Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
ridrick

Ciekawe Artykuły

Polecane posty

Inka

Elektryczne autobusy i samochody widoczne są coraz częściej na polskich i europejskich drogach.

A motocykle? Producenci silnie bronią się przed pójściem w tym kierunku. Nie chcą aby motocykle straciły swój charakter - ale pojawia się też pewien popyt. Odsyłam do interesującego artykułu na ten temat: http://kieruj.pl/motocykle-elektryczne-daleka-przyszlosc-coraz-blizej/

 

Jeździlibyście na elektrycznym jednośladzie :smile: ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bulba

Przy zasiegu ok 200km i przystepnej cenie

nawet bym sie pieciu minut nie zastanawial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosmaty

nie dość że wygląda to z boku jak świnia w skoku to jeszcze jest dla mnie jak kazirodztwo, w trase sie juz nie pojedzie chyba że obładowany powerbankami :smile: nic nie słychać, coś tylko szumi qr** to chyba nie o to chodzi, przestałbym jeździć jak by takie badziewia zastąpiły normalne nie zdrowe kopcąco hałasujące rumaki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebol

Wiatr we włosach jest?? Jest, wiec o co chodzi ?heehheehe

Fakt z komina nie ma jak zaj**ać ;P

Nad morze skoczyć? Nie wiem ile sie ładuje? Ale nie chciał bym stac np.we Włocławku 8 godzin :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidevar

Ze względu na obowiązki zawodowe miałem okazję spędzić kilka godzin na kanapach dwóch elektrycznych KTMów. Powiem wam że na drugi motocykl brałbym bez zastanowienia. Frajda z jazdy niesamowita, chociaż inna w wymowie bo cichsza:) Ale przejazd przez las jest zupełnie inny gdy słychać szum spod opon, trzaskające gałązki i... śpiew ptaków które nie są płoszone hałasem. Od ponad roku na codzień jeżdżę po mieście (dzieci, zakupy, praca, słowem wszystko co załatwia się w mieście i okolicach) i czasem do Warszawy, gdzie mam się jak podładować, Nissanem Leaf, więc dla mnie pojazd elektryczny to teraźniejszość, a nie przyszłość. Nie boję się tematu jak kiedyś, bliższa i dalsza rodzina przywykła do nietypowego pojazdu, a żona chce Teslę. I to zdecydowanie najgorsza konsekwencja posiadania elektryka - nie chcesz już wracać do spalinowego silnika :smile: I to mieszkając w Łodzi, gdzie stacji ładowania praktycznie nie ma. A ile osób czy firm zdecydowałoby się na elektryczny pojazd gdyby na przykład na każdym Orlenie pojawiła się stacja ładowania?

Niestety realia w kraju nad Wisłą są takie, że oprócz buńczucznych zapowiedzi żadna z ekip u władzy nie odważa się na konkretne ruchy względem alternatyw dla ropy. Liczę jednak na dalszy postęp mimo oporu na górze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Teslę też bym brał. Tylko w razie W ciekawe co dostaniesz z OC i kto to wyszpachluje? :biggrin:
BTW. Będąc w Belgii w ubiegłym roku miałem okazję z jednym z dyrektorów Accenture przejechać się Teslą.
To dosyć nienaturalne odczucia. Jedziesz w ciszy. Można odczuć pewien dyskomfort wręcz z powodu tej ciszy, trochę jak odkręcenie bocznych kółek z rowerka :biggrin:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×