Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

"mędrcy Internetowi" I "eksperci Od Motocykli"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 tuono1000

tuono1000
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 81 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:XV 1900 Raider,Versys 1000,Husky Nuda 900,TDM 900,XV 125 Virago, Tuono 1000,X9 500
  • Lokalizacja:Tuszyn

Napisano 28 sierpień 2015 - 19:22

jak to ciezko opchnac motonga , jakie to masz /miales zajeebiste sprzety, i wogole jestes za***isty , tylko nikt nie chce od Ciebie kupic takowych

 

gdzie to wyczytałeś ?????????????????



#22 LAFAY

LAFAY
  • Dawca
  • 139 postów
  • Imię:MARIUSZ
  • Motocykl:KAWA Z750
  • Lokalizacja:LODZ

Napisano 28 sierpień 2015 - 19:37

kolego sympatyczny , czytajac Twoje posty kojarzysz mi sie tylko ze sprzedaza motongow , nie chce mi sie grzebac a , ale bylo cussssssssssss o sprzetach z francji, angli i tp .jakie to ulepy i takie tam , nie mosisz sie tym zajmowac jak Cie to tak frustruje .........



#23 tuono1000

tuono1000
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 81 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:XV 1900 Raider,Versys 1000,Husky Nuda 900,TDM 900,XV 125 Virago, Tuono 1000,X9 500
  • Lokalizacja:Tuszyn

Napisano 28 sierpień 2015 - 19:47

Tak napisałem kiedyś temat o własnych doświadczeniach związanych z motocyklami z Francji i Anglii.

 

Natomiast strasznie jestem ciekaw gdzie napisałem ,że ciężko jest sprzedać motonga , jaki to jestem za***isty i jakie za***iste sprzęty mam ??? Nie przypominam sobie również abym pisał że nikt nie chce ode mnie kupić motocykla . Na pewno czytamy te same forum ??? Czy tak po prostu dopisałeś coś od siebie ???



#24 Matik

Matik
  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Suzuki GSX 750F
  • Lokalizacja:Łódź - Bałuty

Napisano 30 sierpień 2015 - 08:31

Wiecie? Tak czytam sobie ten temat i widze, że chyba niektórzy powinni zacząć czytać ze zrozumieniem. Tuono1000 nie mówi tu o normalnych klientach tylko o bandzie idiotów, ktorzy kompletnie nie znają się na motocyklach i strzelają kulą w płot stwierdzeniem, że coś jest nie tak tylko po to by kupić po kosztach motocykl i chwalić się jakiego zajbistego biznesu dokonali... Jeśli ktoś widzi cenę np. 7000 zł i przyjeżdża na miejsce twierdząc że kupi go za 4900 od reki to znaczy, że ktoś ma tu coś z garem nie tak....

Sam sprzedawałem nie dawno dwa moto oczywiście swoje. Pierwsze co słyszałem w przez telefon to tekst ile opuszcze? Wtedy pytałem czy gość widział moto na żywo? Czy jeździł nim testowo, że targuje sie przez telefon? Odpowiedź, że nie... Więc odpowiadam, że jemu nie opuszczę. I takich telefonów miałem pełno, a ten sam tekst od razu po dzień dobry się powtarzał... Sztuka negocjacji polega na tym by widząc moto faktycznie znaleźć coś co obniży jego wartość o tyle ile by wynosiła naprawa. Sprzedający opuszcza na tym co trzeba by było zrobić (lub nie) w moto a nie z d*py stwirdzenie czy cos leżało czy nie, przy czym gość nie ma o tym zielonego pojęcia. Podkreślam ja sprzedałem oba motocykle sprawne technicznie i opuściłem nabywcy tyle ile faktycznie mógł włożyć w naprawę mankamentów danego moto. Przy drugim moto potężnie straciłem na tym biznesie no ale pomijam ten fakt :).

Reasumując są normalni ludzie co przyjadą i znajdą dla nich mankament istotny do targowania się, a są tacy, którzy gadają głupoty robiąc z siebie kompletnych debili i z tego co zauważyłem to temat jest o tych drugich.


Ps. Taka dygresja i jednocześnie tekst którym podzieliłem się z takim ekspertem... Czy ja jako sprzedający mam niepisany obowiązek opuścić coś? Czy w piekarni o bułki taki ekspert od motocykli też się targuje? Bo przecież przy 10 zakupionych bułkach jedna powinna byc gratis albo za połowe ceny (tym tokiem myślenia oczywiście).... Pracowałem w handlu i bezmyślność oraz bezczelność takich klientów razi mnie. To nie są jajka z bałuckiego a i tak pewnie tacy mistrzowie handlu i tam by usłyszeli "dobre" słowo.

Użytkownik Matik edytował ten post 30 sierpień 2015 - 08:41

  • tuono1000, MaDDoggY i Przemmo lubią to

#25 krzychoslav

krzychoslav
  • Dawca
  • 1586 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:SUZUKI SV1000S
  • Lokalizacja:Łódź - Stare Polesie
  • Karta FŁM:0080

Napisano 30 sierpień 2015 - 09:39

Czy w piekarni o bułki taki ekspert od motocykli też się targuje?

 

tam tylko eksperci od bułek :D

 

Matik, wszystko ok. Ale Twoja wypowiedź, i wypowiedź kolegi Tuono1000, choć traktują o tym samym, są napisane w diametralnie inny sposób. W moim skromnym odczuciu - Twoja brzmi jak zwykłe przedstawianie sytuacji ze sprzedaży motocykla, a jego jak wylewanie żali...

 

Z resztą nie to mnie najbardziej uderzyło. Ocenianie kolegi Jaro1975 po ilości przejechanych kilometrów (choć Jarka kompletnie nie zna) oraz ilością zlotów na których bywał...... cóż, może prawdziwy motocyklista zaczyna się od 30k rocznie? :)


  • Przemmo lubi to

"proste drogi są dla szybkich motocykli, kręte dla szybkich motocyklistów"

 

SV1000S

 

icon3.png


#26 OutToDie

OutToDie
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Imię:Arkadiusz
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 sierpień 2015 - 09:42

Cwaniaków nie lubię. Mam jednego w rodzinie. Najgorsze w tym wszystkim jest to że uważa się za uczciwego. W tym roku sprzedał swój stary samochód za ponad 7 000 zł. 15-sto letni złom.. Brak poduszki, zostawiał 4 ślady. No ale miał roczną sekwencję. Po dziś dzień uważa że zrobił kupującemu przysługę. To jest straszne.

Ludziom którzy rozglądają się za motocyklem/samochodem też się nie dziwię. Nie jesteśmy dziećmi, mamy swoje lata i każdy z nas wie że promocje, okazyjne ceny i w 99% przypadków uczicwy sprzedający to mit.



#27 Matik

Matik
  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Suzuki GSX 750F
  • Lokalizacja:Łódź - Bałuty

Napisano 30 sierpień 2015 - 10:00

Jeśli chodzi o ocene ludzi wyznaję jedną zasadę. Nie znasz, nie ocenaj tyle w temacie.

Co do okazji... nie ma czegoś takiego jak pół darmo każdy chce być jak najmniej stratny to oczywiste. Z drugiej zaś strony ciężko komuś zarzucić praktyki o których tu mówimy znając go tylko z inernetu.


A co do nawijania 30k km rocznie - jeśli tak jest nie mogę się nazwać nawet pseudo motocyklistą. Touno1000 chyba miał na myśli, że jako motocyklista, który uczestniczy w community tej grupy nie odwala takich numerów jak picowanie złomu, który może przyczynić się do zgonu podczas jazdy. ( tak ja to zrozumiałem kiedy mówił o wypadach i spotkaniach z motocyklistami). Oczywiście możliwe, że nadinterpretuje i jest tak jak zrozumiał to Jaro czy Krzychoslav.

Użytkownik Matik edytował ten post 30 sierpień 2015 - 10:11

  • krzychoslav i tuono1000 lubią to

#28 B3DNAR

B3DNAR
  • Dawca
  • 452 postów
  • Imię:Adam
  • Motocykl:KAWA Z1000SX
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 05 wrzesień 2015 - 12:34

Życzę chociaż 1000 km nawiniętych realnie poza internetem na moto :)

 

z pozdrowieniami

 

kris

Co maja kilometry, parady i ogniska do moto, okrelania jego stanu albo sporowadzania i sprzedawania?



#29 Homiczak

Homiczak
  • Dawca
  • 50 postów
  • Imię:Mateusz
  • Lokalizacja:Łódź
  • Karta FŁM:0082

Napisano 06 wrzesień 2015 - 20:09

Oglądałem kiedyś reportaż o sprowadzanych furach i "korekcie" liczników. Ekipa jeździła po komisach, oglądała fury sprowadzone z Niemiec. Potem dzwonili do kolesia z Niemiec i porównywali informacje z ogłoszenia z rzeczywistością. Ile prawdy było w większości ogłoszeń, można się domyśleć. Jeden z handlarzy uznał, że przebieg musi "poprawiać", bo jak wystawiał furę z oryginalnym, to ludzie nie zwracali na nią uwagi. Sami sobie zepsuli rynek. Z drugiej strony część kupujących albo uznaje, że auto ZAWSZE ma kręcony przebieg, albo woli być "oszukanym". Ludzie szukają perełek za cenę szrotu. Stąd w prawie każde moto ma przebieg 30-40 tyś a auta zawsze poniżej 200 tyś (: Osoby które próbują coś uczciwie sprzedać mają przez nich przesrane.


  • michal_lc4 lubi to

#30 Lancet

Lancet
  • Dawca
  • 642 postów
  • Imię:Aleksander
  • Motocykl:Yamaha FZS 600
  • Lokalizacja:"Miasto Meneli"-Złotno

Napisano 08 wrzesień 2015 - 11:35

Tak sobie myślę, że dyskusja toczy się "równolegle" i dotyczy dwóch różnych rzeczy - zgadzam się z @Matikiem.

Czym innym jest próba wciśnięcia złomu "frajerowi" przez różnych sprzedawców, często nie do końca uczciwych - i z tym nie ma co dyskutować, bo sami wiemy, jak bywa, a czym innym IMHO jest niegrzeczne traktowanie sprzedającego przez kupującego - czyli zakładanie z góry, że sprzedający jest oszustem. Może to ma być taki "zaskakujący strzał" w sprzedającego, żeby się od razu przyznał, że coś kręci - tyle że nie najwyższych lotów. Jeżeli zaś dotyczy to uczciwego sprzedawcy, to jest to wielce nie na miejscu i obraźliwe...

To tak, jakbyście kogoś zaprosili na obiad, a ten ktoś już w drzwiach rzekłby, że obiad jest zamówiony w barze i to tym najtańszym, wódka ciepła i chrzczona, a gospodyni to k...wa.

Dopóki informacje nie są sprawdzone i potwierdzone, to takie jednoznaczne sugestie, teksty i osądy opowiadane "na wejściu" są chamstwem.


  • tuono1000, B3DNAR i Homiczak lubią to
"Be yourself, no matter what they say!"
Sting

#31 PIT

PIT
  • Członek Stowarzyszenia
  • 984 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:Kawasaki ZX10R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 08 wrzesień 2015 - 18:56

Niestety w naszym dumnym narodzie pokutuje jeszcze hasło "Polak potrafi" ... wszystko i powoli uczymy się doceniać specjalizację i fachowców.

Myślę, że z powyższego wynika fakt wspierania się w ocenie osobami z nieco większą wiedzą niż sami zainteresowani (teść bo kiedyś jeździł, szwagier bo coś tam widział, kolega bo kiedyś mieszkał blisko warsztatu :biggrin: ).   

 

Kiedyś w spornej sytuacji klient przyprowadził mi "fachowca" jako rzeczoznawcę tematu. Widząc jego coraz większe oczy kiedy tłumaczyłem z czego wynika problem i że jest to wina użytkownika spytałem czy rozumie i wtedy dowiedziałem się że jest mechanikiem samochodowym - elektromechanikiem, a sprawa dotyczyła urządzeń automatyki elektroinstalacji ale w budownictwie. Prawie blisko :biggrin: .  

 

Kupując moją Kawę poprosiłem Was o podpowiedzi i kontakt do mechanika i dzięki temu pojechałem z fachowcem

(choć sam przecież remont w maluch robiłem kiedyś - to już się znam :biggrin: ).

Mimo że na zdjęciach moto wzbudzało pewne podejrzenia i odradzano mi wycieczkę, a kiedy wjechaliśmy do tej wioski to nie będę cytował co Wojtek (mechanik) pomyślał na głos. Jednak do oceny podszedł rzeczowo i w zasadzie nie było się co czepiać, a przed sezonowy serwis potwierdził, że zakup był udany choć oczywiście kilka rzeczy trzeba było zrobić.

 

Także doceniajmy fachowców i sami bądźmy nimi w swojej dziedzinie, a szwagra z kumplem to zaprośmy na oblewanie zakupu  :biggrin:


  • Lancet i Homiczak lubią to

#32 fincher

fincher
  • Użytkownik
  • 61 postów
  • Imię:Marcin
  • Motocykl:Yamaha FZS600 Fazer
  • Lokalizacja:Bełchatów

Napisano 08 wrzesień 2015 - 20:16

Dobry majster zawsze w cenie. Ale jeżeli ktoś wymyśla bajki żeby zbić cenę to ręce opadają

Kupię "użytkowe sm"


#33 tuono1000

tuono1000
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 81 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:XV 1900 Raider,Versys 1000,Husky Nuda 900,TDM 900,XV 125 Virago, Tuono 1000,X9 500
  • Lokalizacja:Tuszyn

Napisano 09 wrzesień 2015 - 12:08

Jeżeli zaś dotyczy to uczciwego sprzedawcy, to jest to wielce nie na miejscu i obraźliwe... To tak, jakbyście kogoś zaprosili na obiad, a ten ktoś już w drzwiach rzekłby, że obiad jest zamówiony w barze i to tym najtańszym, wódka ciepła i chrzczona, a gospodyni to k...wa. Dopóki informacje nie są sprawdzone i potwierdzone, to takie jednoznaczne sugestie, teksty i osądy opowiadane "na wejściu" są chamstwem.

 

Krótko , zwięźle i na temat - dlatego napisałem ten temat :cheers:

 

Dzięki serdeczne LANCET - brawo , streściłeś mój temat na maxa :riding:

pozdro LWG


Użytkownik tuono1000 edytował ten post 09 wrzesień 2015 - 12:11


#34 Lancet

Lancet
  • Dawca
  • 642 postów
  • Imię:Aleksander
  • Motocykl:Yamaha FZS 600
  • Lokalizacja:"Miasto Meneli"-Złotno

Napisano 09 wrzesień 2015 - 16:09

Również! LwG!  :)


"Be yourself, no matter what they say!"
Sting

#35 szerszung

szerszung
  • Użytkownik
  • 356 postów
  • Imię:Grzegorz
  • Motocykl:Suzuki GSF 600 S, Iż 49, Iż planeta
  • Lokalizacja:Łódź - Zdrowie

Napisano 10 wrzesień 2015 - 13:45

Wysuwając takie tezy może ktoś ma nadzieję, że z czymś trafi a sprzedający się przyzna :)
Szczerze mówiąc to wątpię żeby każdy sprzedający mówił na wejściu co jest popsute i co należy zrobić (zawsze wychodzą później jakieś "kwiatki ")
Co do nawinietych kilometrów bez komentarza ...

#36 fincher

fincher
  • Użytkownik
  • 61 postów
  • Imię:Marcin
  • Motocykl:Yamaha FZS600 Fazer
  • Lokalizacja:Bełchatów

Napisano 10 wrzesień 2015 - 21:30

Ja chyba muszę swój przebieg skręcić, dla ludzi 60kkm w 14 letnim moto to za dużo... Ponoć koniec życia już :(

Wielu rzeczy można się o swoim sprzęcie dowiedzieć od takich ludzi :)

Ciężko tutaj coś sprzedać będąc uczciwym.

Użytkownik fincher edytował ten post 10 wrzesień 2015 - 21:31

Kupię "użytkowe sm"


#37 Dawid Xrv

Dawid Xrv
  • Użytkownik
  • 522 postów
  • Imię:Dawid
  • Motocykl:Africa Twin
  • Lokalizacja:kresy łódzkiego EPJ

Napisano 11 wrzesień 2015 - 09:14

U mnie licznik za 2 tysiące się wyzeruje sam :lol: Paaaanie nówka sprzęt w stodole trzymałem :decayed:



#38 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1031 postów
  • Imię:paweł
  • Motocykl:suzuki rf 900 honda magna 750 suzuki gsx600f mz 250 ts
  • Lokalizacja:łódź-zgierz -aleksandrów łódzki

Napisano 11 wrzesień 2015 - 10:28

Na dywanie i pod kocem a na imię mam kurt




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!