Jump to content

Rzuciłem Wszystko I... Wyjechałem W Bieszczady ! Mała Relacja


krzychoslav
 Share

Recommended Posts

Nooo, Krzysztof, swój człowiek ^_^

Gratuluję. Szkoda, że tak mało zdjęć, jeśli coś jeszcze znajdziesz, to wrzucaj, wrzucaj. Te intymne też ;)

Link to comment
Share on other sites

To zalujcie ze na tyrawe wolowska nie polecieliscie..tam sa dopiero zaje..ste winke..masa moto lata w gore i dol .jak na torze..ja tam spedzilelem caly dzien..mala i duza petla to pikus..bo z sanoka na tyrawe to dopiero fajna zabawa:) a i jest jeszcze jeden przelot z malej na duza lasami i przez malownicze mostki..wogole bieszczady na moto to super sprawa..szkoda ze tak daleko z lodzi...wybieram sie z plecakiem we wrzesniu..moze ktos sie dolaczy??

Link to comment
Share on other sites

Jadącym we wrześniu, polecam zarwać nockę i posłuchać o tej porze naładowanych testosteronem gór . Matrix  :smile:

Link to comment
Share on other sites

Jelenie się dymają, leją po mordach :laugh2:  Rykowisko :smile: A jak jesteś jeszcze gdzieś na kompletnym wypizdowie, gdzie nie ma wcale ludzi jest arcyciekawie :laugh2:  

Link to comment
Share on other sites

Najs Trip :smile: a mnie szlag trafiał na Istebnej przedwczoraj bo trafiłem na tira i sznur aut.. Zamiast cieszyć się winklami, tłukłem się 10km/h :biggrin: marzyła mi się wtedy Słowacja.. Ale idę zaraz na masaż w czekoladzie w hotelowym SPA więc szybko zapomnę :P

Link to comment
Share on other sites

krzychoslav

powiem Ci, że latwo nie jest domknąć 190 na naszych cudownych polskich drogach, tym bardziej że lataliśmy bokami a niekoniecznie pięknymi równymi asfaltami. poza tym leciałem za GSem, który ma 150 założone - jak sie domyślasz po stanie moich opon, w w GSie są pozamykane. Ale co ja tam wiem, pewnie wszyscy zamykają kapcie na każdym wyjeździe na miasto ;)

 

 

 

Krzychu, a czyj ten GSik?

 

Jaq, GSik mojego wuja :smile: zacna maszyna   :smile:

 

Edit: jedyna fotka z tyłu to jest dosłownie 30-40 km od miejsca wyjazdu :smile: na końcu granica do zamknięcia opon zdecydowanie się przesunęła.

Edited by krzychoslav (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Co za czasy... miarą doświadczenia motocyklisty jest fakt "zamknięcia" opon... Mam nadzieję, że piszecie to w formie żartu, a nie na poważnie. Różni mogą to przeczytać i potem znów przetoczy się fala pytań "jak zamknąć oponę na rondzie w mojej okolicy".

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję tym.co chcąc zamykać opony na normalnych drogach a nie na torze. Widzę że chyba nikomu nie przytrafił się piasek na wyjściu z winkla :sad2: :(.

 

 

Wracając do tamtu to piękna trasa. 4 lata temu też taka przebylem z tym że dolnośląskie i śląskie a potem zakopane i Słowacja okolica Popradu. Łącznie 8 dni w drodze i chyba było około 3000 tys km

Edited by LeiTo (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

tydzień szybciej (25lipca) zrobiłem podobną rundkę tylko w odwrotnej kolejności, Słowacja trochę dopiekła z tymi remontami, 5km i światła i tak z 18-19razy, tego dnia już miałem dosyć dalszej jazdy, Bieszczady okrążone małym kręgiem, niestety duży zostanie na następny raz, duży spadek temperatury (z 35 na 12st !) i opady zmusiły do powrotu ale zakręty za***iste i ogólnie stan dróg, nie spodziewałem się tego, będzie jeszcze jeden trip

Link to comment
Share on other sites

krzychoslav

to prawda, Słowacja zniechęcała odcinkami remontowanymi. ale mimo wszystko pozytywnie. tylko dlugo strasznie na tych światłach :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

bylem pare razy w bieszczadach ..na trasce sanok -tyrawa latali miejscowi ..trzeba to bylo widziec ..tor to pikus ..oni z 3 na 2 zrzucali w litrze i pelna piz..da w 90 stopniowym zakrecie ..az uslizgiwaly opony i szly iskry ze stopek ...poezja.. asfalt super i barierki na zewnetrznych by nie wypasc ..

ps. mam wrazenie ze ci co pisza sceptycznie o domykaniu opon nigdy nie byli w bieszczadach albo w zakretach po 30km/h wchodzili ..aczkolwiek jak ja tam wjezdzam na poczatku to max 70-100 w zakrety bo czlowiek przyzwyczajony do prostych a i tak nie da sie bez maxymalnych pochylow jezdzic bo takie ciasne zakrety .. po calym dniu latania  czlowiek coraz bardziej sie przyzwyczaja..

 

http://www.google.pl/maps/dir/Za%C5%82u%C5%BC/49.5763288,22.3689957/@49.5620325,22.2588531,12z/data=!3m1!4b1!4m9!4m8!1m5!1m1!1s0x473c736fc0b7142b:0x91898a77e28b342c!2m2!1d22.2998106!2d49.5313643!1m0!3e0

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...