Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
LukaszDrago

Dylemat W Wyborze Moto

Polecane posty

LukaszDrago

daj jakieś fotki :smile:

Fotki będą jak go doprowadzę do takiego stanu jak chce (bak do odmalowania i naklejki do zmiany) i zmiana crash padów na gmole.

Narazie gmole leżą i muszę podjechać gdzieś aby mi założyli :biggrin:

Odmalowanie w zimę i nowe naklejki bo jakiemuś pi pi pi... się spodobało i mi oderwał z obu stron, tylko się nie spodziewał że nie urwą się całe -_- . Szczęście takie samo jak kupiłem Mercedesa też po zakupie zajumali znaczek. 

 

 

Kolega Karpiu nie tylko pomoże Ci dobrać motocykl ale i dziewczynę dobierze lub sprawdzi. Fullwypas  :whistling:

 

Hahaha :P jest w tym i pozytyw bo jak laska czymś zarażona to na Karpia najpierw wszystko spadnie :biggrin: a ja będę mógł się ulotnić ^^

Edytowano przez LukaszDrago (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KACZY

Dzięki Wszystkim za pomoc, wybór padł na Horneta, który stoi już w garażu. 

hornet pc41? po 2007r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszDrago

hornet pc41? po 2007r

Nope PC36 mi się trafił pocztą pantoflową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

 

 

zmiana crash padów na gmole


Jest ku temu jakiś powód? Nie boisz się o nogi?

W razie strzała gdy lecisz przez przód taki gmol może Cie pozbawić kończyny dolnej. Na crashpadzie noga się nie zaklinuje a spełni swoje zadanie jak gmol no i nie przeszkadza przy składaniu się na winklach jak gmol..
Generalnie gmole są dostosowywane do konstrukcji motocykla, motocykle rzadko zdarzają się z gmolami fabrycznie.
Z racji bezpieczeństwa ja proponuję zostać przy crashpadach, do których motocykl jest dostosowany, ale zrobisz jak zechcesz :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszDrago

@Piuriel

 

Powiem CI szczerze, że mnie zdziwiłeś, ale w hornecie z tego co widzę i mi podpowiedzieli z forum hondy lepsze są gmole bo Crashpady masz przymocowane do bloku silnika i przy jakimś ślizgu albo coś to wyrywa razem z częścią silnika - ile w tym prawdy nie wiem tak się wypowiedzieli właściciele hornetów, To jest coś co mnie przekonało do zakupu, co do składania na winklach zanim się będę dobrze składał to trochę czasu minie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Bo dobry crashapad jest konstrukcyjnie tak ogarnięty, że w razie szlifa i walniecię w studzienkę,krawężnik czy cokolwiek innego łamię się. Tylko crashpad musi być odpowiedni a nie pierwszy lepszy chłopie.
Podjedź do sklepu motocyklowego i się dowiesz czy te co masz są mocniejsze od Twojej ramy i faktycznie prędzej wyrwą silnik niż puszczą czy na odwrót.

Ducati dla przykładu nie ma konstrukcyjnie przewidzianych przewidzianych crashpadów ze względu na konstrukcję ramy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaszczomb

 

 

W razie strzała gdy lecisz przez przód taki gmol może Cie pozbawić kończyny dolnej

 

A skąd masz takie informacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

A skąd masz takie informacje?

Czytałem gdzieś o tym. Facet poszedł się sądzić z producentem, że nogę stracił przez gmole. Sąd go uj***ł, ponieważ motocykl nie był fabrycznie przystosowany do rusztowania i mocując je ingerował w konstrukcję motocykla.

 

Nie mylić gmoli z engine guardami.

 

Gmol:

b39440075bdd0dc7c93a35fe9d474e8d.jpg

 

Engine guard:

honda%20cb500x%20front%20engine%20guard%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaszczomb

tak naprawdę to jedno i drugie to to samo tylko w Polsce mówimy gmole a w us/uk engine guards/crash bars. Co do przypadku z nogą to bym ostrożnie podchodził - gdyby stanowiły takie zagrożenie, to by większość stunterów była kaleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszDrago

Dobra bo rozgorzałą dyskusja :biggrin: nie wiedziałem że są takie różnice. Mam Engine Guard wedle rysunku :smile: Sie człowiek całe życie uczy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robcio

jeśli craszpady mają się urywać  ?  to ja to pier.... miałem wypadek i tylko dzięki gmolom uratowałem nogę a ironią losu było to że dzień wcześniej miałem je zdjąć ale z kolesiami za dużo kupiliśmy piwa i tak to mam nogę :smile: A mówią że alkochol szkodzi he he  Na tor crash na ulice gmole ale jedno i drugie nie ma prawa się urywać !!! tak myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaszczomb

jeśli craszpady mają się urywać  ?  to ja to pier.... miałem wypadek i tylko dzięki gmolom uratowałem nogę a ironią losu było to że dzień wcześniej miałem je zdjąć ale z kolesiami za dużo kupiliśmy piwa i tak to mam nogę :smile: A mówią że alkochol szkodzi he he  Na tor crash na ulice gmole ale jedno i drugie nie ma prawa się urywać !!! tak myślę

Wg mnie gmole zawsze lepiej chronią niż crashpady, no ale nie wszędzie się da je założyć np. wszystkie plastiki, nakety z ramą grzbietową itp i w takich przypadkach pozostaje użycie crashpadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszDrago

Dobra panowie nie ma co jeden mówi ziemniak inny kartofel a jedno i drugie to to samo w PL GMOLE poza PL Engine  Guard. Jedno jest pewne zamontowane, teraz aby umyć wywoskować i mogę się pochwalić ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marttino

czemu patrzysz tylko na 600 setki na pierwsze moto przy twoim wzroscie 1000 fzs super maszynka i wybacza bledy kierowcy do 5000 obr. drugi sezon smigam i nie zaluje wyboru polecam wygodna pozycjia i przy wyprzedzaniu nie musisz sie martwic ze mocy zabraknie -- sprawdz--

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodo

czemu patrzysz tylko na 600 setki na pierwsze moto przy twoim wzroscie 1000 fzs super maszynka i wybacza bledy kierowcy do 5000 obr. drugi sezon smigam i nie zaluje wyboru polecam wygodna pozycjia i przy wyprzedzaniu nie musisz sie martwic ze mocy zabraknie -- sprawdz--

Ja też tego nie pojmuję. Nie znam motocykla który wybacza. Jak rowerem śmigniesz 60/h i zaliczysz glebę to jest niewesoło. Tylko kto ci kazał tak gnać z góry? To samo mamy w naszych maszynach, a wyprzedzanie ze słabym silnikiem naprawdę czasem woła o wybaczenie błędu. Nie kupiłbym 600-ki gdyby nie polecenie i naprawdę super stan motocykla. Natomiast cały czas myślę o jakimś 1100 lub więcej. Bez urazy dla innych opinii, to jest mój pogląd ale jak ktoś chce trochę pojeździć z plecaczkiem i jakimiś kuferkami to małym silnikiem się zamęczy. Natomiast po mieście od świateł do świateł pomiędzy samochodami, można nieźle nawywijać i 125-ą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek rst1000

 

 

Nie kupiłbym 600-ki gdyby nie polecenie i naprawdę super stan motocykla.

 

Chyba dobrze zrobiłeś, 600 to optymalne moto. Co z tego że masz możliwość podkręcenia powyżej 200 na litrze jak nie ma gdzie tego zrobić. Ruch uliczny duży i przepisy też restrykcyjne. Także 600 to super moto tylko musi być sprawna, nie zarżnięta. Musi lekko chodzić. A to czy do setki masz 4 sekundy czy o sekundę mniej to prawie nie ma różnicy, bo żeby uzyskać taki efekt to i litrem musisz naprawdę przystartować. Żeby litr był lekki w prowadzeniu to trochę trzeba wprawy, inaczej to Cię tylko ogranicza.

 

 

 

wybacza bledy kierowcy do 5000 obr.

 

Marttino wspominał że wybacza błędy do 5 tys., to znaczy , że jeszcze minie sezon lub dwa kiedy taki sprzęt będzie mu potrzebny. Dziś jest za wcześnie.

Zresztą ja zrobiłem podobny błąd bo przesiadłem się z 650 na 1000 ale po 15 letniej przerwie. I dopiero po 2 sezonach jest zdecydowanie lepiej. Szczególnie ostatnio czuję potrzebę coraz bardziej przyczepnych opon. U mnie jest specyficzny silnik i te jego drgania oraz mocne sprzęgło dają mi radość z jazdy. Także nie należy się kierować tym, że kolega ma mocniejszy silnik. To nie oto chodzi.

 

LWG :moto:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marttino

kolega pisząc post wspominał że będzie jeździł w trasy z plecakiem więc dlatego podsunelem 1000 wielu z was ma rację że 600 wystarczy na miasto w trasy .Ale zawsze jest Ale.I tak wybór należy do kupującego.Pozdrawiam i lwg.

"wybacza błędy" chodzi o to że do tych 5000obr.jest łagodny jak baranek powyżej wstępuje w niego diabelek.

i bez problemów można go zapakować trzy pełne kufry plus plecak i to jedzie.

to moje poglądy.

w tej chwili przesiadlem sie na Tiger 955i

to dopiero jest wygoda podróżowania.

polecam. do zobaczenia na trasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matthewspl

Kazdy motocykl łapie tzw. slodki punkt zawieszenia przy obrotach na poziomie od 4 do 6-7 tys obrotow. Jesli ktos pisze zeby krecic tylko do 5 tys obrotow to wydaje mi sie ze nie wie jak uzytkowac moto w winklach:( a co oznacza wybacza bledy do tys obr? Zakrety pokonuje sie gazem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marttino

mathewspl zgadzam się z tobą tylko przypomni sobie swoje pierwsze jazdy czy ty wiedziałeś co to winkiel jak się wchodzi w niego i jak używać manetki.

kolega pytał co na pierwsze Moto

a ty mu walisz o winklach i gazie.

LWG i do zobaczenia na trasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek rst1000

 

 

Kazdy motocykl łapie tzw. slodki punkt zawieszenia przy obrotach na poziomie od 4 do 6-7 tys obrotow.

 

Właśnie, tylko że trzeba jeszcze mieć ustawione zawieszenie i sprawny tylny amortyzator. Ważne jest dobicie ale też odbicie. Zbyt twarde nie dobrze ale jak jest miękko to motocykl zaczyna pływać. Myślę że na wiosnę można zorganizować darmowe ustawianie zawieszenia względem ciężaru ciała. To jest coś co decyduje o bezpieczeństwie, nawet jak ktoś słabo pokonuje zakręty. Lub można to zrobić samemu, mam taki poradnik bardzo dobrze napisany w języku polskim od forumowicza Markos z Michigen w US'a. Poniżej link do poradnika

 

http://www.dynotech.pl/Artykuly/ZAWIASY.DOC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matthewspl

Właśnie, tylko że trzeba jeszcze mieć ustawione zawieszenie i sprawny tylny amortyzator. Ważne jest dobicie ale też odbicie. Zbyt twarde nie dobrze ale jak jest miękko to motocykl zaczyna pływać. Myślę że na wiosnę można zorganizować darmowe ustawianie zawieszenia względem ciężaru ciała. To jest coś co decyduje o bezpieczeństwie, nawet jak ktoś słabo pokonuje zakręty. Lub można to zrobić samemu, mam taki poradnik bardzo dobrze napisany w języku polskim od forumowicza Markos z Michigen w US'a. Poniżej link do poradnika

 

http://www.dynotech.pl/Artykuly/ZAWIASY.DOC

to jest dla mnie oczywistosc

mathewspl zgadzam się z tobą tylko przypomni sobie swoje pierwsze jazdy czy ty wiedziałeś co to winkiel jak się wchodzi w niego i jak używać manetki.

kolega pytał co na pierwsze Moto

a ty mu walisz o winklach i gazie.

LWG i do zobaczenia na trasie

ale to nie jest wskazany litr na pierwsze moto absolutnie tylko to mialem na mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Znowu litra ktoś szuka na pierwsze moto widzę...

Ehh, obiecałem sobie nie brać udziału w tych dyskusjach, bo szkoda produ. Chyba, że kolega szuka harleya to wtedy spoko.

 

Ustawienie zawiasu mam w planie serwisowym na nowy sezon, bo w tym sam się bawiłem z poradnikami i krecilem, ale chyba to nie jest to. Tym razem podjade do specjalistów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek rst1000
Ustawienie zawiasu mam w planie serwisowym na nowy sezon, bo w tym sam się bawiłem z poradnikami i krecilem, ale chyba to nie jest to. Tym razem podjade do specjalistów.

 

Ustawianie zawiasów to nie jest problem, że specjalista zrobi i będzie najlepiej jak może być. To jest dyskusja i próby. Co innego jest dla jednej osoby np. bo jest wyższa i cięższa a co innego jest dla innej osoby bo jest lekka. Także nie spodziewaj się trafienia od pierwszego ustawienia. Choć jak ktoś się tym zajmuje to niewątpliwie ma czucie.

 

Na pewno przekleństwem jest twardy zawias z przodu i brak odbicia z tyłu. Trzeba wiedzieć że jest druga śruba do ustawień na odbicie. U mnie był ustawiony twardy jak decha tylny zawias na dobicie a miękki na odbicie przez poprzedniego właściciela i za cholerę nie mogłem dojść czemu nurkuje przy hamowaniu.

Edytowano przez Krzysiek rst1000 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

No przecież napisałem, że w tym sezonie sam kręciłem z poradnikami :biggrin: i nie do końca jestem zadowolony, dlatego tym razem dam szansę specom. Jak nie poczuje różnicy to będę bogatszy o doświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marttino

No przecież napisałem, że w tym sezonie sam kręciłem z poradnikami :biggrin: i nie do końca jestem zadowolony, dlatego tym razem dam szansę specom. Jak nie poczuje różnicy to będę bogatszy o doświadczenie.

to na przyszly sezon gdzie mam podjechać na ustawienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×