Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Emil

Moto - Szkoły Łódź

Polecane posty

Arecki_ELW

Jak uzbieram kasę to przestanę "bzykać" :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamb

Planuję zapisać się do szkoły jazdy w tym miesiącu. Czy we wszystkich szkołach godzina jazdy traktowana jest jak godzina lekcyjna (45min)? Prawie zdecydowałem się na Deltę ale Pani przez telefon powiedziała mi, że rozilczają godziny jak godziny lekcyjne. Czy to standard, czy tak jest we wszystkich szkołach? Dawno temu zdawałem na kat. B i godziny były zegarowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doroti

Zajęcia teoretyczne liczy się w godzinach lekcyjnych, czyli 30 x 45 minut.

Jazdy są liczone w godzinach zegarowych, czyli 20 x 60 minut.

Przynajmniej w naszej szkole, ale wydaje mi się, że w większości tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo2310

Powinno być tak jak Doroti pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam

Adam, zadzwoń jeszcze raz i podpytaj. Rozporządzenie w sprawie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców nakłada wymóg rozliczania godzin tak jak napisała Doroti, więc nie wydaje mi się, żeby jezdzili po 45 minut.

 

Pzdr,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamb

Dzięki za pomoc, pomyliłem się. Teoria rozliczana jest jako godziny lekcyjne. Teraz mam inny problem bo "mój" kurs od 13 sierpnia nie wiadomo czy ruszy bo jest mało chętnych... Ale może się uda :smile:

 

Ruszy:DD:D

Edytowano przez adamb (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weelkoo

Ja kurs robiłem w "Delcie". Chłopaki uczą jeździć, a nie zdać egzamin, chociaż to też :riding:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arecki_ELW

Dokładnie tak jak napisał weelkoo, Darek i Przemek, dobrze przygotowują do jazdy i egazminu... :smile:

 

Zdałem za pierwszym razem... :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek

No jak by nie patrzył to się napatrzyłeś :whistling:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Różowa Pantera

Polecam auto szkołę ,,Relax" przy ul. Lermontowa 7 (Widzew Wschód) zarówno na kat. A, jak i B.

 

Instruktorzy przygotowują do jazdy nie tylko na potrzeby egzaminu, nie ma tzw. ,,grzania pupy w aucie" przez instruktorów w trakcie jazd po placyku, wszystko przebiegało szybko i sprawnie. W moim odczuciu nie mogłam trafić lepiej. Zresztą kto będzie chciał, może sam sprawdzić, jak wiele osób zdaje egzamin za pierwszym, drugim razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamon

PROMO Auto-Szkoła

ul. Modrzejewskiej 28 Łódź. Kat.A1,A

Panie i Panowie mala szkola instruktor (włascicieL) SAM JEZDZI ( SHADOW HONDZINKA),WIEC WIE CZEGO UCZY I NA CO ZWROCIC UWAGE , JA OSOBISCIE POLECAM , SPRAWDZCIE CENE BO JAK JA ZDAWAŁEM TO BYLO NAPRAWDE KORZYSTNIE ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw

Ja co prawda robiłem kat. A w http://www.magma.lodz.pl/ przy ul. Pomorskiej, którą również mogę polecić, ale na podstawie rozmów z szefem egzaminatorów na Sumtnej wiem, że najwyższą zdawalność ma "Delta"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Velastir

Zakończyłem dzisiaj kurs w szkole "Delta". Polecam ją jak najbardziej chociażby ze względu na miłą i luźną atmosferę oraz instruktorów z wieloletnim doświadczeniem. :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominik

Ja skończyłem kurs w Delcie, a w poniedziałek zdałem egzamin za pierwszym razem. Deltę mogę polecić w 100%. Bardzo ważnym plusem jest to iż instruktor jedzie z Tobą na motorze - to na pierwszych godzinach w mieście i w trasie dało mi bardzo dużo. Jak patrzyłem jak jedzie, jak wchodzi w zakręt, jaki wybiera tor - warte tysiąca słów. Ps. na jednej godzinie miałem jazdę w terenie (nie był to cross) ale honda cbf 250 zjechaliśmy z drogi i po piasku, szlace itp.: - cenę 15 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dośka182

Ja kończyłam kurs u Bajona. Same wykłady to jeszcze jeszcze ale jazdy w ogóle mi się nie podobały.

18 godzin "jazdy" po placyku, czyli jazdy w koło stacji benzynowej i 2 godziny jazdy po mieście przed autem z instruktorem! Maskra!

Na szczście dokupiłam kilka godzin w innej szkole http://www.wota.com.pl, którą serdecznie polecam!

Tam instruktor jeździ motocyklem, kontakt w kasku w obie strony i to jest dopiero jazda!

Edytowano przez dośka182 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the_r

Skończyłem kurs u Pałgana. Jeśli mam być szczery to mogę się o tej szkole wypowiadać w samych superlatywach. Teoria była łączona z kat B. Fakt że zajęcia były wspólne nie oznaczało, że mówiono tylko o samochodach. Ostatnie zajęcia były osobne, pod daną kategorię. Podczas zajęć praktycznych instruktor - właściciel szkoły jeździ razem z kursantem na swoim motocyklu (w moim przypadku raz był samochodem jak padało). Bardzo zwraca uwagę na nawet najdrobniejsze błędy, czasem bywa w takich przypadkach szorstki, ale jest w stanie wtedy człowiek bardziej docenić jak usłyszy w słuchawce "dobrze" :smile:. Na pewno jest człowiekiem kulturalnym i znającym się na rzeczy. Uczy jeździć, a nie zdawać. Ósemki na placu były tylko niewielkim elementem ćwiczeń. W trakcie jazdy uczy zachowania na drodze i jak być najlepiej widocznym, daje dobre rady niezwiązane z samym zdawaniem egzaminu.

 

Egzamin zdałem za pierwszym razem, w dość mocno niesprzyjających warunkach. Egzaminatorka nie miała żadnych zastrzeżeń.

 

Jeśli o mnie chodzi to uważam, że bardzo dobrze trafiłem i wyniosłem z kursu więcej niż "przeciętna". Jak ja robiłem kurs szkoła znajdowała się na Lutomierskiej, teraz jest na Gdańskiej 91/93 - bliżej centrum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malymiki

Ja również polecam Zbyszka Pałgana. Egzamin zdawałem w czerwcu i udało się za pierwszym razem.

Jak już poprzednicy pisali Zbyszek jeździ na motocyklu i ma doświadczenie, które stara się przekazać,

nie tylko na zajęciach teoretycznych, ale również na poboczu, kiedy odwalisz coś głupiego.

Nie odniosłem wrażenia żeby był szorstki. Na pewno jest konkretny. Jak trzeba pochwali, a jak trzeba to opitoli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the_r

Może złego słowa użyłem. Jest dokładnie tak jak napisałeś:

Na pewno jest konkretny. Jak trzeba pochwali, a jak trzeba to opitoli.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kmicic

Mój syn robił u Pałgana za moją namową. Zbyszek jest Ok. Ale nie oszukujmy się. Te kursy są jedynie po to by zdać egzamin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała

tak jak dośka182 zdecydowanie nie polecam Zbyszka Bajona ul.Solec (Bajon ma też inne oddziały w Łodzi nie wiem jak tam jest ale w tym konkretnym tragedia). robiłam u niego kat. A1 i wydawało mi się, że wszystko było w porządku, 18 godzin na placyku i 2 godz na objechanie trasy egzaminacyjnej to tyle jesli chodzi o jakąkolwiek jazdę po mieście. Byłam zadowolona, bo słyszałam wiele, że mnóstwo osób nie wyjezdza na egzaminie z placu więć uważałam, że jestem dobrze przygotowana do egzaminu. Owszem, do egzaminu tak, ale do jazdy po mieście w ogóle! Poza tym instruktor czepiał się mnie, że nie umiem przejechać przez "górkę" na placu, a dla mnie to na początku nie było proste. Dodatkowo zostawiał mnie zazwyczaj samą na placu i jechał z innym kursantem autem na miasto;/ Jak wyjechaliśmy pierwszy raz na ulice (ja na moto, instruktor w samochodzie) to początkowo gasł mi motocykl przy ruszaniu i często się mnie o to czepiał, a raz nawet mnie zbluzgał. Przy robieniu kat. A1 byłam raczej zadowolona ze szkoły bo nie wiedziałam, że w innych moto-szkołach jest inaczej. Kiedy robiłam kat. A to mnie krew zalewała kiedy musiałam znowu jezdzić 8 godzin po ósemce i placyku. Za każdym razem po 15 minutach miałam dość. Sytuacja znów taka sama, że zostawałam sama na placu a instruktor znikał autem. Raz nawet zapomniał, że mam jazdy i pojechał do domu na obiad a ja jak debil stałam 30minut i czekałam aż łaskawie wróci... Zapisałam sie do niego tylko dlatego, że zapłaciłam za kurs o duuużo mniej niż za kat. A1.

NIe polecam tej szkoły, no chyba, że ktoś lubi kręcić ósemki i jazdę po placu bo to z nauką jazdy nie ma nic wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boras

Zbluzgał Cię!? No nienawidzę Takich typów. Też robiłem u Bajona. Nie polecam, dokładnie tak samo jak Mała, co prawda mnie nie zbluzgał ale czułem że mnie olewają jak samotnie kręciłem ósemki na tym ich gównianym placyku. A jazda po mieście - żenada!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aras

uważałam, że jestem dobrze przygotowana do egzaminu. Owszem, do egzaminu tak, ale do jazdy po mieście w ogóle!

 

Ale egzamin zdałaś, czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała

Ale egzamin zdałaś, czy nie?

zdałam kat.A1, ale dopiero za drugim razem, natomiast kat.A za pierwszym. za każdym razem plac miałam idealnie opanowany, gorzej z jazdą po mieście przy kat. A1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×