Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję


Zdjęcie
- - - - -

Mity Motocyklowe - Co Prawdą A Co Nie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 michal_lc4

michal_lc4
  • Użytkownik
  • 676 postów
  • Imię:Miguel
  • Motocykl:TDM 900 / Braaapp! KTM
  • Lokalizacja:Łódź ...y todo el Mundo

Napisano 15 luty 2016 - 23:04

jeszcze mam czas i zaczne go słyszeć, nie mniej jednak chyba lepiej to sprawdzić u kogoś kto faktycznie sie na tym zna? Dodatkowo usłyszałem że łańcuszek nie ma dużego wpłytu na życie silnika i wpłynie to co najwyżej na osiągi...

Łańcuszek rozrządu jak najbardziej ma wpływ na życie silnika, przy mocno wyciągniętym będzie on po prostu żył własnym życiem, niektóre silniki nierówno pracują z wypadaniem zapłonów włącznie. Mechanik powiedział że go usłyszysz... Nie musisz być przecież fachowcem i możesz na to po prostu nie zwrócić uwagi, a zerwany łańcuszek potrafi narobić dużego bałaganu w silniku. Najprościej jest więc go po prostu sprawdzić jak mocno jest wyciągnięty, w wielu silnikach wystarczy zweryfikować jak mocno wysunięty jest napinacz.


Użytkownik michal_lc4 edytował ten post 15 luty 2016 - 23:06

Supermoto se kupili... Terrorysty je&ane...  :P   SUPERMOTO LDZ
       Inspekcja Rowów Przydrożnych   :riding:                                                                          https://web.facebook..._homepage_panel


#22 Matik

Matik
  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Suzuki GSX 750F
  • Lokalizacja:Łódź - Bałuty

Napisano 15 luty 2016 - 23:14

Łańcuszek rozrządu jak najbardziej ma wpływ na życie silnika, przy mocno wyciągniętym będzie on po prostu żył własnym życiem, niektóre silniki nierówno pracują z wypadaniem zapłonów włącznie. Mechanik powiedział że go usłyszysz... Nie musisz być przecież fachowcem i możesz na to po prostu nie zwrócić uwagi, a zerwany łańcuszek potrafi narobić dużego bałaganu w silniku. Najprościej jest więc go po prostu sprawdzić jak mocno jest wyciągnięty, w wielu silnikach wystarczy zweryfikować jak mocno wysunięty jest napinacz.



I tu kolejny mit słyszałem że łańcuszki się wyciągają i praktycznie nie zrywają nie to co paski w samochodach po czesci w tym zdaniu także cytuje niektóre wypowiedzi.

Ok czyli co? Sprawa dla mechanika i tyle? W sumie niedlugo bede to robił. W samochodach pasek rozrządu to musowa wymiana po około 70-100k km. Jak jest w motocyklach?

Użytkownik Matik edytował ten post 15 luty 2016 - 23:16


#23 Rogal

Rogal
  • Autor tematu
  • Dawca
  • 561 postów
  • Imię:Krzychu

Napisano 15 luty 2016 - 23:51

Matik, a może przebieg twojego motocykla wskazuje na regulację luzów zaworowych? Pytam, bo przy takiej ingerencji tak czy siak bedzie (tak mi się wydaje, bo u mnie tak było) dostęp do łańcuszka rozrządu. Wtedy mechanik mógłby ocenić ile zostało się naciągu.

Spotkałem się jeszcze ze stwierdzeniem, że motocykl nie da się przelać olejem. Że nawet jak się wleje ponad poziom to żeby się nie martwić, bo to nie jest jak w samochodzie że coś rozsadzi, tylko najwyżej wypluje filtrem a stanterzy leją nawet litr więcej ze względu na częste stawianie do pionu.

Użytkownik Rogal edytował ten post 15 luty 2016 - 23:57

...

#24 michal_lc4

michal_lc4
  • Użytkownik
  • 676 postów
  • Imię:Miguel
  • Motocykl:TDM 900 / Braaapp! KTM
  • Lokalizacja:Łódź ...y todo el Mundo

Napisano 16 luty 2016 - 01:27

kolejny mit słyszałem że łańcuszki się wyciągają i praktycznie nie zrywają nie to co paski w samochodach

Mit, wieeeele zerwanych łańcuszków widziałem, w samochodach także. Nie tylko paski się zrywają.

 

Jeżeli chodzi o sprawdzenie wyciągnięcia łańcuszka tak jak wspomniałem wcześniej, w wielu motocyklach można to łatwo zrobić nie "demolując'' silnika sprawdzając napinacz. Nie trzeba zdejmować pokrywy zaworów. Jeżeli chodzi o GSX'a 750 (jak w podpisie Matik'a) to tam własnie taki prosty, zewnętrzny napinacz jest.


Użytkownik michal_lc4 edytował ten post 16 luty 2016 - 01:35

Supermoto se kupili... Terrorysty je&ane...  :P   SUPERMOTO LDZ
       Inspekcja Rowów Przydrożnych   :riding:                                                                          https://web.facebook..._homepage_panel


#25 Matik

Matik
  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Imię:Mateusz
  • Motocykl:Suzuki GSX 750F
  • Lokalizacja:Łódź - Bałuty

Napisano 16 luty 2016 - 09:06

W odpowiedzi; luzy zaworowe i regulacja gaźników robiona na początku poprzedniego sezonu. Ogólnie co do przelania wg. Mnie da sie tak zniszczyć silnik (rozszczelnić) ponad to pierścienie nie są w stanie zebrać takiej ilości oleju i osiągi mogą spadać. Do motocykli stunterów dolewa się litr więcej ponieważ moto często lata na jednym kole więc musisz mu zapewnić smarowanie, ponad to żywotność silnika jest o wiele mniejsza niż w motocyklu uzywanym normalnie. Oczywiście się mogę mylić ale tak na logike po coś ta podziałka jest na deklu;)
  • Rogal i krebacz lubią to

#26 Logan

Logan
  • Użytkownik
  • 508 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:Smokey (Suzuki GSF Bandit S 600 '96)
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 luty 2016 - 10:51

Łańcuch rowerowy, nie jestem pewien ale nie posiada uszczelnienia :-D ja również jestem za smarowaniem jednak udowodniono iż nie wydłuża to znacząco jego żywotności

Ja nie napisałem, że ma uszczelnienia, tylko że będzie taniej porównać na żywym przykładzie- zachowanie zapieczonych ogniw jest analogiczne. Widziałem wiele łańcuchów motocyklowych z zapieczonymi ogniwami. Wystarczy kilka dni stania niesmarowanego po deszczu, żeby się zapiekły.


Konfucjusz: Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem.

2010-2012: BMW F650 '95 48KM, 2014-: Suzuki GSF Bandit S 600 '96 78KM "Smokey"


#27 wielebny67

wielebny67
  • Użytkownik
  • 241 postów

Napisano 16 luty 2016 - 11:02

Teoreyzujac na ten jak się okazało bardzo ciekawy temat w łańcuchu motocyklowym występują wspomniane uszczelnienia x-ringi powinny działać uszczelniajaco i spełniać funkcje dystansowe co powinno ograniczać "zapiekanie" podałem tą informację jako ciekawostkę z dokonanego doświadczenia. Teoretycznie producenci smarów informują iż smar wnika pod uszkodzenia jednak takie uszczelnienia są stosowane po to żeby właśnie ograniczały przedostawanie się wszelkich substancji

#28 Logan

Logan
  • Użytkownik
  • 508 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:Smokey (Suzuki GSF Bandit S 600 '96)
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 luty 2016 - 11:47

Dystansują płytki, ale są szarpane nalotem. Mój jedyny niesmarowany łańcuch po wspomnianych 3000km nie miał już prawie żadnego oringu. Zaczynam żałować, że go "dla potomnych" nie zostawiłem.


Użytkownik Logan edytował ten post 16 luty 2016 - 11:48

Konfucjusz: Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem.

2010-2012: BMW F650 '95 48KM, 2014-: Suzuki GSF Bandit S 600 '96 78KM "Smokey"


#29 kosmaty

kosmaty
  • Członek Stowarzyszenia
  • 1838 postów
  • Imię:Tomek
  • Motocykl:R1 rn19
  • Lokalizacja:LDZ/CZMP
  • Karta FŁM:0158

Napisano 16 luty 2016 - 11:48

może bardziej chodzi o to że smaruje samą uszczelkę, wnika w nią aby nie parciała nie przecierała sie, minimalizuje tarcie


  • Logan lubi to

#30 wielebny67

wielebny67
  • Użytkownik
  • 241 postów

Napisano 16 luty 2016 - 11:50

A czy łańcuch był wymieniony razem z zebatkami? Stare zębatki potrafią szybko zjeść łańcuch

#31 Logan

Logan
  • Użytkownik
  • 508 postów
  • Imię:Paweł
  • Motocykl:Smokey (Suzuki GSF Bandit S 600 '96)
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 luty 2016 - 12:33

Jeżeli pytanie do mnie, to zawsze wymieniałem kompletami. Tylko swój pierwszy zestaw tak barbarzyńsko zniszczyłem ;)


Konfucjusz: Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem.

2010-2012: BMW F650 '95 48KM, 2014-: Suzuki GSF Bandit S 600 '96 78KM "Smokey"


#32 jcb

jcb
  • Użytkownik
  • 115 postów
  • Imię:Kuba
  • Motocykl:BMW K100RT, SHL M17 Gazela
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 16 luty 2016 - 12:51

Oringi zabezpieczają tylko część ruchomych elementów - widac to na obrazku. Rolka współpracująca bezpośrednio z kołami łąńcuchowymi uszczelnień nie posiada zatem wymaga zewnętrznego smarowania.

 

WIelebny - piszesz, że łańcuch zużywa się poprzez wyciąganie - owszem ale zmiana długości nie wynika z rozciągnięcia się elementów tylko z powiększenia luzów miedzy sworzniami a pozostałymi elementami współpracującymi -  zwiększony luz na sworzniach sumuje się dając w efekcie nawet kilka cm na długości całego łańcucha. Luzy te powodują także, że zużyty łańcuch można wygiąć nieco w kierunku poprzecznym.  Na stopień zużycia sworzni istotny wpływ ma smarowanie - tyle tylko , że w tym miejscu zwykle najważniejsze zadanie spełnia smar zaaplikowany tam w procesie produkcji bo faktycznie oringi ograniczają dostęp substancjiu z zewnątrz w tym smarów. Jednocześnie zabezpieczają też przed utratą fabrycznego smaru.

 

Tak więc nawet jeżeli nie udaje nam się dostać ze smarem do wszystkich elementów łańcucha warto go smarować - czy olejem czy specjalnym smarem co kt lubi - ważne żeby posmarować - wszak wiadomo - kto smaruje ten jedzie.

 

Oczywiście są wyjątki - kiedyś gdzieś mówiono o tym, że Orlen - Team nie smaruje łańcuchów na odcinkach piaszczystych - w suchym piasku smar bardziej szkodzi niż pomaga bo piasek sie do niego klei ale w innych warunkach łańcuchy smarują mimo, że nie zależy im tak bardzo na dużych przebiegach jak nam.

 

Tak już na marginesie - łańcuchy wytrzymują najdłużej tam gdzie można zapewnić stałe smarowanie olejem (kąpiel) i napinacz zapewniający optymalne naprężenie i wygaszający drgania bo te wybytnie przyczyniają sie do przyspieszonego zużycia. Tak więc standardowy napęd motocyklowy jes na drugim końcu skali - zmienne naprężenia, ogromne drgania ze zmienną częstotliwością i do tego woda i błoto :)


Użytkownik jcb edytował ten post 16 luty 2016 - 12:55

  • Logan lubi to

#33 wielebny67

wielebny67
  • Użytkownik
  • 241 postów

Napisano 16 luty 2016 - 13:27

Wyciąganie łańcucha to tak tylko w skrócie myślowym, ty ładnie fachowo to opisaleś i ja też uważam że trzeba :-D jednak nie powoduje to znacznego wydłużenia żywotności
Oczywiście smarujac, dbamy o łańcuch między innymi go czyscimi czyli pozbywamy się elementów powodujących zużycie. I teraz główne pytanie: smarować czy nie smarować? Oczywiście smarować! ;-) tylko czy ma to wpływ na wydłużenie żywotności czy kulturę użytkowania :-D kolejna rzecz, jak już pisałem producenci smarów podają iż smar przenika pod uszczelnienia, a używając olejarek do smarowania używamy najczęściej zwykłego oleju który nie ma możliwości przenikniecia gdyż jest nakładany w trakcie pracy łańcucha a zabezpiecza łańcuch chyba gorzej niż tradycyjne smary ;-) dobra rozwodze się dla podgrzania atmosfery ;-) dylemat był i będzie,podobnie jak jaki olej do :-D JAK DOBRZE ŻE NIE MAM ŁANCUCHA :-D :-D
A temat smarów do motocykli szosowych a terenowych to odrębny temat do pracy magisterskiej :-D :-D

Użytkownik wielebny67 edytował ten post 16 luty 2016 - 13:29


#34 jcb

jcb
  • Użytkownik
  • 115 postów
  • Imię:Kuba
  • Motocykl:BMW K100RT, SHL M17 Gazela
  • Lokalizacja:Głowno

Napisano 16 luty 2016 - 13:40

Marketingowcy dbają o to abyśmy uwierzyli we wszystkie cudowne właściwości, wszak wiara czyni cuda nawet jesli smar w rzeczywistości pozostaje aż i tylko smarem.


  • Logan, Rogal i wielebny67 lubią to

#35 tajnywspółpracownik

tajnywspółpracownik
  • Użytkownik
  • 26 postów
  • Imię:Włodek
  • Motocykl:Yamaha TW200
  • Lokalizacja:Chojnata

Napisano 16 luty 2016 - 19:38

A tarcie pomiędzy łańcuchem a zębatką? Czy smarowanie łańcuch nie dotyczy w większym stopniu tych elementów współpracujących ze sobą?


  • Logan lubi to

#36 Wladca-Swiata

Wladca-Swiata
  • Użytkownik
  • 89 postów
  • Imię:Sylwester
  • Motocykl:Yamaha V max 1200
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 maj 2016 - 19:55

Teraz ja dołożę ciekawostkę.

 

W miarę możliwości nie używajcie do mycia łańcuchów o-ring czy x-ring nafty. Nafta oświetleniowa, czy nawet kosmetyczna ma bardzo zły wpływ na gumę, nawet olejoodporną. Pod ciągłym wpływem nafty guma puchnie i staje się krucha (tak jak wspomniałem, nawet olejoodporna). W przypadku konieczności uszczelnienia układów, w których krąży nafta stosuje się specjalne tworzywa. Doświadczenia takie zdobyłem podczas pracy na elektrodrążarkach. Są to specyficzne obrabiarki, które wykorzystywały kiedyś naftę, teraz synetyczne substytuty. O ile węże gumowe w przypadku umiarkowanej ruchomości jeszcze jakośc wytrzymują, to ruchome uszczelnienia (albo np. uszczelki drzwi zbiorników) muszą być dedykowane do współpracy z naftą. Uprzedzam pytania, sylikon też się poddaje. Kwestia czasu. Uczywiście nikt normalny nie moczy łańcucha motocyklowego np. dobę w nafcie, jednak nie warto wystawiać uszczelnień na jej działanie.

 

Już lepiej myć benzyną (bo momentalnie odparuje, po tym jak zrobi swoje, a olejoodporna guma dobrze ją toleruje).

 

Aceton, nitro, TRI (TRI chyba wycofano w handlu) WOGÓLE ODPADAJĄ.

 

A czy smarować? Czy widzieliście kiedyś przekładnię mechaniczną pracującą pracą ciągłą na sucho? Chyba tylko w przypadku syntetycznych, polimerowych tworzyw, pasów itd. Przekładnie stalowe praktycznie zawsze są smarowane. Czemu łańcuch miał by być wyjątkiem.


Użytkownik Wladca-Swiata edytował ten post 16 maj 2016 - 19:57

  • Logan lubi to

#37 Mario

Mario
  • Użytkownik
  • 461 postów
  • Imię:Mariusz
  • Motocykl:GSX1250FA
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 maj 2016 - 23:18

Kiedyś był ten temat i z tego co pamiętam, to działkowy guru pisał,

że smarowanie daje 90% efektu na uszczelniacze, a 10%, albo mniej na tarcie między zębatkami a łańcuchem

(ze względu na monstrualne siły, itd.)

Więc, tak czy tak należy smarować, bez tego xringi dużo szybciej popękają i łańcuszek szybko poleci.

 

A te testy pokazujące różnice z i bez smarowania być może robione były  w krótkim odcinku czasu,

gdzie warunki atmosferyczne i czas nie miał tak dużego wpływu na gumę uszczelnień.

Co innego jak przez 1 sezon zrobili 10 tys. km z i bez i porównywali

i co innego jak przez 2-3 sezony przy takim samym przebiegu...

 

ps.

z naftą to mnie zasmuciłeś, bo zawsze ją używałem, ale chyba nie może być taka straszna,

bo juz 19 tys. zrobione na oryginalnym łańcuchu i jeszcze nie potrzebna regulacja...


Części samochodowe / Super ceny - Promocje:

https://www.facebook.com/AutoComLodz

 


#38 kosmaty

kosmaty
  • Członek Stowarzyszenia
  • 1838 postów
  • Imię:Tomek
  • Motocykl:R1 rn19
  • Lokalizacja:LDZ/CZMP
  • Karta FŁM:0158

Napisano 17 maj 2016 - 07:56

Ja od zawsze we wszystkich moto używam nafty i nigdy nic się złego nie stało dla tego dalej będę jej używał

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
  • Aidekk lubi to

#39 mih00

mih00
  • Użytkownik
  • 129 postów
  • Imię:Michal
  • Motocykl:Kawa ZR-7
  • Lokalizacja:LDZ/Grotniki

Napisano 17 maj 2016 - 09:44

Ja tam też używam nafty, można sobie jeszcze ON czyścić, też dobrze smar schodzi.



#40 salat

salat
  • Członek Stowarzyszenia
  • 729 postów
  • Imię:Krzysztof
  • Motocykl:FLHRCi Road King
  • Lokalizacja:Łódź Górna
  • Karta FŁM:0061

Napisano 17 maj 2016 - 10:17

Czy nafta lepsza od benzyny czy może ropa to rozważania czysto akademickie bo typ rozpuszczalnika podobny, a więc działa na te same substancje różnica taka ze benzyna jest agresywniejsza ale szybciej odparuje, nafta będzie mniej agresywna natomiast na dłużej zostaje. Co lepsze ..... ja używam nafty bo mi wachy szkoda ☺

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka







Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!