Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

Budżet Obywatelski 2018


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#21 wielebny67

wielebny67
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 03 styczeń 2017 - 22:28

Pewnie się tu kilku osobą nie spodoba. Miejsce niby fajne niby ok. Ale ile jest w Łodzi osób którzy potrafią zrobić coś przy moto,tylko nie mają gdzie! ( reka w górę) jako miejsce spotkań ok, choć ja jakoś tak wychodzi że osobiście niezbyt się udzielam w łódzkim środowisku

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

#22 Spons78

Spons78
  • Autor tematu
  • Dawca
  • 625 postów
  • Imię:Tomasz
  • Motocykl:Yamaha MT-07
  • Lokalizacja:Łódź (Widzew)

Napisano 03 styczeń 2017 - 23:32

a myślisz że jest sens przepychać np. 3 projekty ? nawet jeśli miałby się udać tylko 1 :biggrin:

 

1 projekt np. za 100 tys, drugi za 80, trzeci za 60, tak coby 1 przeszedł :biggrin:

 

Jeśli nakłonimy aby głosować równolegle na 3 projekty - to oczywiście warto :) Każdy ma 5 głosów. Ważne aby je wykorzystać.


Mój kanał na YouTube https://youtube.com/tkacprzak

Bezpieczne miejsca postojowe dla motocykli. FanPage - https://www.facebook...jmotocyklelodz/

Buspasy dla motocyklistów! FanPage - https://www.facebook...79016688918647

#23 Sztajero88

Sztajero88
  • Dawca
  • 39 postów
  • Imię:Maciej
  • Motocykl:Honda VFR 800 Fi '98 RC46
  • Lokalizacja:Łódź Retkinia

Napisano 04 styczeń 2017 - 01:10

Albo zrobić przystanie motocyklowe jako projekty dzielnicowe/osiedlowe a ten w okolicy nowego toru żużlowego jako ogólny?

 

A co do miejscówek to WORD jest instytucją która poszłaby na współpracę? Wtedy przystanie motocyklowe można by spróbować umieścić w okolicy lub na terenie WORD'u? Ewentualnie się z nimi spróbować co do gymkhany dogadać?

 

Co do miejsca to może okolice tzw "śmieciówy" czyli brus obecnie zwany łódzkimi błoniami, teraz od ulicy Konstantynowskiej jest to miejsce spotkań pasjonatów latawców, dronów, etc (plus festiwal kolorów raz w roku). Od ulicy Kusocińskiego jest parking strzeżony oraz myjka obok której przystań też by w sumie pasowała.

 

Ogólnie na teren wokół tej góry miasto ciągle nie ma pomysłu :o



#24 julian85

julian85
  • Użytkownik
  • 153 postów
  • Imię:Julian
  • Motocykl:Yamaha YBR 125
  • Lokalizacja:Łódź, Zarzew

Napisano 04 styczeń 2017 - 02:30

Nie chcę być źle zrozumiany, ale mam mieszane uczucia co do efektów Budżetu Obywatelskiego. Oczywiście idea jest słuszna i zawsze lepiej, żeby decyzje podejmowali ludzie, a nie urzędnicy, tylko, że aktualnie to mi przypomina "przeciąganie sukna" między różne grupy (tak trochę z Sienkiewicza). Głównie chodzi mi o wszechobecny terror rowerowy, na który mam uczulenie i doskonale go widzę też w wynikach B.O. No ale skoro wygląda to jak wygląda, nie widzę przeszkód, czemu środowisko motocyklowe nie miałoby osiągnąć jak najwięcej dla siebie.

 

Uważam, że pomysł przystani motocyklowej trzeba realizować ponownie, Może troszkę dopracować. Podoba mi się lokalizacja, przy stadionie Orła, dobrze by było połączyć kibiców żużla z motocyklistami. Bo jak pokazał ten rok sami motocykliści nie wystarczą, żeby zrealizować projekt. Dlatego trzeba współpracować z  z innymi środowiskami (wspólna przystań motocyklowo-samochodowa) albo stworzyć inny projekt, który spowoduje, że ludzie również zagłosują za przystanią.

 

Warto rozważyć następujący pomysł - "Progi zwalniające na ścieżkach rowerowych". Chodzi o miejsca przed ulicami na ścieżkach, które idą wzdłuż większych ulic (Piłsudskiego-MIckiewicza, Włókniarzy, Śmiglego). Kto nie spotkał się sytuacją, że jechał jakąś ulicą, wzdłuż której jest ścieżka rowerowa, chciał skręcić w prawo i nagle pojawił mu się pędzący rowerzysta (często ze słuchawkami na uszach), przecież ma pierwszeństwo więc może gnać, nie?

 

I teraz zalety takiego pomysłu:

- zwiększy bezpieczeństwo (to na prawdę najważniejsze!)

- rozpoczniemy edukację rowerowych terrorystów

- zdobędziemy sympatię znacznej części mieszkańców (dla przystani), którym nie podoba się wszechobecny terror rowerowy

- pokarzemy, że motocykliści nie chcą czegoś tylko dla siebie, tylko zależy kompleksowych działaniach



#25 jaron1

jaron1
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • Imię:Jarek
  • Motocykl:BMW R1200R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 08:28

Powiem, że motywujące są Wasze głosy za przystanią :), bo mieliśmy juz zaniechać tego projektu, ale do momentu pojawienia się innego fajnego pomyslu wracamy z Przystanią, fajna nazwa, fajne miejsce, wbrew pozorom daleko od mieszkańców, bloki tylko z jednej strony oddalone jakieś 200m od lokalizacji. Natomiast co do pomysłu z szafkami, jestem trochę sceptyczny, bo w moim odczuciu wydaje mi się, że nie sprawdzą się na ulicach, jest to dobre rozwiązanie na parkingach wielopoziomwych, prze stacja i dworcach kolejowych, centrach handlowych, tam też moz na spotkać takie rozwiązania w innych krajach europejskich. Natomiast co do głosowania na nie, nie ma co się przejmować, trzeba robić swoje. Pozdrawiam w nowym roku :)


  • Spons78 lubi to

#26 chylon

chylon
  • Członek Stowarzyszenia
  • 839 postów
  • Imię:Sławek
  • Motocykl:Honda CBR 1000 RR
  • Lokalizacja:Aleksandrów Łódzki
  • Karta FŁM:0190

Napisano 04 styczeń 2017 - 09:19

Ja bym zaproponował stworzenie placu dla Gymkhana


Mogli by się tam szkolić i ćwiczyć wszyscy motocykliści z zapleczem jakiegoś grilla lub coś w podobnego na pewno miało by to wpływ na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach a i myślę że znalazło by się kilku kolegów którzy by pomogli radą a nawet może instruktorzy . 


  • Spons78 lubi to

#27 jaron1

jaron1
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • Imię:Jarek
  • Motocykl:BMW R1200R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 09:39

Głosowanie nad torem w Łodzi odbywało sie podczas 2 edycji BO i nie przeszło, a to nic innego jak mini tor, poza tym jest tor w Strykowie oczywiście z największym mankamentem, opłata.



#28 Darek_Lodz

Darek_Lodz
  • Dawca
  • 538 postów
  • Imię:Darek
  • Motocykl:Honda Varadero 125 / Suzuki GS 500
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 09:46

właśnie niekoniecznie

 

tor ma mieć jakąs konkretną infrastrukturę, wyposazony na ogół w jakąś kanciapę i sprzęt, do tego ogólne przeznaczenie powoduje pewnie inne komplikacje prawne i dodatkowe koszty dla zabezpieczenia "bezpieczeństwa" (tak mi się wydaje :biggrin: )

 

Tu jest kwestia tylko małego placu bez dodatkowych udziwnień, a na gymkhanę duzy nie jest potrzebny. Pachołki pewnie każdy musiałby miec ze sobą (tak jak zresztą odbywa się to na środowych gymkach) - zorganizowanie tam jakiegoś dachu / szafki to dodatkowe koszta, do tego jak ukradną, to nie będzie, więc pewnie nei warto (no chyba że jakiś daszek, byle nie taki jak MPk stawia za grube tysiące :biggrin: )

A chodzi tylko o kawałek prostego betonu, poza strefą ruchu cobyśmy mieli gdzie jeździć nie prosząc się o zgodę itp itd

 

Powierzchniowo to gdzieś koło może 1/5 całego małego toru kartingowego typu Bygoszcz / Radom itp (na oko )


Użytkownik Darek_Lodz edytował ten post 04 styczeń 2017 - 09:48

  • chylon lubi to

#29 chylon

chylon
  • Członek Stowarzyszenia
  • 839 postów
  • Imię:Sławek
  • Motocykl:Honda CBR 1000 RR
  • Lokalizacja:Aleksandrów Łódzki
  • Karta FŁM:0190

Napisano 04 styczeń 2017 - 10:16

Myślę że dobrym miejscem był by parking techniczny na atlas arenie ten sam co był wykorzystywany na urodzinach forumowych i tu ukłon w stronę Tomka 

Spons78

może dało by radę to załatwić na treningi raz w tygodniu może dwa jeżeli by nie kolidowało z ich imprezami a i pachołki było by gdzie trzymać .



#30 jaron1

jaron1
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • Imię:Jarek
  • Motocykl:BMW R1200R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 10:32

Skoro to ma być w takiej formie(minimalistyczna) to może warto rozejrzeć się za takim miejscem niekoniecznie jako projekt z BO, np bliska motocyklistom, motoryzacji motodrom Drewnowska


  • chylon lubi to

#31 szyfik

szyfik
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Lokalizacja:Łódź Górna

Napisano 04 styczeń 2017 - 10:57

Nie chcę być źle zrozumiany, ale mam mieszane uczucia co do efektów Budżetu Obywatelskiego. Oczywiście idea jest słuszna i zawsze lepiej, żeby decyzje podejmowali ludzie, a nie urzędnicy, tylko, że aktualnie to mi przypomina "przeciąganie sukna" między różne grupy (tak trochę z Sienkiewicza). Głównie chodzi mi o wszechobecny terror rowerowy, na który mam uczulenie i doskonale go widzę też w wynikach B.O. No ale skoro wygląda to jak wygląda, nie widzę przeszkód, czemu środowisko motocyklowe nie miałoby osiągnąć jak najwięcej dla siebie.

 

Uważam, że pomysł przystani motocyklowej trzeba realizować ponownie, Może troszkę dopracować. Podoba mi się lokalizacja, przy stadionie Orła, dobrze by było połączyć kibiców żużla z motocyklistami. Bo jak pokazał ten rok sami motocykliści nie wystarczą, żeby zrealizować projekt. Dlatego trzeba współpracować z  z innymi środowiskami (wspólna przystań motocyklowo-samochodowa) albo stworzyć inny projekt, który spowoduje, że ludzie również zagłosują za przystanią.

 

Warto rozważyć następujący pomysł - "Progi zwalniające na ścieżkach rowerowych". Chodzi o miejsca przed ulicami na ścieżkach, które idą wzdłuż większych ulic (Piłsudskiego-MIckiewicza, Włókniarzy, Śmiglego). Kto nie spotkał się sytuacją, że jechał jakąś ulicą, wzdłuż której jest ścieżka rowerowa, chciał skręcić w prawo i nagle pojawił mu się pędzący rowerzysta (często ze słuchawkami na uszach), przecież ma pierwszeństwo więc może gnać, nie?

 

I teraz zalety takiego pomysłu:

- zwiększy bezpieczeństwo (to na prawdę najważniejsze!)

- rozpoczniemy edukację rowerowych terrorystów

- zdobędziemy sympatię znacznej części mieszkańców (dla przystani), którym nie podoba się wszechobecny terror rowerowy

- pokarzemy, że motocykliści nie chcą czegoś tylko dla siebie, tylko zależy kompleksowych działaniach

Jestem nowy na Forum , ale gdy przeczytałem Twojego posta to nie ukrywam że lekko się ,,zagotowałem ,,

Swoje roczne przebiegi rzędu 15 tys.km autem mam ,ale też od 4 lat poruszam się przez cały rok rowerem i kręcę sporo km. Nawet w taką pogodę jak dziś. Bo wystarczy dobry strój rowerowy , oczywiście kask i nie stoję w korkach . Ale chcę się odnieść do niebezpiecznego jak piszesz zachowania rowerzystów. Nie mówię że nie . Jazda bez kasków , w słuchawkach , przejeżdżanie rowerem przez przejścia , czasem bez znajomości przepisów drogowych i niestety bez najważniejszego .Bez wyobraźni. Napiszę Ci krótko mój ostatni przypadek. Jeszcze dzień i widno . Jadę ścieżką rowerową od WAM-u w kierunku Ronda Lotników.Przy rowerze  mam zawsze włączone zdublowane światła LED z tyłu i z przodu więc jestem oświetlony.  Przy Sukcesji pomimo że mam zielone światło na ścieżce hamuję , bo idiota skręca w prawo i prawie we mnie wjeżdża / nie pędziłem jak Ty to opisujesz / . Jadę dalej . Przy Akademikach są wjazdy . Znowu jakiś jadący obok mnie równolegle skręca sobie w prawo nie upewniwszy się że nikt nie jedzie ścieżką. Daję po heblach bo połamałby mi kolano zderzakiem.  W puszcze wyje radio . Ech..  Jadę dalej i trzeci już idiota skręca w prawo przede mną w Skrzywana nie obserwując drogi. Wystarczyłoby lekkie obrócenie głowy w prawo i upewnienie czy może bezpiecznie skręcać. I co mam napisać że kierowcy samochodów to drogowi terroryści ? Wiesz co ? Stan 5 minut na skrzyżowaniu Jana Pawła II i Obywatelskiej. I przekonaj się jak jeżdżą kierowcy. Zawracanie na sygnalizatorze S3 czy przejeżdżanie na dawnym czerwonym świetle to normalka. Gadanie z telefonem przy uchu też . Więc nie generalizujmy i nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora. A i jeszcze jedno . Idea roweru miejskiego jest niezła. Ale czy ktoś pomyślał że wszyscy użytkownicy tychże rowerów nie zakładają kasków . Z jednej strony trąbi się o bezpieczeństwie  , a z drugiej pozwala na takie zachowanie . Życzę Wszystkim jak najwięcej bezpiecznych wyjazdów .Tym na dwóch i czterech kołach.



#32 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 421 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 04 styczeń 2017 - 11:42

Uspokajam, że raczej nie będzie głosowania na "nie",

To nie jest uspokojenie, to tylko oznacza że fenomenalni znowu zgarną większość puli i dalej będą wku**ć sporą część społeczeństwa.

 

Jestem nowy na Forum , ale gdy przeczytałem Twojego posta to nie ukrywam że lekko się ,,zagotowałem ,, Swoje roczne przebiegi rzędu 15 tys.km autem mam ,ale też od 4 lat poruszam się przez cały rok rowerem i kręcę sporo km. Nawet w taką pogodę jak dziś. Bo wystarczy dobry strój rowerowy , oczywiście kask i nie stoję w korkach . Ale chcę się odnieść do niebezpiecznego jak piszesz zachowania rowerzystów. Nie mówię że nie . Jazda bez kasków , w słuchawkach , przejeżdżanie rowerem przez przejścia , czasem bez znajomości przepisów drogowych i niestety bez najważniejszego

 

no ale o co się zagotowałeś - to jest pomysł i to całkiem skuteczny na zwiększenie bezpieczeństwa rowerzystów.


Użytkownik jaszczomb edytował ten post 04 styczeń 2017 - 11:48


#33 Darek_Lodz

Darek_Lodz
  • Dawca
  • 538 postów
  • Imię:Darek
  • Motocykl:Honda Varadero 125 / Suzuki GS 500
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 12:30

wróćmy do dyskusji merytorycznej, wiadomo że pedalarze wk***iają wszystkich i każdy ma jakiś przykład :biggrin:

 

o, dziś np. jadę sobie na wspaniałej niciarce, i widzę z naprzeciwka korek zaczynający się od autobusu, który nie ma miejsca na wyprzedzenie pedalarza, który akurat musiał jechać po drodze i którego gówno itneresuje los innych kierowców :biggrin:

 

wracając do dyskusji

jakby się dało, to byłbym za 3 projektami

 

1. Przystan

2. Plac w skali mikro (zwykły maly rowny asfalt i tyle), głównie tylko gymhkana

3. Wiekszy plac z bajerami i sprzetem, jak starczy budżetu i kasy :biggrin: (gymkhana + stun (nauka + pokazy)  :P ?


Użytkownik Darek_Lodz edytował ten post 04 styczeń 2017 - 12:30

  • Spons78 lubi to

#34 szyfik

szyfik
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Lokalizacja:Łódź Górna

Napisano 04 styczeń 2017 - 12:49

To nie jest uspokojenie, to tylko oznacza że fenomenalni znowu zgarną większość puli i dalej będą wku**ć sporą część społeczeństwa.

 

 

 

 

no ale o co się zagotowałeś - to jest pomysł i to całkiem skuteczny na zwiększenie bezpieczeństwa rowerzystów.

Jak już wspomniałem jeżdżę na rowerze dużo i nie uważam siebie za terrorystę rowerowego. Jak przeczytasz w poście Juliana pisze On -,, edukacja rowerowych terrorystów ,, , ,, wszechobecny terror rowerowy ,, . Takie określenia można by użyć do każdego użytkownika drogi czy chodnika. Bo kierujący autem parkuje na trawie i w obszarze zabudowanym zapierdziela 100 km/h , bo motocyklista ma za głośny wydech motocykla i terroryzuje hałasem okolicznych mieszkańców bloku, bo pieszy przełazi przez jezdnię gdzie mu się podoba . Wymieniać można by do wieczora , bo przykładów są tysiące . Wierz mi . Gdy jadę rowerem to mam głowę jak sowa , kręcę nią dookoła właśnie dlatego żeby jakiś idiota w puszce mnie nie połamał.  . Często jadąc rowerowej czy autem łapię się na tym  że myślę za siebie i za innych , bo nie raz albo kretyn nie zna przepisów , albo może za głośno słucha muzyki i jest odizolowany od świata . Czy o to chodzi ? Wzajemne zaufanie TAK , ale po to są przepisy żeby ich do cholery przestrzegać. Kiedyś ktoś na tym Forum napisał że jadąc przez nasze miasto motocyklem przypomina mu to walkę o przetrwanie. Tak to niestety wygląda. Jeszcze jeden przykład z wczoraj. Pogoda wiadomo jak była. Sunę powoli rowerem ścieżką na Włókniarzy -Srebrzyńska przy Makro. Jadę na zielonym, a kobieta która skręca z Włókniarzy  warunkowo na czerwony przy zielonej strzałce w ogóle się nie zatrzymuje i przejeżdża mi przed nosem. I co mam napisać że była samochodowym terrorystą ? Na wiosnę mam zamiar powrócić do dawnej pasji motocyklowej , ale jak pokazuję znajomym i żonie moje nagrania z kamery w aucie oraz z kamerki którą mam na kasku rowerowym  , to padają pytania czy ja jestem normalny że chcę wsiąść na moto. A za Przystanią dla pasjonatów moto jestem za.



#35 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1012 postów
  • Imię:paweł
  • Motocykl:suzuki rf 900 honda magna 750 suzuki gsx600f mz 250 ts
  • Lokalizacja:łódź-zgierz -aleksandrów łódzki

Napisano 04 styczeń 2017 - 13:08

Wierz mi . Gdy jadę rowerem to mam głowę jak sowa , kręcę nią dookoła właśnie dlatego żeby jakiś idiota w puszce mnie nie połamał.  . Często jadąc rowerowej czy autem łapię się na tym  że myślę za siebie i za innych , bo nie raz albo kretyn nie zna przepisów , albo może za głośno słucha muzyki i jest odizolowany od świata . Czy o to chodzi ? Wzajemne zaufanie TAK , ale po to są przepisy żeby ich do cholery przestrzegać. Kiedyś ktoś na tym Forum napisał że jadąc przez nasze miasto motocyklem przypomina mu to walkę o przetrwanie.
. witaj w świecie motocyklistów
  • Archi i Piuriel lubią to

#36 Bocian@13

Bocian@13
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:Honda CBR 600 F4
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 13:19

Problemem w naszym kraju jest prawo które daje rowerzystom równorzędne a nawet i większe prawa na drogach a dodatkowo pozwala im jeździć po ścieżkach i dawać pierwszeństwo na przejazdach.

Nie możemy oczekiwać, że pojazd który waży ponad tonę zatrzyma się w miejscu bo nagle znikąd wyjedzie mu rowerzysta czy wyjdzie pieszy. Owszem, należy zachować ostrożność wykonując manewr skrętu ale niestety zarówno "kolarze" jak i piesi często wykazują się myśleniem typu "idę bo mogę", nie myśląc przy tym, że najzwyczajniej w świecie mogą zostać niezauważeni z innej perspektywy.

Jakim trzeba być ignorantem, żeby zrównać na jezdni prawa samochodów i rowerów których kierowcy wykazują się wzajemną niechęcią?

Kolejną ciekawą kwestią jest łamanie prawa o którym kolega wyżej wspomniał. Oczywiście nie mówimy tu o skrajnych przypadkach typu zapieprzanie po mieście, czy akcje typu frog... Ale sytuacje w których rowerzysta jedzie przez środek skrzyżowania na skos by nagle wskoczyć na ścieżkę rowerową - bo tak mu się lepiej ułożyły światła, widziałem wielokrotnie i to tego typu zachowania połączone z nadużyciem prawa sprawiają, że podejście do rowerzystów jest jakie jest.


  • StefanPL lubi to

#37 jaszczomb

jaszczomb
  • Użytkownik
  • 421 postów
  • Imię:Marek
  • Motocykl:xj600
  • Lokalizacja:Dąbrowa

Napisano 04 styczeń 2017 - 14:01

Może mod powinien wyexportować część tej dyskusji do nowego tematu 'Gorzkie żale rowerzystów' a w tym zostaniemy przy BO



#38 Burdek

Burdek
  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Imię:Burdek

Napisano 04 styczeń 2017 - 14:28



..

Warto rozważyć następujący pomysł - "Progi zwalniające na ścieżkach rowerowych". Chodzi o miejsca przed ulicami na ścieżkach, które idą wzdłuż większych ulic (Piłsudskiego-MIckiewicza, Włókniarzy, Śmiglego). Kto nie spotkał się sytuacją, że jechał jakąś ulicą, wzdłuż której jest ścieżka rowerowa, chciał skręcić w prawo i nagle pojawił mu się pędzący rowerzysta (często ze słuchawkami na uszach), przecież ma pierwszeństwo więc może gnać, nie?
...


A jak zmieniasz pas np z lewego na prawy to nie patrzysz czy ktoś nie jedzie na nim na moto albo samochodem? Czy motocykle lub samochody jadą wolniej od najszybszych rowerzystów? Piszesz "nagle". To ja pytam Ciebie czy ta "nagłość" jest większa niż w przypadku pojazdów silnikowych? Jeśli pojazd jadący 30-40km/h ( przykład na prawdę sprawnego rowerzysty) pojawia się przed Tobą w miejscu, które jest przeznaczone dla niego to mam wielkie obawy co się dzieje w Twojej głowie jak jedziesz motocyklem 80km/h i jak nagle możesz zrobić jakąś głupotę.. Radzisz sobie z takimi prędkościami czy jeździsz wolniej bo wszystko dookoła jest "nagłe"? :)

Ten rowerzysta ma pierwszeństwo i basta. Skręcając w prawo po prostu bierz po uwagę, że ma prawo tam być, ma prawo jechać tyle ile ma sił w nogach. To Twoim obowiązkiem jest przepuszczenie go. Tak samo jak pieszego na pasach. Wedle zasady, że to kierowca jest gościem na pasach a nie pieszy.

Niestety wielu z nas zapomina o tym, że pieszym się jest a kierowcą się bywa.. i tak samo rowerzystą.

Przypomnij sobie o tym myśląc, że np Twoje dziecko (które już masz a może będziesz miał) kiedyś będzie wracało na pieszo ze szkoły (albo jechało rowerem).

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka


..
... skrętu ale niestety zarówno "kolarze" jak i piesi często wykazują się myśleniem typu "idę bo mogę", nie myśląc przy tym, że najzwyczajniej w świecie mogą zostać niezauważeni z innej perspektywy.
...


Z opisu Twojego wynika, że to właśnie Ty wykazujesz zasadę "jadę bo mogę" i niestety jesteś w błędzie bo nie możesz jak na przejeździe jest rowerzysta albo na pasach pieszy. Puść ich bo masz taki obowiązek i po problemie. W świecie cywilizowanym kodeks ruchu drogowego dba najbardziej o tych najmniej osłoniętych czyli pieszych i rowerzystów.. całe szczęście Polska do tego świata należy/dąży :)
Nie miej pretensji o to, że ktoś zgodnie z prawem jedzie na pierwszeństwie a Tobie nie chce się zwolnienić. Ścieżki rowerowe iasy mają oznaczenia poziome i pionowe. Patrz na znaki i szanuj je to nie będziesz miał nagłych sytaucji z rowerzystami ( prawidłowo jadącymi- inni pewnie też się trafią tak jak i w samochodach i na motocyklach)..

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

#39 szyfik

szyfik
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Lokalizacja:Łódź Górna

Napisano 04 styczeń 2017 - 14:48

Może faktycznie czas powrócić do meritum sprawy czyli BO 2017.

Przepisy przepisami a życie i tak swój scenariusz ułoży. Zaczął Julian , ja trochę temat rowerowy podgrzałem, ale faktycznie to nie ten wątek.

Jeżeli chodzi o miejsce przy Maratońskiej to je znam i myślę że prędzej czy później  gdyby powstało , to okoliczni mieszkańcy powiedzą w końcu  MAMY TEGO DOŚĆ. Bo na początek przyjedzie 10 , potem 30  i więcej motocyklistów , ktoś odkręci za mocno manetkę , ktoś spali gumę i będą telefony do służb że wariaci na moto hałasują i smrodzą .  A znając pomyślunek i złośliwość rodaka jeżeli teren nie będzie choć w najmniejszym stopniu pilnowany , to można się  spodziewać porozrzucanych gwoździ czy potłuczonego szkła.

Dlatego myślę że lepiej byłoby gdyby teren spotkań był trochę na uboczu .


Może faktycznie czas powrócić do meritum sprawy czyli BO 2017.

Przepisy przepisami a życie i tak swój scenariusz ułoży. Zaczął Julian , ja trochę temat rowerowy podgrzałem, ale faktycznie to nie ten wątek.

Jeżeli chodzi o miejsce przy Maratońskiej to je znam i myślę że prędzej czy później  gdyby powstało , to okoliczni mieszkańcy powiedzą w końcu  MAMY TEGO DOŚĆ. Bo na początek przyjedzie 10 , potem 30  i więcej motocyklistów , ktoś odkręci za mocno manetkę , ktoś spali gumę i będą telefony do służb że wariaci na moto hałasują i smrodzą .  A znając pomyślunek i złośliwość rodaka jeżeli teren nie będzie choć w najmniejszym stopniu pilnowany , to można się  spodziewać porozrzucanych gwoździ czy potłuczonego szkła.

Dlatego myślę że lepiej byłoby gdyby teren spotkań był trochę na uboczu .

Oczywiście BO 2018 . Sorry początek roku :) .



#40 Bocian@13

Bocian@13
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:Honda CBR 600 F4
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 styczeń 2017 - 14:52

Burdek - co do przepisów to masz absolutnie rację i akurat ja jak jadę to uważam bardzo zarówno na rowerzystów jak i na pieszych - nie chciałbym mieć nikogo na sumieniu. Natomiast gdyby piesi/rowerzyści często wykazali się zdrowym rozsądkiem i też rozejrzeli się mimo faktu, że mają pierwszeństwo to wielu tragedii można by uniknąć.

 

Wracając do tematu - myślę, że fajnie byłoby pociągnąć temat terenu w okolicy nowego stadionu żużlowego. Biorąc pod uwagę, że już znajduje się on w okolicy ruchliwej trasy - umiejscowienie tam dodatkowego miejsca spotkań motocyklistów mogłoby nikogo aż tak nie razić.







Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!