Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Zaloguj się, aby obserwować  
Patyk

Dolko Motors Ocen -1

Polecane posty

Patyk

Witam 

 

Jakiś czas temu zakupiłem sobie nowe moto Zipp vz-2.

Wybór padł na firmę Dolko Motors na ul. Rojnej 122

Przyjechałem miła Pani oprowadziła pokazała, przyszedł właściciel poopowiadał doradził.

Wszystko spoko miło sympatycznie

Pierwszy zonk podczas płatności miał kosztować 3790 a przy płaceniu kwota 3970. 

Wyjaśniono mi ze to za przygotowanie do wydania, za przegląd zerowy a po za tym i tak to jest prawie darmo jak za taki sprzęt.

 

3 tyg. temu miałem przygodę. Moto przywitało się z asfaltem. Moto na lawecie trafiło do serwisu (23.05)

Trochę porysowanych plastików i trochę powyginanego osprzętu. Po za tym zbliżał się przegląd. 

Ponieważ trochę mocno zbiłem kolano mieli czas na naprawę. Nie spieszyło mi się. 

Poprosiłem o wykonanie wyceny naprawy i o telefon.

Po tygodniu zadzwoniłem by dowiedzieć się czy jest może znany koszt. 

w odpowiedzi usłyszałem że jeszcze nie ale zadzwonią.

Znów minął tydzień więc dzwonie. Odpowiedz - jeszcze nie ale części zostały zamówione kosztów nie znają bo jeszcze nie przyszły.

Że niby jak ? zamówili i nie wiedzą za ile?

Na drugi dzień pojawiłem się w serwisie. Najpierw jedna pani potem druga potem mechanik potem sam szef. W końcu dowiedziałem się że moto prawie zrobione. Po małych naciskach co i jak dostałem opis przeprowadzonych napraw oraz co jeszcze muszą zrobić. Po Przypomnieniu o przeglądzie zabrali się do pracy. O podanie przybliżonych kosztów pytałem chyba 3 rożne osoby chyba dla świętego spokoju na szybko szef na biegu policzył w przybliżeniu.

Nadal mi się nie spieszyło bo kolano dalej niesprawne.

Zadzwonili w piątek (10.06) zrobiony do odbioru wyjaśniłem ze nadal kolano nie działa i będę musiał znaleźć kierowce.

 

Dzisiaj (15.06) poprosiłem kolegę z naszego forum (Yaro). Podjechał z żoną. Szybkie wydanie tu jest moto tyle i tyle do zapłaty karta czy gotówka Moto wystawione ale coś nie chce odpalić 1 nic 2 3 4 nic, z ssanie bez ssania nic. Wszyscy chodzą (mechanik szef syn biuro) moto nie chce odpalić a jak odpali to się dusi. przez chwilę małe zainteresowanie szefa ( - co niechce odpalić? i poszedł). Po 10 minut prób gada. Yaro na moto no to jedziemy. 300 m za brama Yaro zjeżdża brak świateł brak nr. zapiętego biegu moto nie pali wracamy. Mechanik wymienił bezpiecznik. Yaro na moto jedziemy 300 m  Yaro zjeżdża ta sama usterka wracamy. 

 

Mechanik sprawdza szuka testuje 4x to samo - my czekamy nie ma spiny niech szuka. 

Podchodzimy do mechanika by dowiedzieć się co i jak. Opisujemy dokładnie problem.

I tu popis szefa:

Proszę odejść i nie przeszkadzać bo mamy bardzo dużo roboty.

Proszę sobie iść do cienia i czekać. A jak będziemy przeszkadzać to on wszystko zamknie i nas wyprosi by móc pracować.

I o co nam chodzi przecież robią. Spokojnie próbujemy wytłumaczyć że omawialiśmy awarie z mechanikiem. A gość zaczyna swoje i zaczyna się unosić żeby nie przeszkadzać bo mają dużo roboty.

 

Qwa 3 tyg, mają moto usterka ze spalonym bezpiecznikiem zgłosiłem na samym początku. Dziś 2 próby odebrania i 2 powroty. 2h czekania a przy próbie dowiedzenia się co i jak czy jest szansa czy maja problem i ma zostać (nie mam spinki bo kolano dalej nie działa) dostałem zjebke w sumie Yaro i jego żona też za to ze moje moto jest zepsute a serwis sobie nie radzi z naprawa a próby naprawy na styl jakoś to będzie nie dają rezultatu.

 

Reasumując

Dochodzę do wniosku że jak masz pieniądze i chcesz je wydać u nich to nawet miła pani zrobi kawę lub herbatę. Pokaże omówi podpowie a jak coś nie wie to przyjdzie szef i poczaruje byś nie wyszedł z niczym.

Jeśli przyjedziesz z problemem to miła pani cię wysłucha zapisze przyjdzie szef poczaruje byś uwierzył że tak musi być coś tam spróbują naprawić może się uda a może klient machnie ręką.

 

Oceniając wyjątkowo nastawieni na kasę klienta 

serwis najlepiej odrzucić lub ściemnić

 

Sorry jak byłem zadowolony tak teraz MEGA nie polecam  

 

PS

Sorry za powieść w 3 tomach :P ale musiałem się wypisać do końca

 

PRZEPRASZAM ale zapomniałem ze SAMI wymienili mi gratis mocowanie kufra. 

Ale bez zgody zamontowali inne lusterko. i teraz mam 2 różne.

 

 

 

 

Edytowano przez Patyk (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Kiepsko to wygląda. Zastanawiam się Stary jak mogli zacząć kupować graty i naprawiać bez podania Ci kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patyk

Cena zamówionych gratów była mała łącznie za 4 rzeczy wyszło 110 zl robocizna wraz z przeglądem 280 także tragedii nie ma.

Gorzej ze mam przeczucie że zapłaciłem za przegląd a zrobiono tylko wymianę oleju bez żadnych regulacji. 

 

Krótko mówiąc kasa kasa kasioreczka i nic nie robimy co nie musimy. Może się przewali jakoś przez gwarancje. 

Edytowano przez Patyk (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Primer

Dolko to oszuści, cwaniaki i kombinatorzy. Klienta mają głęboko w d.. Paniusia chyba szefowa to opryskliwa i wredna baba. Omijajcie dalekim łukiem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nervous

Lubie konstruktywną krytykę, opartą na porządnych argumentach.

367xct.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KOMI

Cała prawda o Dolko Motors w Łodzi przy ul. Rolnej.

W zeszłym tygodniu zaprowadziłem do nich quada CF Moto którego zakupiłem w styczniu 2017. Przegląd "0" powinienem wykonać przy przebiegu ok. 100 km. Fakt, moja wina przewaliłem przebieg po trafiłem do nich ze wskazaniem licznika 300 km. Pani w w tym fatalnym psełdo serwisie powiedziała, że przy przeglądzie robią zdjęcie licznika i wysyłają do importera ale mam się nie martwić bo mają w komputerze zdjęcia innych klientów z prawidłowym przebiegiem aby gwarancja była utrzymana. Nagle w biurze pojawił się Super Boss i stwierdził, że nie może tego zrobić ale gwarancja zostanie najwyżej skrócona o pół roku . Ok przytaknąłem i zgodziłem się. Dzisiaj po niedoczekanie się na informacje z serwisu zadzwoniłem sam. I co ???? Otrzymałem informację, że gwarancja została cofnięta, do wymiany jest pasek w skrzyni CVT i kosztuje to jedyne 700 zł ale mogą zastosować zamiennik za polowe tej ceny. Poprosiłem o rozmiar paska ale Pani stwierdziła, że nie zna rozmiaru bo ma tylko katalog. Zabroniłem dokonywania czegokolwiek w moim quadzie. Sprawdziłem cenę takiego paska w serwisie ATV w Andrespol. Cena najwyższej jakości paska wzmacnianego kevlarem. Uwaga... 80. zł. To są naciągacze, oszuści i ostrzegam wszystkich, którzy mają zamiar skierować do nich kroki.

  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pijafka

Też miałem nieprzyjemność kontaktu z tym serwisem. Chciałem wymienić pompę hamulca przedniego. Pompę mam swoją interesowała mnie tylko cena usługi. Dowiedziałem się że tej pompy nie da się wymienić osobno. Trzeba wymienić cały układ hamulcowy tj. pompe, przewody w oplocie i zaciski - za jedyne 470 plus robocizna. Przy wymianie samej pompy (którą miałem ze sobą) koszt wymiany nieznany ale nawet 300 - 400 złotych za robociznę. Usłyszałem historię nie z tej ziemi oproblemach z odpowietrzeniem układu hamulcowego i o całych dniach pracy przy tym.  Miałem wielkie oczy ze zdziwienia. Wsiadłem na moto i odjechałem. Pojechałem zapytać się o cenę takiej usługi w FAZI na Kolumny - 80zł. Pojechałem jeszcze do serwisu Rometa na Dubois - tu 70 zł. Jak najdalej od DOLKO.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktoś ŁDZ

W lipcu 2017: (mój wpis cytowany z innego tematu):

Cześć,

Jakiś czas temu oddałem swoje 2 kółka na gwarancję do Dolko przy ul. Rojnej. Nie mam pojęcia jakie (i czy wogóle) kompetencje ma osoba która wymieniała mi zgłoszone elementy, ale  dla mnie zerowe, ponieważ:

1. tylne koło nie było wogóle dokręcone na ośce, nakrętkę i śrubę jedynie załapali po szerokosci nakrętki. Odkręciłby to 6cio latek rękami.... (dobrze że mam od nich 2km do domu i że postanowiłem wszystko sprawdzić).

2. gaźnik wyregulowany na bank na zimnym silniku na 1900 obr/min, po nagrzaniu miał 2400 obr/min - według instrukcji zalecane 1500 +/- 100

3. urwane zostało mocowanie filtra paliwa.

4. bak paliwa po zdjęciu i założeniu zamontowali tak, że przygnieciono linkę gazu i kierownicą nie można było robić pełnych skrętów.

5. wykazali inicjatywę pomalowania - tak to nazwali, błotnika przedniego po uzupełnieniu ucha dystansującego i mocującego linkę od prędkościomierza która mi go poobdzierała - bez poinformowania mnie, za co dodatkowo zapłaciłem. Przy pierwszym myciu cala ta "farba" a dokładnie jakieś czernidło zmyłem. Lepiej teraz wygląda niż z tą całą smołą...

6. wychechłali mi cały akumulator do 0 - zera... Przyjechałem, pistawiłem, podokręcałem/ popoprawiałem to co schrzanili, wsiadam, guzik i reakcja to padaka aku....

Plusem jedynym jest fakt, że to co zgłosiłem zostało wymienione. Kwestia jakosci wykonania usługi (raczej jej brak) pozostawia mega, ogromnie wiele do życzenia. Osobiście więcej tam nie pojadę. Autoryzowany serwis Zippa. Chyba Vifona... Przypuszczam że zupkę chińską by nie potrafili zaparzyć...

OMIJAJCIE SZEEEEROKIM ŁUKIEM!!!!!!!!!!!

LWG.

Edytowano przez ktoś ŁDZ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel
8 minut temu, ktoś ŁDZ napisał:

wykazali inicjatywę pomalowania

Zwyczajnie bym nie zapłacił. Baa, kazałbym założyć nowy nie malowany i klękać do miecza.

Nie czaję czemu zapłaciłeś za te "bonusy".

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktoś ŁDZ

2 dychy wzięli za "robociznę malowania" bo naprawa poza gwarancją i to mi nie pasowało ze tylko tyle. Po umyciu Zippa pojechałem, pokazałem co za g**no zrobili, opierdzieliłem gościa za to wszystko co ulepili. O 20 plnów nie szarpałem się. Wyjąłem tel i mówiąc szczerze, podpierdzieliłem ich do centrali Zippa jak mnie facet zirytował wciskając mi że nie możliwe, może sam to zrobiłem... Powiedziałem co i jak zrobili, poprosili adres i nazwę "serwisu" i usłyszałem że nie jestem pierwszy. Co było dalej nie wiem. Więcej u nich nie byłem.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek pietrzyk

Odnośnie quada CF moto , mam też takiego i kupowałem pasek (cf520) i u importera zapłaciłem 800zł, a nie 80zł , poza tym prawdą jest , to że zmniejszają okres gwarancji ,jeśli nie dopilnujemy przeglądów w terminie. O tym decyduje wyłącznie importer . Warto pisać prawdę , a nie  wylewć swoje żale. Serwisuję swoje 4 kółka w Dolko i jestem zadowolony. 

Edytowano przez Tomek pietrzyk (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel
Odnośnie quada CF moto , mam też takiego i kupowałem pasek (cf520) i u importera zapłaciłem 800zł, a nie 80zł , poza tym prawdą jest , to że zmniejszają okres gwarancji ,jeśli nie dopilnujemy przeglądów w terminie. O tym decyduje wyłącznie importer . Warto pisać prawdę , a nie  wylewć swoje żale. Serwisuję swoje 4 kółka w Dolko i jestem zadowolony. 
Już zauważyłem krytporeklamę w Twoich postach kolego. Wszystkich kierujesz w ten syf na Rojnej.
Radzę się uspokoić i wytłumaczyć.
  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michallica

Byłem tam z ciekawości zobaczyć jeden model damskiej kurtki Seca, której to firmy Dolko jest dealerem i nawet w tak błahej sprawie zostałem "spuszczony". Pani piła kawę i była wściekła, że akurat przyszedłem i coś chciałem. Kurtka okazała się takim samym żużlem jak to całe Dolko. Ale zmierzam do czegoś innego. Mam wrażenie że niektórym nie zależy na biznesie, bądź za dobrze im idzie, by pozwalać sobie na takie podejście do klienta. Polski rynek motocyklowy nie jest tak potężny jak niemiecki, mamy w Łodzi dużo firm z branży motocyklowej i konkurencja jest duża. Z drugiej strony istnieją szeroko pojęte media i fama oraz opinia o takiej czy innej działalności idzie w świat z prędkością mrugnięcia okiem. Ludzie się komunikują i zaraz firma Dolko zacznie się prosić by ktokolwiek cokolwiek kupił. Dla mnie to jest nie dopuszczalne i nie wróżę świetlanej przyszłości. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×