Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Poziom Nauki W Łódzkich Auto-Szkołach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
118 odpowiedzi w tym temacie

#21 xanton

xanton
  • Dawca
  • 424 postów
  • Imię:Michał
  • Motocykl:CBR900RR, WSK 125/175, Ogar 200
  • Lokalizacja:Łódź RDG

Napisano 04 lipiec 2012 - 17:53

Razem z Okropną robiliśmy A w Szlifie na Wareckiej. Polecił nam tą szkołę Strozz i nie zawiedliśmy się. Waldek - szef i instruktor w jednej osobie ma indywidualne podejście do każdego kursanta. Grupy są małe - chyba najliczniejsza o której wiemy miała sześć osób. Teoria jest robiona z naciskiem na moto czyli co i jak w nim funkcjonuje, technika jazdy itd. Co do części istotniejszej - praktyczniej: motocykle są w sumie cztery - regulaminowe YBR 125 i 250 a jeśli ktoś sobie na nich radzi wsiada na CB 500 i na tym jeździ. Placyk na miejscu - ze dwie płyty boiska więc jest gdzie spokojnie pojeździć. Jest jeszcze cross 125 żeby oswoić się z innym stylem jazdy i popróbować swoich sił w terenie. Jazdy zawsze na dwa moto i nie tylko po trasie ale też do centrum miasta i poza miasto. Nasza rekomendacja - A zdane za pierwszym razem.

#22 Thebestof78

Thebestof78
  • Dawca
  • 2150 postów
  • Imię:M.
  • Motocykl:FZS 600

Napisano 05 lipiec 2012 - 08:11

najbardziej przykre jest to, że szkoły w większości uczą jak zdać egzamin, co nie ma nic wspólnego z nauką jazdy(*) na motocyklu http://motocykle-lod...tyle_emoticons/default/cry.png

*jazda - to coś znacznie więcej niż umiejętność prowadzenia motocykla.


dokładnie tak jest, mi to nawet instruktor powtarzał non stop jak z nim dyskutowałam cyt. "ja cię nie uczę jeździć ja cię uczę jak masz zdac ezgamin"
Kocham motocykle, pytałam tatusia czy mnie na moto czasem nie robił, mówi że nie bo niewygodnie czyli widać jak wie to co najmniej raz próbował ...

#23 ridrick

ridrick
  • Użytkownik
  • 2184 postów
  • Imię:Przemek
  • Motocykl:CB albo CBR
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 05 lipiec 2012 - 08:23

dokładnie tak jest, mi to nawet instruktor powtarzał non stop jak z nim dyskutowałam cyt. "ja cię nie uczę jeździć ja cię uczę jak masz zdac ezgamin"


I tu czasem jest różnica w podejściu szkoły.
Jak zapytałem Czy czasem nie powinienem przestrzegać bardziej dokładnie przepisów
to instruktora powiedział: Teraz uczymy się jeździć byś nie zrobił sobie krzywdy a jak zdać egzamin to ci pokaże na ostatnich dwóch godzinach.
Może nie jest to jakieś wielkie uczenie jazdy w stylu CSS ale pomimo jazdy na moto dużo wcześniej niż poszedłem na kurs to jednak miałem okazję się czegoś nauczyć.

A gdzie się szkoliłem to już było wiec nie będę robił reklamy ;)
Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

#24 Koper

Koper
  • Użytkownik
  • 624 postów
  • Imię:Robert
  • Motocykl:Kawasaki ZX7R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 05 lipiec 2012 - 10:03


A gdzie się szkoliłem to już było wiec nie będę robił reklamy ;)


No właśnie o to chodzi, żebyś robił reklamę, bo dobre szkoły warto reklamować, a złe niech zdychają z głodu! A wolę, żeby moja kobieta, a także inne zainteresowane tematem osoby) uczyły się o ludzi, którzy chcą coś przekazać, a nie tylko zarobić kasę.

#25 ridrick

ridrick
  • Użytkownik
  • 2184 postów
  • Imię:Przemek
  • Motocykl:CB albo CBR
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 05 lipiec 2012 - 10:06

Ale wątek o polecaniu szkół jest też. Tu o ile kojarzę to miała być merytoryczna dyskusja na temat metodologii nauczania.
A jak już muszę to:

Razem z Okropną robiliśmy A w Szlifie na Wareckiej.

I ja też ;)
Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

#26 Koper

Koper
  • Użytkownik
  • 624 postów
  • Imię:Robert
  • Motocykl:Kawasaki ZX7R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 05 lipiec 2012 - 10:57

Szukałem tego tematu, myślałem, że ten to to, czego szukam :(

#27 Nobuharu

Nobuharu
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Jan

Napisano 29 marzec 2014 - 13:58

Witam serdecznie. Ja w tamtym roku (2013) kończyłem kurs w Delcie i proszę uważnie przeczytać moją opinię! Część teroretyczna prowadzona przez Pana Pawła K. to coś niesamowitego. Człowiek jest najlepszym nauczycielem jakiego miałem w życiu. Super poczucie humoru i dar przekazywania wiedzy. Problemy zaczęły sie na placu. Plac bardzo ciasny, jeździ po nim bardzo dużo innych kursantów, również z Woty. Mnóstwo osobówek, ciężarówek i motocykli. Bardzo łatwo o kolizję. Nawierzchnia fatalna. Instruktor Pan Przemysław W. to jak dla mnie skończony idio... Nauka jazdy na motocyklu wygląda tak: dostajesz kominiarkę, kask i moto i robisz co chcesz. Kompletnie nikogo z Delty nie interesuje co robisz. Pan Przemek pomaga, owszem, ale ładnym dziewczynom z Woty (kręci się koło nich jak mucha wokół gó..na), swoich kursantów nie zauważa. Wszystko czego się tam nauczyłem zawdzięczam sobie, albo innym instruktorom z Woty, którzy nieraz z litości udzielali wskazówek. Pan Przemek ogólnie jest ciągle zajęty rozmowami przez telefon, albo innym osobami, które sa przy budce. Szczyt wszystkiego to jego lenistwo bo niechciało mu się nawet (tuż przed egzaminem) rozłożyć urządzenia do pomiaru prędkości na szybkim slalomie. Z moich 20-tu godzin tylko 1,5 godziny jeździłem po mieście, bo albo Pan Przemek się spóźnił (notorycznie) albo inni kursanci jeździli po placu i nie miał kto ze mną jechać na miasto. To co tu napisałem to nie tylko moja opinia bo rozmawiałem z innym kursantami z Delty i każdy mówił to samo... że nigdy w życiu nie powtórzyłby wyboru tej szkoły. Ogólnie gość ciągle się spóźnia, nic nie robi i czasami tylko drze na kursanta ryja - to jest jego metoda edukacyjna. Aha i jeszcze jedno, Pan Przemek (razem ze swoim kolegą - taki gość z czarną kitką) robią sobie loże szyderców i wyśmiewają, poniżają kursantów, którzy opowiadają o obsłudze moto na egz. próbnym. Każą recytować jakieś poematy, które jak się później okazuje na egzaminie do niczego nie są potrzebne, egzaminator każe mówić szybko, zwięźle i na temat.

Ja przed egzaminem (po kursie w Delcie) wykupiłem sobie 4 godziny u Pana Pałgana... i co się okazało? Pan Pałgan jest niesamowitym nauczycielem, przez 4 godziny nauczył mnie 1000x wiecej niż nieroby z Delty, pokazał różne sztuczki dzięki, którym dużo łatwiej prowadzi się motocykl i łatwiej zdać placyk. Pana Pałgana polecam z czystym sumieniem - różnica między Deltą jak dzień do nocy. Pan Pałgan stoi przy Tobie całe dwie godziny i po prostu Cie uczy, w Delcie robisz co chcesz i jak chcesz.

Uogólniając DELTA poza częścią teoretyczną to jakaś MASAKRA i broń Boże nigdy więcej!!!
p. Pałgan to niesamowity nauczyciel z ogromną wiedzą, nie wiem jak w szkole Palgan jest z teorią, ale nauka jazdy na motocyklu to najwyższy poziom, żałuję, że calego kursu nie skończyłem u niego.

Przestrzegam wszystkich zainteresowanych kursem na kat. "A" - nigdy w życiu DELTA!!! Nie zróbcie mojego błędu!!!

P.S. Zdałem za pierwszym razem, ale tylko dzięki Panu Pałganowi :-) Bardzo Panu dziękuję


Użytkownik Nobuharu edytował ten post 30 marzec 2014 - 12:06


#28 ridrick

ridrick
  • Użytkownik
  • 2184 postów
  • Imię:Przemek
  • Motocykl:CB albo CBR
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 29 marzec 2014 - 19:50

Uogólniając DELTA poza częścią teoretyczną to jakaś MASAKRA i broń Boże nigdy więcej!!!

Przestrzegam wszystkich zainteresowanych kursem na kat. "A" - nigdy w życiu DELTA!!! Nie zróbcie mojego błędu!!!

 

Mnie doszły dokładnie takie same słuchy,  że to co się ostatnio wyrabia w DELCIE to jakaś porażka. Nie pisałem bo sam ich nie doświadczyłem ale ludzie, którym zachwalano (już chyba Historyczną) DELTE sa bardzo wk...

i po 20h nie potrafią wykonać ćwiczeń na placu a na mieście w zasadzie tez nie byli.

 

Kwestia o nabijaniu się z kursantów,  darcia papy na nich bez jakichkolwiek wyjaśnień,  braku zainteresowania i czasu na wyjazd na miasto tez się potwierdza.

 

Ehhhh co za porażka

 

Ja już na bank nigdy nikomu ich polecać nie będę.


Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

#29 fatcartman

fatcartman
  • Użytkownik
  • 88 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:HONDA CBR 600, HONDA CB500X
  • Lokalizacja:Łódź Górna

Napisano 29 marzec 2014 - 21:20

Ja zdawałem w Delcie i było całkiem całkiem, z tym że idąc na egzam już jakieś pojęcie o motocyklach miałem... Ale było to... kupe czasu temu ..

Pewnie jadą na opinii teraz.... a szkoda....



#30 matti

matti
  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mariusz
  • Motocykl:Ducati 748s, Ducati Hypermotard 1100 EVO
  • Lokalizacja:Łódź i okolice

Napisano 29 marzec 2014 - 21:25

Ja w ubieglym roku robilem caly kurs na A u Zbyszka Pałgana. Teoria bardzo rzeczowo i sumiennie. Wszelkie odpowiedzi na zadane przez kursantow pytania poparte cytatami z podrecznikow wiec nie bylo mowy o jakis prywatnych wersjach odpowiedzi. Czesc praktyczna tez rewelacyjnie. Jest a przynajniej byl w ubieglym roku jedynym instruktorem motocyklowym i cala swoja uwage poswiecal kursantowi. Szczerze, zgrzeszylbym gdybym choc jedno zle slowo powiedzial na jego temat, a kazda wydana zlotowka to ogrom wiedzy, ktora Zbyszek zapewnia kazdemu uczestnikowi swoich kursow. Aha nadmienie, ze u Zbyszka sa dostepne 2 place manewrowe bez wspoldzielenia z innymi autoszkolami. Gdy na placu bylo wiecej niz jedna puszka z L-ka, jechal moto na drugi plac tylko motocyklowy. Aaa Palgan jezdzi za kursantem tez na motocyklu, co wg. mnie swiadczy o jego kompetencji i znajomosci tematu.

#31 przemo2310

przemo2310
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • Imię:Przemysław
  • Motocykl:Yamaha FJR1300A
  • Lokalizacja:Konstantynów Łódzki

Napisano 29 marzec 2014 - 23:26

Kolego Nobuharu, skoro nie zdążyłeś nawet mnie poznać z imienia, mogło tak być bo pracę zaczynałem w zeszłym roku, to z obrażaniem mnie też się wstrzymaj. Jeśli masz coś do mnie to zapraszam na priva, a od przydupasów to sobie kolegów wyzywaj. Opinie sobie możesz wyrażać, ale wypraszam sobie obrażanie.

 

P.S. Chyba do powitalni najpierw by wypadało.


Użytkownik przemo2310 edytował ten post 29 marzec 2014 - 23:28

  • JaRoD lubi to

#32 PIT

PIT
  • Członek Stowarzyszenia
  • 979 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:Kawasaki ZX10R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 marzec 2014 - 00:36

Ja robiłem kurs u znajomego znajomego   :biggrin:  żadna wielka szkoła wręcz przeciwnie raczej zarejestrowana działalność. Od razu się umówiliśmy, że teorię to sobie sam przyswoję bo to żadna filozofia , a wzięliśmy się za jazdy. Mam prawko B od 94r i trochę śmigałem na motorowerach i motorach wcześniej więc zasadniczo bardziej potrzebowałem papier ze szkoły niż szkolenia. Ale jak wieść niesie mój instruktor to były niebieski i teraz też na motorku pomyka więc wie o czym mówi.

 

Zasadniczo najwięcej trudności miałem z pętlą bo te 250 to jednak albo trzeba wkręcać na obroty albo liczyć, że nie zgasną na wolnych. Więc zacząłem się trochę bawić i próbować na półsprzęgle ją kłaść do zakrętów ale nie zawsze wychodziło. Natomiast wersja na żółwia zawsze - puszczasz sprzęgło nie podkręcasz gazu i na wolnych obrotach się ślimaczysz. Zdałem za pierwszym choć trzeba przyznać, że gdyby chcieli to mogli mnie usadzić. 

 

Reasumując akurat z A jest tak, że wiele osób śmiga bez prawka i nie zawsze potrzebują takiego szkolnego kursu, więc chyba takie luźne szkoły też się przydają bo nie zamęczają tych, którzy chcą mieć formalność za sobą.



#33 jaquzie

jaquzie
  • Członek Stowarzyszenia
  • 2591 postów
  • Imię:Jack
  • Motocykl:BMW R1200GS
  • Lokalizacja:Łódź - Górna
  • Karta FŁM:0074

Napisano 30 marzec 2014 - 00:57

a ja nie bardzo rozumiem wszystkie żale. przecież żyjemy w wolnym, a co najważniejsze w kraju, gdzie konkurencja jest dość duża ;)

jeśli bym poszedł na kurs, i zobaczył, że po 1h mają mnie w d*pie, albo bym pogadał z kierownikiem firmy o tym, jak minęła mi godzina, i czy ma zamiar coś z tym zrobić, albo zwinął kasę i poszedł gdzie indziej ;)


W uszach szum, w oczach łzy, a na liczniku 33 :>
http://sites.google.com/site/jaquzie/

avatar2.jpg

 


#34 motoTomasz

motoTomasz
  • Użytkownik
  • 588 postów
  • Imię:Tomasz
  • Motocykl:GSF 600S
  • Lokalizacja:Łódź/Warszawa/Pabianice

Napisano 30 marzec 2014 - 04:06

A ja myślę, że wątki związane z moto-szkołami powinny zniknąć z tego forum. Niestety rzetelne wypowiedzi na temat prowadzonych szkoleń i podejścia do kursantów spotykają się z agresją ze stron właścicieli/kierowników auto szkół, czego sam miałem okazję doświadczyć w zeszłym roku i co chyba niektórzy pamiętają.
Ze swojej strony nie wypowiadam się na temat szkół czy instruktorów bo to zupełnie nie ma sensu.
Pozdrawiam.

Stayin' Alive

Instruktor motocyklowy w MotoInstruktor, Szkoła MotocyklowaTurbo i KULIKowisko.pl
Ratownik MotoPozytywni.pl

Jeśli instruktor siadaąąaz kursantem na tylne siedzenie, podczas zajęć w ruchu drogowym, to ok.
Jeśli jedzie autem i mądrzy się przez radio, to amator i niewiele przekaże podczas zajęć.

Co do szkolenia w aglomeracji łódzkiej, to ja proponuję szkołę Turbo, gdzie szkoli motoTomasz.


#35 Thebestof78

Thebestof78
  • Dawca
  • 2150 postów
  • Imię:M.
  • Motocykl:FZS 600

Napisano 30 marzec 2014 - 07:15

A ja uważam, że po to jest forum żeby wyrażać na nim swoje opinie i ostrzegać przyszłych kursantów przed nieuczciwymi praktykami. Oczywiście pod warunkiem, że jest to uczciwa opinia a nie brudna walka konkurencji. Bez obrażania, rzeczowo i na temat. A szkołom jazdy i instruktorom co niektórym przyda się garnek zimnej wody na głowę skutkujący tym, że zaczną szanować kursantów którzy płacą spore pieniądze za naukę i mają prawo wymagać rzetelnego podejścia do sprawy

Użytkownik Thebestof78 edytował ten post 30 marzec 2014 - 07:16

Kocham motocykle, pytałam tatusia czy mnie na moto czasem nie robił, mówi że nie bo niewygodnie czyli widać jak wie to co najmniej raz próbował ...

#36 PIT

PIT
  • Członek Stowarzyszenia
  • 979 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:Kawasaki ZX10R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 marzec 2014 - 07:50

A ja uważam, że po to jest forum żeby wyrażać na nim swoje opinie i ostrzegać przyszłych kursantów przed nieuczciwymi praktykami. Oczywiście pod warunkiem, że jest to uczciwa opinia a nie brudna walka konkurencji. Bez obrażania, rzeczowo i na temat. A szkołom jazdy i instruktorom co niektórym przyda się garnek zimnej wody na głowę skutkujący tym, że zaczną szanować kursantów którzy płacą spore pieniądze za naukę i mają prawo wymagać rzetelnego podejścia do sprawy

 

 

Popieram w końcu internet stał się jedynym wolnym medium widać było, że to głos ludzi podczas zamieszania z ACTA.



#37 przemo2310

przemo2310
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • Imię:Przemysław
  • Motocykl:Yamaha FJR1300A
  • Lokalizacja:Konstantynów Łódzki

Napisano 30 marzec 2014 - 09:08

Opinie jaknajbardziej każdy może wyrażać, każdy może mieć inne odczucia. Tylko to już chyba drugi post w temacie szkół, w którym ktoś zaraz po zalogowaniu, objeżdża jedną szkołę, a drugą chwali i więcej się już może na forum nie pojawi.

#38 PIT

PIT
  • Członek Stowarzyszenia
  • 979 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:Kawasaki ZX10R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 marzec 2014 - 09:58

Opinie jaknajbardziej każdy może wyrażać, każdy może mieć inne odczucia. Tylko to już chyba drugi post w temacie szkół, w którym ktoś zaraz po zalogowaniu, objeżdża jedną szkołę, a drugą chwali i więcej się już może na forum nie pojawi.

 

Fakt, że niestety może tu dochodzić do prób zmieszania konkurencji z błotem, lub wyrzutów sfrustrowanego oblanego kursanta i niema jak tego moderować, bo nikt nie jest w stanie tego sprawdzić. Uważam jednak, że ogromną siłą internetu jest ilość i to jest sito dla takich powyższych przypadków. Czy to jest opinia o sprzedającym, czy o modelu telewizora czy ... to zawsze są głosy + i - ale po przewadze, a czasem po rzetelności wypowiedzi można wyrobić sobie opinię. Dlatego uważam, że warto pisać i czytać zainteresowani mogą się ustosunkować do wypowiedzi, a może niektórzy zdadzą sobie sprawę, że to co robią nie jest bez znaczenia i idzie w świat.



#39 ridrick

ridrick
  • Użytkownik
  • 2184 postów
  • Imię:Przemek
  • Motocykl:CB albo CBR
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 30 marzec 2014 - 10:00

Opinie jaknajbardziej każdy może wyrażać, każdy może mieć inne odczucia. Tylko to już chyba drugi post w temacie szkół, w którym ktoś zaraz po zalogowaniu, objeżdża jedną szkołę, a drugą chwali i więcej się już może na forum nie pojawi.

 

No dobra tylko co ma zrobić ktoś kto płaci za kurs a później wszyscy mają go w d.... ??? Nie wszyscy tu się rejestrują 5 lat wcześniej by robić prawko więc po tym jak się zawiedli postanowili podzielić się opinią

Szczególnie że do tej pory w zasadzie wszyscy na temat DELTY wypowiadali się w samych superlatywach i polecali szkołę a teraz ludzie mają do nas trochę pretensji że polecamy taką ch... szkołę w której kursanta się olewa.

Osobiście jak usłyszałem akcje z placu to mnie było głupio przed delikwentem, którego tam wysłałem  aż się zastanawiałem nad tym czy nie powinienem ja mu kasy oddać.  A usłyszałem dokładnie to co napisał nobuharu.

Raczej wątpię że się klienci zmówili.

 

Jedna zła opinia na temat dobrej szkoły nie zepsuje jej renomy ale masowe niezadowolenie klientów na bank się odbije czkawką.


Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

#40 motoTomasz

motoTomasz
  • Użytkownik
  • 588 postów
  • Imię:Tomasz
  • Motocykl:GSF 600S
  • Lokalizacja:Łódź/Warszawa/Pabianice

Napisano 30 marzec 2014 - 10:03

Wbrew pozorom to wcale nie jest takie wolne medium. Skoro skomentowanie(zalecenie złożenia skargi do Nadzoru) opisu działań niezgodnych z PoRD czy UoKP spotyka się z agresją i groźbami mającymi na celu usunięcie wypowiedzi jest dla Was oznaką wolności to ja chyba za takową podziękuję.
Dlatego ja się nikomu w pracę nie mieszam.
A trzymanie takich wątków ma tyle sensu co na forum.prawojazdy.com.pl działu z opiniami o auto szkołach. Większość pochlebstw na temat szkoły piszą ich właściciele lub osoby przez nich wytypowane/wynajęte oraz pożal się Boże instruktorzy, którzy nie mają kursantów i jakoś muszą ich przyciągnąć aby móc zarabiać "ciężki hajs, miliony monet" i inne takie...

Stayin' Alive

Instruktor motocyklowy w MotoInstruktor, Szkoła MotocyklowaTurbo i KULIKowisko.pl
Ratownik MotoPozytywni.pl

Jeśli instruktor siadaąąaz kursantem na tylne siedzenie, podczas zajęć w ruchu drogowym, to ok.
Jeśli jedzie autem i mądrzy się przez radio, to amator i niewiele przekaże podczas zajęć.

Co do szkolenia w aglomeracji łódzkiej, to ja proponuję szkołę Turbo, gdzie szkoli motoTomasz.






Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!