Skocz do zawartości
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Piuriel

Zbijanie I Wbijanie Biegów

Polecane posty

Piuriel

Siema,

Spotkałem się z różnymi opiniami co do powyższego.
Jedni mówią, że wbijanie wyższego biegu robią bez sprzęgła tylko samy odjęciem i wbijaniem wyższego biegu.
Co do redukcji to dobrze mieć quickshifter.
Ja póki co między gaz lub odjecie i sprzęgło zawsze.

Jak latałem na crossie to waliłem bez sprzęgła i w górę i w dół.

Jak to powinno być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_lc4

Zależy od doświadczenia, jeżeli jesteś w stanie wyczuć moment bezwładności kół skrzyni biegów to możesz sobie klepać bez sprzęgła i z pomocą "przegazówki". Na zawodach zbijasz tym ułamki sekund, ale w jeździe cywilnej, po co...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matik

Odpowiadając na pytanie "po co?" - by rozwalić wcześniej skrzynie :smile: sprawa jest prosta i nie ma co tu kombinować... Sprzęgło jest po to by go używać, gdyby nie było ono w ogóle potrzebne to nie było by także montowane. Cała reszta to wymysł użytkowników. Qshifter? Po co ci on w jeździe drogowej? Poza tym jest raczej wykorzystywany do wbijania biegów w górę a nie redukcji. Jazda z międzygazem jest przydatna i warto umieć szybko i skutecznie redukować w ten sposób często się przydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Dzięki za info. Fakt na zawodach to ułamki sekund i większa kontrola, bo caly czas, całą ręką trzymasz gripy.
Czyli info, że to zdrowsze dla skrzyni to można między bajki wsadzić.
Ja staram się w miarę szybko ze sprzęglem i między gazem zmieniać biegi nie po to by urywać sekundy, po prostu im krócej trwa zmiana tym lepiej dla napędu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bulba

Coda motovlog bardzo ladnie to zagadnienie tlumaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Oglądałem ten "Tutorial"
Chciałem zweryfikować po prostu. 
Swoją drogą Coda fajnie ogarnia ten vlog. Subskrybuję :smile: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosmaty

 

 

Odpowiadając na pytanie "po co?" - by rozwalić wcześniej skrzynie

kompletna bzdura, prędzej rozwalisz skrzynie zbyt długo wysprzęglając między zmianami niż sprawnie i szybko odjąć gazy i wbić bieg, wywierając lekki nacisk na dźwignie to przy odjęciu gazu bieg wyższy praktycznie sam wskoczy,

 

 

Poza tym jest raczej wykorzystywany do wbijania biegów w górę a nie redukcji.

są qshiftery do wbijania w górę i do schodzenia w dół, zależy ile masz gotówki do przeznaczenia, w jednym i drugim przypadku chodzi o urywanie milisekund. Inna sprawa czy jest to potrzebny wydatek w jeździe miejskiej ? ABSOLUTNIE NIE. Lepiej się nauczyć sprawnie wbijać bez sprzęgła i będzie i tak dużo szybciej niż ze sprzęgłem. I jeszcze raz powiem, skrzynia przez to się nie zepsuje, jest to skrzynia niesynchronizowana i wystarczy wyrównanie obrotów kół zębatych z wałkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3DNAR

Biegi w górę bez sprzęgła, w sumie co ma się złego stać jak masz wyrzute obroty. Biegi w dół praktykuje normalnie z Międzygazem i sprzęgłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piuriel

Czyli w góre bez sprzęgła. I bądź tu mądry jak jest równowaga głosów  :unsure: 

Dodaje, że nie chodzi mi o urywanie milisekund.. A o płynną i bezpieczną jazdę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesiu94

Powiem ci, że ja tak samo w górę przebijam bez sprzęgła. Jazda dzięki temu jest płynniejsza no i oczywiście szybciej to idzie;) jeśli chodzi o dół to tradycyjnie sprzęgło i międzygaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosmaty

ja na 5 motocykli w 4 wbijałem bez sprzęgła i żadnej skrzyni nie rozpieprzyłem przez to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominikf6

Ja również. w górę bez sprzęgła a w dół sprzęgło i międzygaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kovalchuck

a jak nabrać wprawy w wyczuwaniu obrotów wałka do zębatek :smile: są jakieś dedykowane przedziały obrotów? Nigdy nie jeździłem w ten sposób, ale jestem młody i jeszcze muszę się dużo nauczyć .... co w przypadku ch*jowego wyczucia ?????  :laugh2:  :laugh2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kande

Dołączam się do tego pytania. Co z kiepskim wyczuciem? I zbyt długim przytrzymywaniem sprzęgła?

Edytowano przez Kande (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kovalchuck

nie do końca o to mi chodziło :smile: ze sprzęgłem wydaję mi się że jeżdżę całkiem całkiem... tylko nigdy nie podbijałem biegów bez niego i nie wiem jak się za to zabrać :smile:

znaczy czy nie będzie jakiś działań niepożądanych ...   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesiu94

nie do końca o to mi chodziło :smile: ze sprzęgłem wydaję mi się że jeżdżę całkiem całkiem... tylko nigdy nie podbijałem biegów bez niego i nie wiem jak się za to zabrać :smile:

znaczy czy nie będzie jakiś działań niepożądanych ...

 

Ja to puszczam gaz prawie do zera, przebitka i jazda. Spróbujesz sam parę razy to ci wyjdzie;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kande

Ale ja chyba nadal kiepsko jeżdżę nawet ze sprzęgłem stąd moje pytanie, co się dzieje ze skrzynią jak się przetrzymuje sprzęgło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kovalchuck

no to teraz tak robię tylko ze sprzęgłem, bo u mnie w pewnym momencie zamknięcie rolgazu strasznie dynamicznie hamuje moto :smile: silnik V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosmaty

nie puszczasz zupełnie gazy tylko szybko i nie dużo go ujmujesz, trzymasz lekko wciśniętą dźwignie i bieg przy ujęciu prawie sam wskoczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niemowa

no to teraz tak robię tylko ze sprzęgłem, bo u mnie w pewnym momencie zamknięcie rolgazu strasznie dynamicznie hamuje moto :smile: silnik V

Filmik Cody był już wspominany wcześniej. Jeśli nie miałeś okazji obejrzeć to polecam - jest kamerka z rolgazu i dźwigni zmiany biegów. Wizualizacja tego o czym mówi Kosmaty. Zmiana biegów w górę bez sprzęgła od 12:03

https://youtu.be/jS-YOwmt17Y?t=12m03s

Edytowano przez Niemowa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogal

Matik, nie masz racji. Sprzęgło jest montowane po to żebyś mógł ruszyć ;)

W skrzyni motocyklowej nie masz synchronizatorów. Jeśli umiejętnie ktoś zmianie biegi bez sprzęgła to lepiej dla skrzyni. Tak jak koledzy napisali powyżej, CODA swietnie to opisał na swoim vlogu.

Jeśli podczas zmiany biegów słyszysz takie udarowe "jebudu" to robisz to źle.

Ja w dół zawsze ze sprzęgłem i gazem. W górę od 8 tysięcy bez sprzęgła... Nie ma czasu przy takich obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaszczomb

Ja tam miałem szybką naukę jak w Łasku linkę sprzęgła zerwałem. Wtedy się okazało, po paru próbach da się płynnie zarówno wbijać jak i zbijać biegi. Także panowie na motory i ćwiczyć a umiejętność sama przyjdzie :moto:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matik

ja na 5 motocykli w 4 wbijałem bez sprzęgła i żadnej skrzyni nie rozpieprzyłem przez to

  

 

Super.... Ale to jesteś TY... Powiedz co będzie ze skrzynią jak będzie wbijał to gość co dopiero wsiada na maszynę i zaczyna przygodę z motocyklami... Skoro mówisz, że łatwiejszą techniką wbijania biegów może zniszczyć skrzynie (ze sprzęgłem) to dlaczego proponujesz tę trudniejszą i twierdzisz, że ona na bank nie wyrządzi skrzyni żadnych szkód? Co do Qshifter -  napisałem, że RACZEJ stosuje się je w celu wbijania biegów wyżej. Słowem tam nie ma, że nie ma możliwości założenia w odwrotną stronę i zgodzę się tylko z tym, że to kwestia pieniędzy... Najpierw jeśli ktoś zaczyna to chyba naturalnym jest, żeby dobrze nauczył się wbijać biegi ze sprzęgłem tradycyjnie a nie  "sportowych metod jazdy".  Oczywiście możesz mieć inne zdanie ale osobiście znam przypadki "wbijania biegów bez sprzęgła" i na dłuższą metę odbijało się to na zdrowiu skrzyni biegów. Poza tym jeśli jesteś tak wtajemniczony to motocykl nie jest w cale wyjątkiem co do wbijania tak biegów i samochodem możesz wykonać tę samą czynność w ten sam sposób. 

 

 

 

PS. Rozumiem stanowisko i w cale dalej swojego nie będę forsował. Po prostu wg. mnie łatwiej jest uszkodzić skrzynie nie umiejętnie wbijając bez sprzęgła to tyle z mojej strony :smile:

 

 

Pozdrawiam All

Edytowano przez Matik (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosmaty

W samochodzie tak nie zrobisz bo masz synchro , wyjątkiem była syrenka :smile: nie mówię też że każdy przy pierwszej jeździe ma walić bez klamki, istotniejsze jest sprawne przerzucenie z 1 na 2 bo to gruzuje zęby, nie denerwuj się, dyskutujemy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pafcio

Syrenka nawet na 1 miała synchronizatora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×