Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

Za którym razem zdaliście prawko kat.A, A1?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
290 odpowiedzi w tym temacie

#21 x10d

x10d
  • Użytkownik
  • 509 postów
  • Imię:Krzysiek
  • Motocykl:Suzuki GSX750F K6, Yamaha XC125TR
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 10 sierpień 2011 - 13:01

Ja prawko zdałem za 2 razem a to z tego powodu że posrałem się na placu(...)

(...) Trochę się obesrałem (,,,)

Cos te klopoty gastryczne rzadza widac na egzaminach... :D :D :D
  • Emil lubi to

http://www.spisperfum.pl - lista odpowiedników perfum FM Group
http://solved.waw.pl

 

icon3.png - Suzuki GSX750F K6
icon3.png - Yamaha XC125TR

icon1.png - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D Long


#22 Zibio

Zibio
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Motocykl:Suzuki GSX750F 1994,HONDA VFR 750F 1991r
  • LokalizacjaŁódz-górnaStryków

Napisano 10 sierpień 2011 - 17:43

Kategoria B za drugim,kategoria A za trzecim razem(trening czyni mistrza :rolleyes: )Było to lata świetlne temu w 1995roku.Pierwszy raz oglał mnie za mało dynamiczną jazdę,bo jechałem jak znaki pozwalały,drugi raz dojeżdżajc do przejścia dla pieszych zobaczyłem faceta zbliżającego się do przejścia i zwolniłem,postawił nogę na pasach,więc się zatrzymałem,wtedy koleś cofnął sie i dawał mi do zrozumienia żebym jechał,znów postawił nogę i się patrzy.Wtedy powiedziałem do niego przechodz h..u bo nie zdam.Facet poszedł,a ja usłyszałem OBLAŁ PAN PROSZE JECHAC NA PLAC.Za trzecim razem miałem egzamin z tym samym co z pierwszym.Dwa razy nie zdążył za mną na światłach,a że trasa była stała i ją znałem więc przejechałem całą,wróciłem,a egzaminator 5 min po mnie.Powiedział,że gdybym tak jechał poprzednim razem to bym zdał.

#23 Emil

Emil
  • Użytkownik
  • 287 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaŁódź-Stoki

Napisano 10 sierpień 2011 - 20:15

Placyk bez problemów, chociaż oczywiście miałem problem z zapięciem kasku - nie wiem kto ten mechanizm wymyślał, ale dłużej trwało moje zakładanie niż sam egzamin ;p

Ja też miałem nie lada problem z kaskiem. W ogóle nie mogłem go zapiąć. Dopiero pomoc instruktorki załatwiła sprawę B)

#24 x10d

x10d
  • Użytkownik
  • 509 postów
  • Imię:Krzysiek
  • Motocykl:Suzuki GSX750F K6, Yamaha XC125TR
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 10 sierpień 2011 - 20:24

Ja też miałem nie lada problem z kaskiem. W ogóle nie mogłem go zapiąć. Dopiero pomoc instruktorki załatwiła sprawę B)

Ale przez to chyba nie oblewaja ? :D

http://www.spisperfum.pl - lista odpowiedników perfum FM Group
http://solved.waw.pl

 

icon3.png - Suzuki GSX750F K6
icon3.png - Yamaha XC125TR

icon1.png - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D Long


#25 Emil

Emil
  • Użytkownik
  • 287 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaŁódź-Stoki

Napisano 10 sierpień 2011 - 22:42

Ale przez to chyba nie oblewaja ? :D

Nie na szczęście nie, ale głupio się człowiek czuje kiedy nie może zapiać tego dziadostwa, a wszyscy wokoło patrzą się jak na idiotę. Swoją drogą dobrze, że nie biorą tego pod uwagę http://motocykle-lod...tyle_emoticons/default/woot.gif

#26 Lili

Lili
  • Użytkownik
  • 292 postów
  • Imię:Ania
  • Motocykl:Suzuki GS500E
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 14 sierpień 2011 - 15:41

Egzamin zdawałam pod koniec sierpnia na Maratońskiej. 2 razy xD Za pierwszym razem nerwy mnie zjadły i górka okazała się nie do przejścia. Za drugim razem było oki. Plac bez problemu, potem miasto. Jadę sobie spokojnie bo trasa obcykana a Pan egzaminator nic nie mówi i bardzo dobrze, bo i tak nic bym nie rozumiała. O skróceniu trasy dowiedziałam się jak coś mi zatrzeszczało, spojrzałam w lusterka i zobaczyłam że auto egzaminatora ma włączony lewy migacz. To ja też włączyłam i skręciłam. Na placu okazało się że kabelek się odpiął. xD Dodam tylko że obaj Panowie byli bardzo mili, uśmiechnięci i od początku mnie uspokajali. Po egzaminie (tym zdanym)pogadaliśmy chwilę. Pytali czym jeżdżę itp. Dodam jeszcze, że egzaminatorzy którzy oblali mnie w trakcie egzaminu na kat B też byli bardzo sympatyczni i żałowali że zrobiłam tak głupie błędy xD Prawka kat.B niestety nie mam po 2 podejściach zrezygnowałam. Jakoś się nie widzę w samochodzie. :)

#27 Cayenne

Cayenne
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Motocykl:CBR 1000
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 23 sierpień 2011 - 15:22

ja zdałem za pierwszym razem kat. a, ale poza tym musiałem robić wszystkie kat bo za dużo punktów mi sę uzbieralo czyli b,c,c+e no i a.akurat egzamin na A wspominam dobrze poniewaz egzaminator choć wymagający to się nie czepiał specjalnie.

#28 crazy

crazy
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Motocykl:FZS 600
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 23 sierpień 2011 - 17:04

Ja zdawałem niedawno na Maratońskiej po kursie w Delcie. Placyk poszedł gładko, moto rozgrzane, a egzaminator znudzony. Jedyny problem miałem tylko z zapięciem tego g..nego kasku. Widząc mnie w pełnym firmowym ubranku poprosił, żeby miasto pojechać dynamicznie. Jechałem sobie spokojniutko 50km/h za jakimś autkiem, a w słuchawce słyszę "k**wa, co się tak wleczesz!" No to gazu. Potem na torach słyszę "przestań się rozglądać po krzakach tylko rura". No to rura... Po powrocie egzaminator popatrzył na mnie jak na zdechłą rybę i powiedział "zdał Pan, ale jechał Pan dupowato".

#29 Emil

Emil
  • Użytkownik
  • 287 postów
  • Imię:Emil
  • LokalizacjaŁódź-Stoki

Napisano 23 sierpień 2011 - 17:54

Ja zdawałem niedawno na Maratońskiej po kursie w Delcie. Placyk poszedł gładko, moto rozgrzane, a egzaminator znudzony. Jedyny problem miałem tylko z zapięciem tego g..nego kasku. Widząc mnie w pełnym firmowym ubranku poprosił, żeby miasto pojechać dynamicznie. Jechałem sobie spokojniutko 50km/h za jakimś autkiem, a w słuchawce słyszę "k**wa, co się tak wleczesz!" No to gazu. Potem na torach słyszę "przestań się rozglądać po krzakach tylko rura". No to rura... Po powrocie egzaminator popatrzył na mnie jak na zdechłą rybę i powiedział "zdał Pan, ale jechał Pan dupowato".


Widzę, że nie tylko ja i ffojtus mieliśmy problem z kaskiem :P

#30 Patrycja

Patrycja
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Imię:Patrycja
  • Motocykl:Honda CMX250C 'Rebel'
  • LokalizacjaZgierz

Napisano 23 sierpień 2011 - 19:49

Zdałam za drugim razem. Zdawałam na Maratońskiej.Przy pierwszym podejściu zsiadłam z motocykla z oczami jak spodki, gdy egzaminator powiedział, że nie zdałam egzaminu, a jeszcze nawet nie zdążyłam ruszyć z miejsca. :blink: Odczekał chwilę i gdy miałam pewnie już bardzo głupią minę, uświadomił mnie, dlaczego nie zdałam. Okazało się że zapomniałam pomacać łańcuch. :whistling: Za drugim razem bez problemów. Tym razem już pamiętałam o macaniu łańcucha. Jedyny problem stwarzał mi kask. Noszę rozmiar S, a tam mieli chyba L i większy. Efekt tego był taki, że przejeżdżając przez tory kask zsuwał mi się na oczy. A przy oglądaniu się za siebie, kask zostawał niejako obrócony (nie wiem jak to określić) i musiałam go przekręcać, żeby wrócił na właściwe miejsce. :unsure: Dobrze, że go po drodze nie zgubiłam. ;) Swoją drogą ta firma mogłaby się szarpnąć na cztery rozmiary kasków, to równowartość zaledwie kilku oblanych egzaminów :D, bo to naprawdę było straszne i raczej niezbyt bezpieczne - zsuwający się na oczy i latający wokół głowy kask.

„A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.”

M.Konopnicka


#31 kamil18

kamil18
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 29 sierpień 2011 - 13:51

ja Zdalem 1 razem A1 trasa egz byla rozkopana masakra deszcz taki ze pod kaskiem mialem głowe mokra przy 20 nic nie widzialem ale poszlo :D zdawalem na maratonskej powtarzalem górke kto zna górke na maratonskej ze tam jest nad nia drzewo z którego leca liscie i piach do tego mokro a motor szkoda gadać hamulec skrzypiacy i nie wiadomo czy trzyma czy nie po wyjezdzie motor zaczol sie dusic wiec sprzeglo i do 12 tys <lol2> przed skrecaniem w tą 1 kierunkowa 1 byla tam rozkopadna droga wody pełno w butach

#32 ffojtus

ffojtus
  • Użytkownik
  • 373 postów
  • Imię:Wojtek
  • Motocykl:Honda VFR 800 V-tec
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 29 sierpień 2011 - 17:04

jeżeli na maratońskiej rzeczywiście taki stan motocykla, to trzeba było odmówić podejścia do egzaminu na tej maszynie. Nie wiem jak wy, ale dla mnie czynności 'kontrolno-obsługowe' nie polegają tylko na tym, żebym pokazał że wiem co i jak mam w motocyklu pomacać, tylko żeby rzeczywiście stwierdzić czy motocykl nadaje się do jazdy. Sorry, ale jeżeli rzeczywiście hamulce wydają tam tak dziwne odgłosy, to może warto im zwrócić na to uwagę, albo wystąpic o zwrot pieniędzy za ewentualnie oblany egzamin... Dla mnie opisane powyżej sytuacje w ogóle dyskwalifikują maszynę z jakichkolwiek działań, a już tym bardziej zdawania egzaminu państwowego. Zwłaszcza że często zdają osoby, które pierwszą styczność z motocyklami miały podczas jazd w moto-szkołach i niekoniecznie muszą umieć się zachować w danych sytuacjach, lub na danych sprzętach...

#33 Kasia

Kasia
  • Użytkownik
  • 57 postów
  • Imię:Kasia
  • Motocykl:poszukiwany
  • LokalizacjaP-ce

Napisano 29 sierpień 2011 - 18:47

Kat. A zdałam za pierwszym razem 12.08 tego roku :DCóż... teoria oczywiście bez problemu. Ale przy praktyce jak u większości pojawiły się problemy gastryczne xDW sumie to na placu namieszałam... ale to tam mniejsza o to :P no i na górce zgasł bo "za mało się skoncentrowałam".Aha... i oczywiście były problemy z kaskiem (kto wg taki wymyślił?).Na mieście raczej bez większych problemów. Słuchawki również w nieciekawym stanie, usłyszałam jakie "uj" i się zastanawiałam o co mu chodzi że mnie od ch*j wyzywa... a potem się okazało że to miało być awaryjne bo usłyszałam "stój" :DCóż... egzaminator na początku z dobrym humorem pod koniec lekceważąco kartkę oddał. Wg w tym moto nie mogłam luzu wbić... no i technik jazdy podszedł do mnie pod koniec zanim zeszłam i powiedział że egz. nie będzie negatywny i sam męczył się by luz wrzucić :DPlastik odbieram dopiero jutro (troszkę się mi przedłużyło, że aż wezwanie dzisiaj otrzymałam) :rolleyes: A skoro już inni mówią o B to zdałam bez żadnych problemów za 1 razem.Oba egz. na Maratońskiej :)

#34 gosiamil

gosiamil
  • Użytkownik
  • 145 postów
  • Imię:Małgosia
  • Motocykl:Honda CB600F Hornet
  • LokalizacjaŁódź Bałuty

Napisano 31 sierpień 2011 - 08:30

Prawka kat.B niestety nie mam po 2 podejściach zrezygnowałam. Jakoś się nie widzę w samochodzie. :)

Lili nie poddawaj sie - ja kat. B zdałam za 9 razem :D (to było 11 lat temu - afera korupcyjna w Łódzkim WORD)

#35 x10d

x10d
  • Użytkownik
  • 509 postów
  • Imię:Krzysiek
  • Motocykl:Suzuki GSX750F K6, Yamaha XC125TR
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 31 sierpień 2011 - 08:31

Lili nie poddawaj sie - ja kat. B zdałam za 9 razem :D (to było 11 lat temu - afera korupcyjna w Łódzkim WORD)

Wytrwala jestes :D

http://www.spisperfum.pl - lista odpowiedników perfum FM Group
http://solved.waw.pl

 

icon3.png - Suzuki GSX750F K6
icon3.png - Yamaha XC125TR

icon1.png - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D Long


#36 Mawet

Mawet
  • Użytkownik
  • 374 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:nie ma:(
  • LokalizacjaEL

Napisano 31 sierpień 2011 - 09:00

Kaski na egzaminie mają zapięcie typu podwójne "D" tak (nie pamiętam już:P)? Bo jeśli tak to jest to akurat najlepsze możliwe zapięcie;]Ja na B i A zdałem za 1 razem. Na B przejechałem na pomarańczowym i dostosowałem się do znaku ograniczenie prędkości do 30km/h dopiero po jakieś 50-100m (zagapiłem się). Na szczęście mnie nie udupił.Na A podałem złą wartość luzu łańcucha ("na kursie mnie tak uczyli":P). Do tego ósemka po której jechałem była na nierównym podłożu wobec czego jak jechałem w jedną stronę to moto nabierała prędkości i trzeba było hamować,a w drugą moto się dławiło i trzeba było dodawać gazu. Daltego na egzaminie na ósemce musiałem kontrolować gaz,sprzęgło,hamulec i tor jazdy, podczas gdy na kursie robiłem ósemki na "2-ce" kontrolując sprzęgło. Miasto poszło bez problemu.Oba egzaminy na smutnej.

#37 Cwiet

Cwiet
  • Dawca
  • 108 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:KAWASAKI Ninja ZX6R
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 31 sierpień 2011 - 09:54

Kat A za 2 razem gdyż za pierwszym nie odwróciłem się (nie upewniłem o możliwości jazdy) na placu manewrowym na retkini.Siedzę sobie na moto koleś mówi "proszę jechać " no to ja pierwszy bieg i jadę na slalom i słyszę krzyk: "stop" dodam, że tam jest dla motocykli slalom z ósemką z boku i wszystko jest odgrodzone konkretnym żywopłotem, więc praktycznie nikt sam z siebie się tam nie odwróci bo teoretycznie i praktycznie po co?? Od 13 roku życia jeżdżę w ruchu miejskim i nigdy nie zmieniłem pasa ruchu bądź też nie włączyłem się do ruchu na ślepo ! ale na egzaminie w krzakach po prostu pojechałem na slalom i miałem pierwszy błąd. Koleś kazał mi się cofnąć, więc obejrzałem moto co się stało, że się wydarł stop ale wszystko było ok. Ruszyłem ponownie i usłyszałem "dziękuję do widzenia " Drugi egzamin był z normalnym facetem i wszystko poszło bez problemu.

#38 yksilion

yksilion
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:Yamaha DT 125
  • LokalizacjaBedoń

Napisano 04 wrzesień 2011 - 16:45

Ja kategorię A zdałem za pierwszym razem na Maratońskiej. Trafiłem na kandydatkę na instruktora (w samochodzie jechały 3 osoby), pani była bardzo miła. Przez cały egzamin w słuchawce usłyszałem tylko "Hamuj" przed hamowaniem awaryjnym. Pod koniec egzaminu przez przypadek strąbiłem Lkę (palec mi się jakoś omsknął :D ), ale egzaminatorzy chyba nawet nie zwrócili na to uwagi :).B zdałem niestety za 2gim razem na Smutnej. Mój pierwszy egzamin trwał może 5 min, tak jak nigdy nie miałem problemów na rękawie, tak na egzaminie nie zaliczyłem go 2 razy. Nie wiem jak to zrobiłem, ale 2 razy zatrzymałem się za wcześnie, tak, że 10-20 cm samochodu wystawało poza kopertę. Drugi egzamin minął bezproblemowo, nie licząc "latającej nogi" na sprzęgle na samym początku. Obaj instruktorzy byli bardzo mili i uprzejmi.

#39 ffojtus

ffojtus
  • Użytkownik
  • 373 postów
  • Imię:Wojtek
  • Motocykl:Honda VFR 800 V-tec
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 05 wrzesień 2011 - 08:07

Właśnie, jakoś dziwnie. W zasadzie spodziewałbym się co do egzaminatorów odwrotnego podejścia - Ci od motocykli (z pasą) fajni, a na kat. B jak literka wskazuje - buraki. A tymczasem jak widzę po komentarzach, to często narzekacie na egzaminatorów od kat. A - nie powiem, ja również:P Z drugiej zaś strony Ci od kat. B zdają się być sympatyczni (ja też zupełnie nie narzekam - miła atmosfera była). To ja się pytam... skąd tyle niezdanych egzaminów?Zwłaszcza że częściej się słyszy "udupił mnie...", a nie "no bo zrobiłem taki a taki błąd..." :P

#40 Patrycja

Patrycja
  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Imię:Patrycja
  • Motocykl:Honda CMX250C 'Rebel'
  • LokalizacjaZgierz

Napisano 05 wrzesień 2011 - 08:46

Zwłaszcza że częściej się słyszy "udupił mnie...", a nie "no bo zrobiłem taki a taki błąd..." :P

Bo mało kto przyzna się, że ma problemy z jakimiś manewrami czy ogólnie z jazdą, patrzeniem na znaki, pieszych itp. (nie ważne czy zaraz po kursie czy nawet po latach jazdy, niektórzy po 20 latach słabo jeżdżą ;) ). Każdy jest od razu Schumacherem. A na egzaminie kino np. przy cofaniu, wszystkie pachołki przestawione, albo w mieście pieszym po stopach przejeżdża. ;)

„A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.”

M.Konopnicka






Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!