Jump to content

Sobotnia Wycieczka - Jura


Patrycja
 Share

Recommended Posts

Wczoraj zaczęła mnie brać choroba (i cholera przy okazji z powodu choroby), ale nawtykałam się różnych fervexów itp. i udało się chorobę odwlec do dzisiaj wieczorem. A zatem...

Dzisiaj pojechałam na wycieczkę, grupą, w towarzystwie ZGM "Czarne Orły" na Jurę. Wyjazd był około 9 rano. Na trasie utrzymywana prędkość 90-100 km/h, tak więc nikt, nikogo nie zgubił (czyli ja nie zostałam na rozdrożu w polu Dołączona grafika ). Wyruszyliśmy w 8 motocykli, chopperowo plus Suzuki v-strom Dołączona grafika

 

Najpierw zajechaliśmy do Myszkowa, gdzie spotkaliśmy się z motocyklistami z Myszkowskiego Klubu Motocyklowego.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

Motocykliści MKM byli naszymi przewodnikami, ilość motocykli zwiększyła się i stworzyła się całkiem spora kolumna.

 

Zwiedzanie.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Motocykle odpoczywają

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Pożegnanie z motocyklistami z Myszkowa

 

Dołączona grafika

 

Pogoda była piękna, być może ostatni taki ciepły weekend w tym sezonie, ruch na drodze nieduży, ja jechałam w środku kolumny, jechało się bardzo przyjemnie (zakres pojemności od 250 do bodajże 1100). Przejechane prawie 400 km. Powrót do domu około 20.30.

Link to comment
Share on other sites

No, no Dołączona grafika Wygląda to przyjemnie, a 400km to już konkretniejsza trasa :riding:

 

Bardzo fajnie, z przerwami po drodze, tak więc tyłek nie boli. Tylko w Częstochowie był spory, co najmniej 1,5 km korek z powodu remontu. Trochę się zdziwiłam, jak dużymi motocyklami zaczęli wjeżdżać w korek, np. Drag Star 1100 to już kawał moto, ale grzecznie, nie na chama. A jeszcze bardziej się zdziwiłam jak wszyscy kierowcy zaczęli się rozjeżdżać, żeby nas przepuścić. Może ze 3 samochody nie zjechały, ale z pasa obok wtedy bardziej się przesunęli i nas puścili. Normalnie, jak pogotowie na sygnale Dołączona grafika

 

 

byku 100 km/h 400km to chyba nie dla motocykli pow 600

ale ładnie naprawdę fajne foty ładny czysty przekaz http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gif

 

Jazda w grupie nie polega na tym, że na pierwszej prostej dostaje się tzw. "małpiego rozumu" czyli prędkość max i kto za nami nadąży jedzie w grupie, a reszta niech sobie radzi sama. Zresztą, trochę wyobraźni, prędkość w kolumnie należy utrzymywać spokojną, żeby wszyscy zdążyli szybko i skutecznie zareagować na sytuacje na drodze. Jadąc w kolumnie, w kilka/kilkanaście motocykli, przy większej prędkości, w razie np. nagłego hamowania, mogłoby to się skończyć bardzo niemiło, a może nawet i tragicznie... To była wycieczka turystyczna, a nie tor wyścigowy pomiędzy samochodami. Wyjeżdża się razem, jedzie razem i wraca razem. Bez skakania z miejsca na miejsce w kolumnie i wybijania się do przodu. Dołączona grafika Zdecydowałam się na ten wyjazd, ponieważ dostałam zapewnienie, że nawet ze 125-kami jeździli i ich nie zgubili. Dołączona grafika

 

Ja to ja, tylko 250, więc mogę nie nadążać, ale jeżeli 750 nie może nadążyć za grupą, to chyba coś jest nie tak, nie uważasz?

 

Na marginesie, efekt uboczny wypadu jest taki, że chyba jednak się rozchoruję Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...