Jump to content

Wycieczka W Góry 09,2011


dario29
 Share

Recommended Posts

Witam.Właśnie wróciłem w wycieczki po polskich górach.Na razie sama mapka.Jutro wstawię zdjęcia jak się dowiem od Suchego jak to zrobić :rolleyes:http://g.co/maps/wccfz

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Polska to piękny kraj :biggrin: Na pewno tam wrócę tylko że zabawię trochę dłużej :riding:

Link to comment
Share on other sites

piekna trasa894 w Bieszczadach nadal zamknieta?

Na odcinku którym jechałem była przejezdna.

No przyjemne zdjęcia- tylko sam byłeś? :P

Niestety nie udało mi się nikogo namówić więc pojechałem sam.

fajne foto:) ile km stukneło??

1150 km.Jest mapka wyżej. :riding:
Link to comment
Share on other sites

Następnym razem polecam wracać przez Myszków-Żarki-Janów-Olsztyn-Częstochowa:) Bieszczady to mój cel na przyszły sezon:)

Na wiosnę będę chciał tam pojechać na jakiś tydzień żeby sobie na spokojnie pozwiedzać okolice.Byłem tam pierwszy raz jestem pod wielkim wrażeniem.
Link to comment
Share on other sites

fajny wypad...trasy też ładneale - popróbowałem w tym roku Słowacji i Czech - raz z kotliny Kłodzkiej (rewelacja zwłaszcza tzw autostrada Sudecka - bajka zrobiony asfalt jak jest szczęście znikomy ruch) drugi z beskidu, Tatry od południa.Wiem, nie patriotycznie ale drogi jakościowo 100 razy lepsze niż u nas, dziury i piach na winklach to wyjątek. U nas niestety norma - w czerwcu więcej czasu na pętli w Bieszczadach więcej czasu patrzyliśmy jak omijać piach i żwir na zakrętach niż na to co się dzieje wokół nas

Link to comment
Share on other sites

fajny wypad...trasy też ładneale - popróbowałem w tym roku Słowacji i Czech - raz z kotliny Kłodzkiej (rewelacja zwłaszcza tzw autostrada Sudecka - bajka zrobiony asfalt jak jest szczęście znikomy ruch) drugi z beskidu, Tatry od południa.Wiem, nie patriotycznie ale drogi jakościowo 100 razy lepsze niż u nas, dziury i piach na winklach to wyjątek. U nas niestety norma - w czerwcu więcej czasu na pętli w Bieszczadach więcej czasu patrzyliśmy jak omijać piach i żwir na zakrętach niż na to co się dzieje wokół nas

Czyli jak zrozumiałem warto się pokręcić po Słowacji.Z map wynika że tam bardziej górzysty teren i do tego jak drogi leprze to już mamy szczyt szczęścia :riding: Czy orientujesz się jak wygląda sprawa z policją? W sensie czy ich tam za dużo nie ma z suszarkami? Jak możesz pokaż jakąś mapkę gdzie byłeś i co byś polecał.
Link to comment
Share on other sites

Czyli jak zrozumiałem warto się pokręcić po Słowacji.Z map wynika że tam bardziej górzysty teren i do tego jak drogi leprze to już mamy szczyt szczęścia :riding: Czy orientujesz się jak wygląda sprawa z policją? W sensie czy ich tam za dużo nie ma z suszarkami? Jak możesz pokaż jakąś mapkę gdzie byłeś i co byś polecał.

 

mapek nie ma ale podam Ci trasę jak lecieliśmy:

z Wisły na Koniaków, potem Laliki potem na Słowację - Cadca. Dalej trasą E75 i dalej 520 do Trvdosin, dalej 584 na Liptovski Mikulasz , dalej D1 do Liptovski Peter i odbijasz na 537 na Pribylina i Strbske Pleso :smile: dalej na Spisska Bela i już na północ - Czorsztyn - ok 330 km i musisz rezerwować cały dzień. i palnować tankowania w większych miastach - na wiochach nie ma stacji.

 

z Kotliny Kłodzkiej jeździliśmy dwie traski

1. kłodzko - Międzylesie - Chrudim - Kutna Hora (warto zobaczyć, piękne miasteczko i kaplica czaszek), Bojanov, Litomysl (przepiękne miasto)Międzylesie i Kłodzko - ok 350 km troche po górach trochę po płaskim

2. drugiego dnia aborygeni powiedzieli coś o jakichś wyścigach motocyklowych w czechach, trochę w sieci i BINGO - jedziemy

Kłodzko - Międzylesie - Kraliky - dalej trasą 369 na Branna - były górskie mistrzostwa Czech w wyścigach motocyklowych weteranów -0 zobaczyć miasteczko na dwa dni opanowane przez motocyklistów i np Indiana z 24 roku na trasie....

powrót tak samo do Kraliky, dalej 312 na Mladkov, dalej 311 do Orlicky Zahori drewnianym mostkiem do Polski Mostowice - tam tzw "autostradą sudecką" do Zieleńca, Duszniki Zdrój i Kłodzko - łącznie ok 200 km - od Mladkowa do Orlicki Zahori równiuteńki asfalt, droga o szerokości może 3 m i czasami takie zakręty że czopkiem musiałbyś je brać na 4 razy coby gmoli nie porysować :smile:

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...