko trzeba znaleźć sposób. Może być taki jak TUTAJ :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildeyed

Zgadzam się z przedmówcami, takie inwestycje to w Polsce nadal decyzje polityczne a nie gospodarcze. Chciałam jednak nanieść pewne sprostowanie, ponieważ w promieniu 200 km są tory, Radom i Jastrzębie  :smile: O ile ten pierwszy już znany o tyle ten drugi..... iiihihihihiihihi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MaRRcin

Byl budżet obywatelski do rozdysponowania, czy ktoś zgłosił taki pomysł, inwestycje? Jesli jest tak duzo osob chcacych cos w koncuj zrobic to jedyna opcja jezeli nie prywatny inwestor to wlasnie taki budzet i mocne zorganizowanie sie. Inaczej nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panfillo

Panfillo, a wiesz czemu tor w Wyrazowie i Lublinie zostal zamkniety? Czemu w Kielcach nie ma juz zadnych powaznych zawodow? Czemu w Polsce wielki problem z legalnym otworzeniem chociazby toru motocrosowego ktory kosztuje ulamek tego co tor utwardzony? Znasz historie toru na technicznej i motodromu na drewnowskiej?

 

Wiec jak juz sie dowiesz to bedziesz mogl pisac ze nikomu nie chcialo sie, nikt nie potrafil profesjonalnie sie za to zabrac :-)

Wydaje mi się, że Ty na pewno znasz historie polskiego sportu motorowego i historie każdego toru w polsce.

 

Owszem znam historie Lublina i Wyrazowa.

 

 

Ludzie ja zdaję Sobie sprawę, że to co piszę wydaje się być teraz fantasy i fajnie Sobie porobić podśmiechujki na forum z jednego czy drugiego frajera co to im się tor marzy, jednak to właśnie fakt, że powoli brakuje miejsc w polsce do upalania czyni ten moment jeszcze lepszym do zadziałania.

Zganianie wszystkiego na władze powoduje tylko jedno: nic się nie ruszy dalej w temacie! Trzeba mieć otwartą głowę i myślałem, że motocykliści właśnie taką mają!

Edytowano przez panfillo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_lc4

 

 

Trzeba mieć otwartą głowę i myślałem, że motocykliści właśnie taką mają!

Panfillo... motocykliści to też ludzie  :decayed:  ;)

 

Ja bym się cieszył jak by ruszył znów chociażby mały "torek" na Technicznej, mi by starczyło żeby tam kółka kręcić. Swoją drogą dziwię się, choć zdaje sobie sprawę w jakiej części europy teraz jestem, że jeszcze nikt z zapleczem techniczno-politycznym" nie zwęszył interesu w odbudowie takiego małego tory. Miejscówka jest, jakieś "fundamenty", pozostałości, też. Wyciąć krzaki, wylać nowy asfalt i nawet niech by tam wjazd 20-30 zł kosztował to myślę ze by się ludzie zjeżdżali.

 

Dobra, zejdźmy na ziemię, przecież w PL bardziej się opłaca wała podatkowego wyciąć na szybko, niż zająć czymś "fajnym"  -_- Kiedyś miałem znajomego który miał firmę budowlaną (koparki, spychacze, dźwigi) i jak potrzebowaliśmy do offroad'u to usypywał i poprawiał nam górki i muldy do trenowania. Miał z tego satysfakcje że chłopaki mogą się wyszaleć...

 

 

 

Znasz historie toru na technicznej i motodromu na drewnowskiej? Wiec jak juz sie dowiesz to bedziesz mogl pisac ze nikomu nie chcialo sie, nikt nie potrafil profesjonalnie sie za to zabrac :-)

Motodrom mnie nie interesuje bo wkur...iał mnie tam koleś od gokartów jak byłem jakiś czas tam w klubie gokartowym, ale historię toru na Technicznej mógł byś na szybko streścić skoro znasz, bo zawsze mnie to nurtowało, zwłaszcza jak zwalali tam tony złomu i wszystko tym demolowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rooland

Michał, tor na technicznej został już zniszczony, na połowie obiektu jest wybudowany jakiś magazyn czy coś, nawet na google mapsach można to zobaczyć, a szkoda, bo miejscówka była dobra... kiedyś tam były wyścigi tuningowanych samochodów czyli wszystkie golfy 1 z okolicy :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotreklodz

Tor na technicznej dawno temu kiedy w Lodzi preznie dzialal sport samochodowy byl budowany wlasnie przez takich pozytywnych zapalencow. Ludzie kupowali cegielki, zeby znalezc brakujaca kase, sami pomagali w budowie. Wszystko pod bandera pewnego lodzkiego klubu.. Z czasem bum na sport samochodowy dla amatorow sie skonczyl. Klub zaczal upadac. Tor zapuszczono, zaniedbano bo nie bylo kasy zeby o niego zadbac. Przez pewien czas dzialal tam tor kartingowy. Potem teren wynajeto na zlomowisko. Troche czasu minelo, o torze zapomniano. Przez ten czas pewnie uregulowano sprawe wlasnosci bo nikt sie o swoje nie dopominal i teren sprzedano pod budowe jakiejs hali. Ciekaw jestem do kogo finalnie trafila kasa. Czy to na 100% prawda - reki sobie uciac nie dam bo znam to tylko z opowiesci kogos kto przy tym dzialal.

Motodrom zalatwiono jeszcze bardziej beszczelnie. Caly porzadek wlasnyki rekami wykonali klubowicze gdzies w 2008 roku. Rowniez pod szyldem tego cudownego klubu ktory tyle obiecywal. Zorganizowano ze dwie imprezy dla tych chlopakow i przekazano na wlasnosc prywatnej osobie... Zenada, a wszystko pod okiem PZM.

Zeby bylo smieszniej klubem dalej zarzadzana praktycznie te same postacie. Dokladnie jak w sejmie.

 

Najgorsze jest to ze w Polsce praktycznie nie da sie zorganizowac legalnie niczego zwiazanego ze sportem motorowym omijajac Pzm.

 

A takich ktorzy przed wyborami pojawiali sie na jakiejs imprezie motoryzacyjnej i obiecywali budowe toru w zamian za glosy osobiscie spotkalem trzech :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_lc4
Przez pewien czas dzialal tam tor kartingowy. Potem teren wynajeto na zlomowisko.

Nooo... i jeszcze w między czasie był tam WORD który sobie wziął pół toru, sam tam zdawałem prawko  :smile:

 

 

 

kiedyś tam były wyścigi tuningowanych samochodów czyli wszystkie golfy 1 z okolicy

Plus ja z Scirocco I GT  :decayed: i mój kumpel z 125P w pickupie który objeżdżał nas wszystkich. Ale to było w '98  :P

 

A że hale magazynowe tam są to nie wiedziałem, byłem tam w zeszłym roku to tylko krzaki i brzózki wystawały z pod asfaltu i sterta śmieci była.

 

 

No to d*pa, trzeba by szukać nowego terenu i.... 

 

byl budowany wlasnie przez takich pozytywnych zapalencow. Ludzie kupowali cegielki, zeby znalezc brakujaca kase, sami pomagali w budowie.

...szukać takich właśnie zapaleńców  B)

Edytowano przez michal_lc4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotreklodz

Goscia z Pickupa tez kojarze... to byly piekne czasu dla amatorskiego sportu w Polsce:-)

Jesli tylko tacy zapalency sie znajda to z checia sam przybiegne z lopata zeby pomoc w budowie :-)

Poki co tym z "bardziej otwartymi umysłami" proponuję dowiedzieć się:

-jakie wymogi musi spełnić taki tor żeby mógł być oficjalnie użytkowany i mogły byc pobierane opłaty za korzystanie

-ile kosztuje wybudowanie 1m2 nawierzchni bitumicznej

-ile kosztowałby wjazd na niego żeby zarobił na swoje utrzymanie

-gdzie go zbudować, na czyim terenie, kto ma z niego korzystać

Edytowano przez piotreklodz (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cr2sher

hmmm temat był nie raz poruszany i to w różnych kręgach, ale myślę że temat jest do ruszenia. Szkoda że nie padł troche wcześniej kiedy były wybory projektów obywatelskich bo wtedy dużo ludzi można by zebrać i "zmusić" miasto do budowy takiego toru.

Ale do rzeczy, pierwszą rzeczą jest pozyskanie potencjalnych sponsorów na taki przedsięwzięcie, myślę że chętni by się znaleźli. Znalezienie terenu, i przygotowanie wstępnych projektów, żeby było z czym iść do kogokolwiek. Łódź jest specyficzna i jeżeli ktoś uderzy w odpowiedni punkt to wiele można tu zdziałać. Kilka lat temu organizowaliśmy Drift i street legale, mówili że to nie możliwe a jednak, bylo BBC i było głośno na całym świecie o pierwszych legalnych wyścigach na ulicach miasta, umarło to bo skutecznie zniszczyli ludzi którzy to organizowali, a to co było stworzone przez tych ludzi wpadło w inne ręce. Prawda jest taka że temat jest do "ruszenia" ale będzie to droga przez mękę.

 

Z mojej strony masz pełne poparcie i jak będzie potrzeba to mogę służyc pomocą, ale sądzę że nasze forum motocyklowe nie wystarczy by taką inincjatywe ruszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebol

Witajcie ja mam łopatę i szpadel a Dann walec więc jak coś  to tam dawać znać i jedziemy z koksem;) ale serio to ciekawy pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×