Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

Jak Zaczynaliśmy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#21 Piuriel

Piuriel
  • Autor tematu
  • Dawca
  • 1523 postów
  • Imię:Łukasz
  • Motocykl:PC40 CBR 600RR
  • Lokalizacja:Łódź-Radogoszcz
  • Karta FŁM:0172

Napisano 04 listopad 2016 - 07:09

No mega stara jest. Mój ojczulek ją sobie odbudował.


  • Marttino lubi to
...You can be better than that..

#22 Marttino

Marttino
  • Użytkownik
  • 319 postów
  • Imię:marcin
  • Motocykl:Triumph Tiger 955i
  • Lokalizacja:rokiciny

Napisano 04 listopad 2016 - 07:20

No mega stara jest. Mój ojczulek ją sobie odbudował.


Romet Pony 50-M-1 Romet Pony 50-M-2

Romet dysponował odpowiednim silnikiem typu 017, który od 1974 roku trafiał do motoroweru Romet 750 a następnie 760 „Polo”. Przeszedł on jednak bardzo niewielką modernizację. Gaźnik wyposażono w tłumik szmerów ssania. Od tej pory jednostka ta oznaczana była jako 022, a produkowana była w zakładach Dezamet w Nowej Dębie.

Pojemność skokowa tego niewielkiego silnika wynosiła 49,8 cm³ a moc przenoszona była na niewielkie, 9 calowe, odlane z lekkiego stopu koło tylne, za pośrednictwem łańcucha i dwubiegowej skrzyni manualnej. Zmiana biegów następowała za pomocą obrotowej rączki. Pojazd miał sprzęgło cierne, 2-tarczowe, mokre. Moc tego jednocylindrowego silnika dwusuwowego wynosiła 1,7 KM przy 4800obr/min i stopniu sprężania równym 8:1. Spalanie mieszanki wahało się w okolicach 2-2,5 litra w zależności od stylu jazdy i wagi użytkownika. Prędkość maksymalna oscylowała wokół zgodnych z przepisami 40 km/h. Jednostka zasilana była poprzez gaźnik GM12F.

Odlane koła miały wbudowane bębny hamulcowe o średnicy 97,5 mm. Najważniejszą cechą motorynki Pony były kompaktowe wymiary. Długość całkowita: 1400 mm, rozstaw osi: 940 mm, szerokość kierownicy: 685 mm, masa własna bez płynów: 40 kg.

Romet Pony 50-M-2 Romet Pony 50-M-3 Romet Pony 50-M-1

#23 Michallica

Michallica
  • Użytkownik
  • 160 postów
  • Imię:Michał
  • Motocykl:Honda ST1300
  • Lokalizacja:Łódź - Żubardź

Napisano 04 listopad 2016 - 08:32

Ja po rożnych małych wynalazkach jako dzieciak - kupiłem w 96' pierwszy duży motocykl MZ ES250 z 79'. Totalna padaka pomalowana pędzlem na zielono-żółto.. z bakiem od IFY BK350 jakimś dziwnym pikowanym siedzeniem i z widelcem od nie wiadomo czego, ale jeździła.Całe wakacje zbierałem truskawki  by ją kupić, a i tak nie zarobiłem, dołożył mi dziadek. Moi rodzice o niej nie wiedzieli, stała u kolegi na podwórku pod wiatą śmietnika. We wrześniu 96' kopnąłem moją maszynę, przyczepiłem plecak kostkę z boku i dojechałem nad morze do Władysławowa. Zadzwoniłem wieczorem do domu że jestem motorem nad morzem i że będę jutro - usłyszałem tylko, że nie mam po co wracać... :-) Przespałem się z motorem na plaży i wróciłem. Od tamtej pory w tym roku minęło 20lat. 20lat na motocyklu bez przerwy. Wtedy nie miałem nawet typowego prawka tylko kartę motorowerową zrobioną dla Rometa 50... Jeździłem na tym moją MZ, potem Hondą Silverwing 500, a potem GSX1100F i na nim pojechałem do Piotrkowa zdać egzamin, ale był to już rok 2002 :-) To były piękne czasy, które już nie wrócą, była garstka zapaleńców na wszelkiej maści maszynach, spotykaliśmy się na pl.Wolności lub w garażu na dołach. Każdy się znał, każdy mógł liczyć na pomoc drugiego. Dziś zmieniły się czasy, motocykl stał się bardziej dostępny, jeździ ich dużo jak na polskie warunki, znają się ci którzy chcą się znać - taki jest znak czasu. Pozdro!



#24 karpiu

karpiu
  • Dawca
  • 693 postów
  • Imię:Rafał
  • Motocykl:Suzuki Bandit 600N '03
  • Lokalizacja:Konstantynów Łódzki

Napisano 04 listopad 2016 - 10:41

Romet 50 to było to. Zaczynałem takim co nie dość, że miał biegi w manecie to jeszcze miał pedały. A wcale taki stary nie jestem :-)

Przygoda z moto skończyła się dla mnie na dość długo jak brat wjechał tym komarkiem w płot sąsiada.

Kilka la przerwy i stwierdziłem, że chcę mieć swojego komarka. Odkupiłem od sąsiada - karty motorowerowej nie miałem więc mój tata pojechał do Łodzi na jakiś dziwny przegląd.

Jak wrócił z tej wyprawy to przypomniał mi chyba wszystkie niecenzuralne słowa jakie znam i poznam :-P Podobno jechało się super :-D

 

Koledzy dawali pośmigać na WSK, WFM 125, raz na Junaku. Znów długa przerwa i kumpel kupił Kawę er5n a drugi Yamahę Drag Star 125.

Ten od er5 zapytał czy umiem jeździć - powiedziałem, że umiem ruszyć a reszta pójdzie sama. No i poszło. Nie wywróciłem się, zrobiłem kilka rundek po mieście i oddałem.

Drag Starem jeździłem z okazji tego, że ziomek stacjonował w Wawie i rzadko śmigał. Tam z resztą ma BMW F800R o którym mowa później.

 

Kiedyś chciał pojeździć z kimś a miał 2 moto. Wolał mi dać BMW, pamiętam jak powiedział: Tylko się nie wypierdol bo nie oddadzą mi nic z AC :-D

 

Oczywiście wszystko poszło ok, zero stłuczek, wywrotek itp. Zapragnąłem mieć własne moto i urodził się syn. Kasa leżała, żona niczego nie świadoma myślała, że mój przyjaciel swojego bandziora dalej u nas garażuje :-D A to już był mój bandzior.

 

Tyle, dziękuję za uwagę.



#25 Darek_Lodz

Darek_Lodz
  • Dawca
  • 585 postów
  • Imię:Darek
  • Motocykl:Honda Varadero 125 / Suzuki GS 500
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 04 listopad 2016 - 10:49

Zapragnąłem mieć własne moto i urodził się syn.

 

Brzmi jakby tu był jakiś związek przyczynowo-skutkowy :lol:


  • Piuriel i Kejt93 lubią to





Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!