Jump to content

WSK 175 szarpie


Recommended Posts

Witam jestem nowy na forum... Chciałem się zapytać znawców tematu bo mam problem jako że kobuz jest moim pierwszym motorem tego typu i mam z nim problem. Jadąc motorem np przyspieszając jazda na wysokich obrotach jest ok ale jak zaczyna się robić jej lekko czyli jazda bez gazu albo na wolnych obrotach lub lekkim gazie gdzie silnik mamałe obroty i ma lekko a obroty są stabilne  Ani nie przyspiesza ani nie hamuje silnikiem..motocykl zaczyna skakać szarpać jakby łańcuch mail z metr luzu. , biegi nie wyskakują skrzynia chodzi idealnie... Po remoncie zrobiłem z 300 km skrzynia była dobra tryby całe wodziki nowe. Myślałem o gaźniku i zapłonie ale kolega powiedział że kiedyś miał wski kiedyś i że to normalne... Ale nie wydaje mi się że fabrycznie tak nie było

Link to post
Share on other sites

Stawiam na gażnik - zbyt bogata dawka średnich i wolnych obrotów - te silniki tak mają.  Regulacja gażnika tak jak piszą w książce obsługi do WSK czy instrukcji to w zasadzie wstępna regulacja - żeby silnik chodził dobrze w pełnym zakresie trzeba się trochę pobawić.

Wykręć śrubę powietrza o ok. 1/6 obrotu (składu mieszanki - ta co wchodzi poziomo w korpus gaźnika) - sprawdź czy dało to jakieś efekty, powinno być nieco lepiej.

Potem znowu odrobinę i jazda próbna  - w miarę zanikania szarpania trzeba ruchy śrubą robić coraz mniejsze a jazdy testowe coraz dłuższe. 

Między takim stanem jak opisujesz a prawydłowym ustawieniem nie powinno być więcej niż pół obrotu śruby  -  jak wykręcisz za daleko silnik nie będzie się chciał wkręcać przy gwałtownym dodaniu gazu. Więc z regulacją trzeba delikatnie i po trochu.

Przy tym silniku dokładną regulację można w zasadzie zrobić po około  20 -30 km przejażdżce - dopiero wtedy silnik i gaźnik uzyskują stabilność temperaturową a skrzynia korbowa jest przedmuchana z nadmiaru paliwa i oleju po zimnym rozruchu.

Oczywiście jeżeli gaźnik jeszcze jako tako trzyma parametry - Pegaz nie znosi druciarstwa i niewłasciwego serwisowania - łatwo go uszkodzić przy montażu/demontażu.

Edited by jcb (see edit history)
Link to post
Share on other sites

Dziękuję za podzielenie się wiedzą w zasadzie to strona od powietrza jest wkręcona maxymalnie a jedynie wysokością przepustnicy regulowanemu obroty i jakoś jechał  choć MZ to to nie jest... Co prawda gaźnik się poci dos obficie po zakończonej jezdzie przez noc wykąpie paliwo komory pływakowej.musze faktycznie przyjrzeć się gaznikowi... Jeden z panów oferujących usługi napraw maszyn z PRL namówił mnie żebym mu wysłał silnik bo kły na trybach trzeba poszlifowac i dlatego szarpie... Hm brzmi to trochę dziwnie ale niby silnik chce wyrzucić bieg i dlatego szarpie.... Jak dam gaz na 4 biegu np to nie ma żadnego szarpnięcie równo delikatnie idzie na obroty jak się ustabilizują i ma lżej szarpie

Link to post
Share on other sites

Przy taki ustawieniu gażnika nie ma prawa chodzić dobrze. 

Rozgrzej dobrze silnik a potem powoli wykręcaj śrubę powietrza - w miarę wykręcania obroty będą rosły (co jakiś czas zmniejszaj je śrubą przepustnicy)

Śrubę powietrza wykręcaj dopóki obroty będą rosły - przy pewnym położeniu dalsze wykręcanie nie spowoduje już wzrostu obrotów (jak to wychwycisz śrubę musisz delikatnie wkręcić tak żeby mniejwięcej zostawić ją w punkcie kiedy zaobserwowałeś ostatni wzrost obrotów.

To będzie wstępne ustawienie gaźnika. Potem zostają jazdy próbne i dostrajanie tak jak pisałem powyżej - może się też okazać na jazdach, że już nic poprawiać nie trzeba.

Iglica standardowo na środkowym rowku - jeżeli robiłeś szlif i masz nowe łożyska wału , to na czas docierania iglica o jedno oczko w górę.

Jak poprawnie ustawisz gaźnik i będą dalej jakieś problemy będziesz szukał innych przyczyn ale zacznij od gaźnika bo regulacja nic cię kosztować nie będzie.

Edited by jcb (see edit history)
Link to post
Share on other sites

Gaźnik chyba kiebski najlepiej pracuje na śrubie wkręconej prawie na maxa... A jak się chamuje silnikiem to dalej szarpie na niskich obrotach... Masakra.... Co sądzicie o tych chińskich gaźnikach do kobuza z Alle drogo???  

Link to post
Share on other sites

Kiedyś miałem do czynienia z takim gaźnikiem - był nic nie warty ale ponoć co któryś tam działa.  Czyli generalnie loteria - kupujesz i albo działa albo nie. Jakoś wykonania jest na takim poziomie, że brak powtarzalności parametrów.  Jak poszukasz opinii w internecie to się okaże , ze większość wraca potem do swoich starych gaźników albo składa jeden z kilku starych polskich. Chyba najlepszym rozwiązaniem na dłuższą metę jest pożądna regeneracja  -  koszt ok. 200 - 250 zł (z przesyłką)

Sprawdzałeś ustawienie poziomu paliwa ?

Link to post
Share on other sites

Dzięki tak też myślałem kiedyś z komara kupiłem gaźnik i też była lipa.... Poziom paliwa jeszcze zobaczę może ma za wysoko... Napewno przepustnica jest  lekko luźna  iglice dałem nowa ale jak ma luz na rozpylaczy to zostanie tylko regeneracja chyba... A miał ktoś problemy z szarpaniem najgorzej jest jak chamuje się silnikiem na niskich obrotach np 30 na 3....    Narazie dotrze wske zrobię mieszankę taka jak ma być bo może gaźnik kiebsko pracuje na 1/20  i potem będę grzebał dalej. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
  • Create New...